Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[RAPORT] IKEA na czele rankingu. Szwedzka sieć notuje dynamiczny wzrost sprzedaży online

Ostatnie tygodnie to czas dynamicznego wzrostu sprzedaży w e-commerce w wielu branżach. Ze względów bezpieczeństwa nie odwiedzamy galerii handlowych i hipermarketów, a zakupy coraz chętniej robimy w sieci. Online kupujemy nie tylko ryż, makaron i papier toaletowy, ale z powodzeniem zamawiamy również krzesła, kanapy, stoły i ogrodowe donice.

W tym trudnym okresie zyskują ci, którzy lekcję z e-handlu odrobili w zeszłym roku.  Producent mebli IKEA poradził sobie z nią znakomicie. Inwestycja w sklep internetowy pozwoliła zwiększyć sprzedaż on-line o 68 proc. rok do roku oraz zapewniła zwycięstwo w rankingu popularności przygotowanym przez Listonic i Moja Gazetka, w ramach V edycji raportu „Sieci handlowe”.

IKEA na czele

IKEA jest czołową marką zajmująca się produkcją i sprzedażą artykułów wyposażenia domu. Ikea Retail w Polsce zakończyła poprzedni rok finansowy z wynikiem sprzedaży na poziomie 4,5 mld zł, co stanowi wzrost o 11 proc. w porównaniu do poprzedniego okresu rozliczeniowego. Drugie i trzecie miejsce na podium rankingu popularności zajęły sieci Castorama i Leroy Merlin.

Czy kwarantanna zmienia zachowania konsumentów?

Zaostrzające się w ostatnich tygodniach zasady bezpieczeństwa znacząco wpłynęły na nasze zakupowe przyzwyczajenia. Kupujemy więcej, ale rzadziej, a do sklepów wybieramy się ze szczegółową listą potrzebnych produktów. Robimy zapasy artykułów spożywczych czy biurowych, ale planujemy też remonty mieszkań czy prace w przydomowych ogródkach.

Według danych z aplikacji Listonic pierwszy tydzień kwarantanny przyniósł wyraźny spadek zainteresowania artykułami wykończeniowymi i wyposażenia wnętrz. W kolejnych dniach, gdy minął pierwszy szok po wprowadzeniu zakazu przemieszczania się, wróciliśmy do planowania zakupów w sklepach budowlanych i ogrodniczych. Widać też wyraźnie moment, kiedy przystosowywaliśmy nasze domy i mieszkania do potrzeb zdalnej pracy i szkoły. Artykuły biurowe i papiernicze były wtedy w czołówce zakupowych potrzeb.