[WYWIAD] Aleksander Walczak, Dekada S.A.: nie kwestionujemy Tarczy Antykryzysowej, ale nie mieszajmy rządu do czynszów

To nie jest racjonalne, żeby przy użyciu prawnej „siekiery” ustanawiać czynsze. Musimy się dogadać.  W tak ciężkim kryzysie nie może być inaczej. Nie mieszajmy do tego rządu – w wywiadzie dla Retailnet.pl mówi Aleksander Walczak, prezes zarządu Dekada S.A., sygnatariusz Grupy 305, skupiającej właścicieli nieruchomości handlowych

Grupa 305, która skupia kilkudziesięciu właścicieli centrów handlowych, wśród których jest także Pan, zaproponowała najemcom swoje warunki obniżenia czynszów. W dwie godziny po ogłoszeniu tych propozycji Zarząd Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług wydał oświadczenie w którym apeluje o to, by nie zmieniać rozwiązań jakie zostały wprowadzone w art. 15 ze Tarczy Antykryzysowej. Równocześnie obie strony mówią o potrzebie dialogu.

I taka przestrzeń do dialogu istnieje. Nie kwestionujemy w żadnej części art. 15 ze Tarczy Antykryzysowej. Uważamy natomiast, że teraz jest czas, by zwrócić się do najemców z propozycją ustalenia zasad rozliczeń czynszowych po zniesieniu zakazu handlu. Wszyscy mamy świadomość, że okres powrotu do obrotów sprzed kryzysu będzie wielomiesięczny, jeśli nie dłuższy. Stąd propozycja: usiądźmy do stołu i z każdym z najemców rozpocznijmy indywidualnie negocjacje dotyczące okresu po epidemii. Zakładamy, że będzie to okres co najmniej od 6 do 12 miesięcy ulg czynszowych. Liczymy również  – i o to oficjalnie występujemy -, że rząd w tym samym okresie zastosuje ulgi podatkowe, czy inne formy wsparcia finansowego dla najemców i wynajmujących. Nasze propozycje dotyczą tylko tego okresu – po epidemii. Chcemy w ramach negocjacji ustalać z najemcami warunki, które będą dla nich akceptowalne. Nie chcemy, by powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce przy uchwalaniu Tarczy Antykryzysowej, kiedy w wyniku działań samych najemców, bez konsultacji z wynajmującymi, doszło do ustawowego rozwiązania kwestii czynszu. Po prostu uważamy, że wysokości czynszu nie może regulować ustawa, bo jaka ona by nie była, to będzie to zła ustawa. Zawsze będzie tak, że jedna strona będzie preferowana, a druga obarczona nieuzasadnionymi stratami.

Czyli powtórzmy: przechodzicie do porządku dziennego nad art. 15 ze, a propozycje Grupy 305 dotyczą przyszłości.  

Tak, nasze propozycje dotyczą tego, co będzie po zniesieniu zakazu handlu. Nie chcemy by w przyszłości wysokość czynszu była  regulowana ustawowo. To jest sprawa stron umowy najmu. Wkraczanie w rozliczenia między wynajmującym i najemcą, czyli w warunki umowy, porównać można do sytuacji, w której rządu decyzje o tym, jakie mają być warunki zakupu telewizora czy chleba.

Źle się stało, że ze strony najemców wyszedł,  moim zdaniem błędny przekaz, że w sprawie czynszów  między najemcami i wynajmującymi istnieje nierozwiązywalny konflikt i tylko ustawa może go rozwiązać. Stąd bierze się też propozycja niektórych polskich najemców 8-procentowego czynszu od obrotu w okresie po epidemii.

Może były podstawy do tego, by najemcy nie widzieli możliwości rozwiązania tego konfliktu? 

Faktycznie w pierwszych dniach po wprowadzeniu zakazu handlu rynek wpadł w konsternację. Nikt nie wiedział, co się będzie dalej działo. Ze strony najemców pojawiły się pytania, co wynajmujący zrobią z fakturami czynszowymi i dostali odpowiedź, że faktury za marzec zostały już wystawione. A skoro tak, to są one do zapłaty. Nikt nie powinien dziwić się, że dobry manager, szczególnie w dużej międzynarodowej firmie, która jest właścicielem galerii handlowej w Polsce, nie stwierdził, że ok., że nie ma czynszu. I stało się coś, do czego nie powinno dojść. Polscy najemcy, uważając, że w żaden sposób nie dogadają się z wynajmującymi, wyszli ze wspólnej organizacji – PRCH i powołali własny Związek. I poszli ze swoimi postulatami do rządu, który ich postulaty wprowadził w życie.

Była możliwość porozumienia?

Oczywiście, że tak. Jako polscy właściciele nieruchomości handlowych uważamy, że nie ma innej drogi. Musimy się dogadać. Ale podobny głos płynie od wielu zagranicznych właścicieli.

Nie wiemy jeszcze jak, ale musimy osiągnąć porozumienie. Tylko my możemy to załatwić. Stąd nasze propozycje. Mówimy wyraźnie: jeśli najemca nie ma 70 procent wcześniejszych obrotów to, możemy rozmawiać o uldze czynszowej.

Ale nie mówicie jaki rabat. To może w takim przypadku byłoby to te 8 procent proponowane przez najemców? 

I tu jest problem. Każda branża, każdy sklep, każdy najemca ma inne czynsze. Nie da się wprowadzić jednej stawki procentowej dla wszystkich najemców, bo najemców niskomarżowych strasznie ona ukarze, a dla innych będzie bardzo korzystna. To nie jest racjonalne i możliwe, żeby przy użyciu prawnej „siekiery” ustanawiać czynsze. Mamy prośbę: nie mieszajmy do tego rządu!

Nasz rynek miał różne fazy. Raz był rynkiem wynajmujących, raz najemców.  Ale zawsze potrafiliśmy się dogadać, aby ten rynek rozwijać. W tak wyjątkowej sytuacji, jaka jest obecnie, w tak ciężkim kryzysie nie może być inaczej. Musimy się dogadać. I wierzę, że dogadamy się.

 

Rozmawiał Radosław Rybiński

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.