[WYWIAD] 10 lat Portu Łódź: nowe trendy, wyzwania, szanse

O tym, jak przez ostatnie 10 lat zmienił się rynek, i co było kamieniem milowym w rozwoju Portu Łódź opowiada w rozmowie z redakcją Retailnet.pl Andrzej Cieślik, dyrektor obiektu.

W marcu 2010 roku, czyli równo 10 lat temu, otwarty został Port Łódź, jeden z największych kompleksów handlowo-usługowych w kraju. Pełni Pan funkcję dyrektora tego centrum od samego początku. Jak na przestrzeni tego czasu zmienił się polski rynek retail?

Andrzej Cieślik: To było 10 lat dobrego, stabilnego rozwoju, podczas których udało nam się uniknąć większych perturbacji. Oczywiście, w momencie gdy otwieraliśmy Port Łódź, polski rynek wyglądał zupełnie inaczej niż obecnie. Przez ostatnią dekadę bardzo wiele się zmieniło jeśli chodzi o postrzeganie roli centrów handlowych. Nie jesteśmy już tylko miejscem dokonywania zakupów, ludzie przychodzą do nas by miło i ciekawie spędzić czas, zjeść dobry posiłek, popracować w strefie coworkingowej czy skorzystać z oferty kulturalnej lub sportowej. Dlatego cały czas trzymamy ręką na pulsie i ewoluujemy wraz ze zmieniającymi się wymaganiami naszych klientów dbając o to, żeby nasza oferta i tenant-mix były zrównoważone i dobrze zbilansowane.

Który moment w trakcie tych 10 lat uznaje Pan za najważniejszy z punktu widzenia rozwoju Portu Łódź?

AC: Bez wątpienia momentem, który stanowił kamień milowy w rozwoju naszego centrum, było przyłączenie nas do trasy szybkiego ruchu S8. Dzięki temu staliśmy się prawdziwie regionalnym centrum handlowym. Zasięg oddziaływania naszego obiektu z dnia na dzień rozszerzył się m.in. o mieszkańców takich miejscowości jak Zduńska Wola, Sieradz czy Łask. Dużo łatwiejszy dojazd mają do nas także klienci z kierunku Piotrkowa Trybunalskiego.

10 lat temu lokalizacja na obrzeżach Łodzi nie była Waszym atutem. 

AC: To, co kiedyś stanowiło dla nas pewną barierę rozwoju, obecnie staje się największym atutem. Przyjeżdżają do nas klienci z południa regionu, a to jeszcze nie koniec. Za 2 lata gotowa ma być trasa S14, która domknie zachodnią część łódzkiej obwodnicy. Wówczas dogodny dojazd do naszego centrum zyska również cała aglomeracja łódzka. To będzie kolejny kamień milowy w rozwoju nie tylko Portu Łódź, ale i miasta. Dlatego jeżeli ktoś mnie dzisiaj pyta, co w głównej mierze decyduje o sukcesie danego centrum handlowego, to odpowiadam: lokalizacja, lokalizacja i….okoliczna infrastruktura drogowa.

Wspominał Pan o zmieniających się trendach i wymaganiach klientów. Co najbardziej rzuca się w oczy w tej kwestii? 

AC: Świat bardzo przyspieszył. Kiedyś można było dokonywać zmian raz na kilka lat, teraz w zasadzie jesteśmy na etapie ciągłych modyfikacji i unowocześniania naszego centrum. Podam przykład. 10 lat temu klient cieszył się, jeżeli na terenie całego obiektu dobrze działał mu telefon komórkowy. Teraz nawet dostęp do szybkiego WiFi nie jest niczym specjalnym. Nie da się ukryć, że cykl życia społeczeństwa bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich lat. To oznacza konieczność dopasowania się do potrzeb różnych grup społecznych: młodzieży, osób w średnim wieku, rodzin z dziećmi, seniorów. Widać to choćby po strefie food court.

Strefy food court, czy szerzej najemcy gastronomiczni, zyskują w ostatnich latach na znaczeniu.

AC: Zdecydowanie. Wyraźnie widzimy trend, że Polacy, zwłaszcza młodsze pokolenie, coraz częściej jada poza domem. Obroty najemców gastronomicznych systematycznie rosną, najszybciej tych popularnych wśród młodzieży. Z myślą o wszystkich naszych klientach przeprowadziliśmy pod koniec ubiegłego roku kompleksowy remont strefy food court. Zyskała ona zupełnie nowy wygląd, od posadzek po oświetlenie. Powstały strefy dla młodzieży, specjalne kanapy dla rodzin, zadbaliśmy o drobną infrastrukturę w postaci gniazdek i ładowarek do telefonów, zainstalowaliśmy ekrany multimedialne z myślą o dzieciach w różnym wieku, a to wszystko w otoczeniu zieleni. Łącznie przybyło 100 miejsc do siedzenia co oznacza, że w jednym momencie możemy gościć nawet 600 osób.

Czy zmieniła się również lista najemców tej strefy? 

AC: Zmiany wśród najemców gastronomicznych dokonywane były systematycznie na przestrzeni ostatnich lat. Od 3 lat nastąpiła w tym względzie stabilizacja. Obecny tenant-mix wydaje się idealny: poszczególni najemcy nawzajem się uzupełniają, zapewniają różnorodność smaków i kuchni.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski

Cały wywiad można będzie przeczytać w marcowym numerze Shopping Center Forum Magazine.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.