Tarcza Antykryzysowa stawia wynajmujących pod ścianą

Uchwalenie w obecnym kształcie Tarczy Antykryzysowej oznacza dla branży retail głęboką recesję, która nie skończy się wraz z ustąpieniem pandemii, co więcej – dotknie handel bardzo boleśnie i to nawet w perspektywie kilku najbliższych lat – mówi Kinga Nowakowska, członek zarządu i dyrektor operacyjna Grupy Capital Park.

Autopoprawka rządowa wniesiona do Ustawy, która zawiesza zobowiązania najemców w zakresie jakichkolwiek płatności z tytułu umów najmu dla Wynajmujących, stawia Właścicieli takich centrów pod ścianą i zupełnie pozbawia ich środków na bieżące utrzymywanie swoich obiektów. Sejm zdaje się nie dostrzegać daleko idących konsekwencji tych decyzji, a one odbiją się szerokim echem nie tylko w handlu ale i w całym biznesie.

Skazani na łaskę banków

Obecna Ustawa dzieli branżę, a nie łączy – pozostawia bardzo wiele małych i średnich podmiotów bez jakiejkolwiek pomocy faworyzując wyłącznie duże sieci handlowe. A to właśnie teraz jak nigdy wcześniej, powinniśmy grać do jednej bramki i mówić jednym głosem, uprzywilejowanie selektywnie wybranego środowiska to droga donikąd. Tarcza Antykryzysowa powinna dotyczyć wszystkich graczy i rozkładać proporcjonalnie ciężar proponowanych rozwiązań na nas wszystkich: Państwo, banki, właścicieli nieruchomości i najemców. Tymczasem proponowane przez Sejm rozwiązania przerzucają problem na jedną grupę – Właścicieli nieruchomości, która de facto skazana zostaje na łaskę i niełaskę banków.

Widmo głębokiej zapaści

Od tego, jaką decyzją aktualnie podejmiemy zależeć będzie nasze „być albo nie być”. Musimy zrozumieć, że to właśnie tu i teraz ważą się przyszłe losy całej branży. A bez odpowiedniego i rozsądnego wsparcia ze strony Państwa branża handlowa może pogrążyć się w zapaści na wiele lat. I mam tu na myśli wszystkie strony tego sektora biznesu, najemców, właścicieli centrów handlowych oraz wszelkich usługodawców, którymi bardzo często są po prostu małe lokalne firmy. Pozbawieni przez ustawę środków finansowych do utrzymania obiektów handlowych już za chwilę nie będziemy w stanie kontynuować współpracy z usługodawcami, co odbije się także na ich biznesach, a w szczególności na ich pracownikach, którzy w imieniu tych firm świadczą usługi.

Cel minimum: powrót do 90 proc. czynszu

Już poprzednia wersja Ustawy stawiała właścicieli nieruchomości handlowych w niezwykle trudnej sytuacji, gwarantowała najemcom ulgę w opłacie czynszowej aż o 90%, ale dawała przynajmniej jakąkolwiek szansę na przetrwanie Właścicielom galerii handlowych, w kontekście utrzymania centrów i firm w tym zakresie współpracujących. Bez powrotu przynajmniej do poprzedniej wersji zapisów przyszłość retailu rysuje się w czarnych barwach. Stoimy obecnie przed wyzwaniem, z którym mierzymy się po raz pierwszy i to w tak ogromnej skali. Najbliższe dni pokażą czy uda nam się wyjść z kryzysu obronną ręką. A przynajmniej czy wszyscy będziemy mieć na to takie same równe szanse.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.