Take&GO: autonomiczne sklepy w czasie epidemii

Cała branża handlowa musiała zareagować na zagrożenie epidemiologiczne. Sklepy autonomiczne, które przez brak obsługi są nieco bezpieczniejsze niż tradycyjne, również muszą zadbać o bezpieczeństwo swoich klientów. Take&GO, pierwsza w Polsce sieć sklepów bezobsługowych, wprowadza kolejne udogodnienie dla swoich użytkowników.

Take&GO od początku stanu epidemii aktywnie stara się zabezpieczyć swoje placówki. Jeszcze przed wprowadzeniem powszechnej izolacji i ograniczeń w handlu, sieć wdrożyła w swoich sklepach dyspozytory z płynem do dezynfekcji, a obsługa uzupełniająca towar na sklepowych półkach korzystała z rękawiczek oraz masek. Zwiększono również częstotliwość odkażania sklepu i zmniejszono liczbę osób, które mogą przebywać naraz w sklepie. W samym sklepie nie ma też towaru, który byłby niezabezpieczony opakowaniem, jak np. chleb czy owoce w tradycyjnych sklepach.

— Już na samym początku epidemii w Polsce, wprowadziliśmy nowe zabezpieczenia wychodząc poza dotychczasowe normy. Chcieliśmy zadbać o bezpieczeństwo zarówno naszych klientów, jak i pracowników. Oprócz technicznych środków poprawiających bezpieczeństwo, wdrożyliśmy również rozwiązania proceduralne. By zabezpieczyć funkcjonowanie sklepów i ich zatowarowanie stworzyliśmy dwa osobne zespoły obsługujące dostawy, które nie mają ze sobą bezpośredniego kontaktu. Jeśli, w którymś z nich wystąpi zakażenie wirusem, możemy poddać kwarantannie wszystkie osoby w nim pracujące, zastępując je drugim zespołem. Zabezpieczyliśmy w ten sposób nie tylko pracowników, ale też funkcjonowanie sklepów — tłumaczy Marcin Popiak, dyrektor handlowy Surge Cloud, do której należy Take&GO.

Nowy system płatności

Take&GO cały czas szuka sposobów jak ułatwić proces zakupowy i sprawić, by był możliwie najbezpieczniejszy. Kolejnym krokiem jest wprowadzenie tradycyjnych terminali płatniczych.

— Do tej pory oferowaliśmy płatność tylko za pomocą karty podpiętej pod aplikację Take&GO. Dla naszych klientów, oprócz bezpieczeństwa, istotna jest łatwość i szybkość przeprowadzenia transakcji. Zakupy wystarczy położyć w strefie kasowania i potwierdzić listę produktów na ekranie dotykowym. Jednak część klientów chciała mieć również możliwość płacenia tradycyjnym plastikiem. Dlatego wprowadzamy tradycyjne terminale, w których można zapłacić zbliżeniowo, by wyjść naprzeciw potrzebom tych konsumentów — mówi Marcin Popiak z Surge Cloud.

Podczas trwania kryzysu związanego z pandemią koronawirusa branża handlowa, tak jak wiele innych gałęzi gospodarki, musiała szybko przystosować się do nowej sytuacji. Prognozy na przyszłość wskazują, że zagrożenie epidemiologiczne i związane z nim obostrzenia jeszcze długo będą towarzyszyć nam w życiu codziennym. Dlatego tak istotne jest dalsze wprowadzanie jak największej ilości rozwiązań ograniczających zagrożenie i umożliwiających normalne funkcjonowanie sklepów.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.