[OPINIA] Gastromall Group: nie widzimy perspektywy szybkiego powrotu do obrotów w pełnym wymiarze

Przedstawiciele Gastromall Group komentują, na ile kryzys wywołany pandemią koronawirusa uderzył w ich biznes, jak przygotowali się do ponownego uruchomienia gastronomii, oraz jakie są perspektywy dalszego funkcjonowania firmy.

18 maja, w ramach III etapu odmrażania gospodarki, ponownie otwarte zostały w Polsce restauracje, bary czy strefy gastronomiczne w galeriach handlowych. Długo czekaliście na ten moment?

Piotr Niemiec, Prezes Zarządu Gastromall Group: Oczekiwany III etap odmrożenia gospodarki, tak wyczekiwany przez branżę gastronomiczną właśnie się zaczyna.

Poprzedził go etap wielkiego niepokoju, obaw i frustracji związanych z jednej strony z koniecznością pogodzenia się z wprowadzonymi obostrzeniami z drugiej zaś wizją upadku i bankructwa firm i marek budowanych przez lata. Pandemia zachwiała nie tylko podstawami ekonomicznymi naszego biznesu ale także rdzeniem naszej branży tzn. budowaniem doświadczenia związanego z jedzeniem; na które składało się wiele czynników – rodzaj dań, wystrój lokalu, obsługa, atmosfera miejsca.

Nasza wiodąca marka (Restauracje Olimp) jest siecią, która codziennie karmiła tysiące Gości w Galeriach Handlowych i biurowcach w całej Polsce. Od momentu ogłoszenia stanu pandemii aż do momentu ostatnich decyzji nie działała żadna z Restauracji. Stosując się do zaleceń zamknęliśmy je z dnia na dzień. Los ponad 500 pracowników i ich rodzin był i częściowo nadal jest zależny od kroków jakie podejmie Rząd i jak szybko sytuacja w kraju ulegnie poprawie. Za pośrednictwem mediów i organizacji pracowniczych apelowaliśmy wielokrotnie o korzystne zapisy ustaw chroniących przedsiębiorców i pracowników. Teraz skupiamy się na tym żeby jak najlepiej odnieść się do zaleceń i rekomendacji Ministerstwa Zdrowia; czekamy na powrót naszych Gości.

4 maja nastąpiło ponowne otwarcie galerii handlowych. Jak po tych kilkunastu dniach odmrażania handlu wygląda sytuacja na rynku?

Izabela Domaradzka, Dyrektor Działu Marketingu Gastromall Group: To, co zaobserwowaliśmy w tygodniu poprzedzającym pełne odmrożenie gastronomii, to  przede wszystkim duży strach odwiedzających Galerie. Sytuacja, w której shopping poprzedza dezynfekcja rąk, mierzenie temperatury a wszystkiemu towarzyszą smutne spojrzenia zza masek i cisza; nie stwarza dobrej atmosfery do zakupów. Wierzymy w to, że w Polakach jest ogromna chęć i potrzeba powrotu do normalności i odreagowania ponad dwóch miesięcy izolacji i zakazów ale to nie galerie handlowe stały się miejscem gdzie rodacy dają upust swojej radości z wyhamowania pandemii.

W Galeriach Handlowych widzimy puste sklepy, zaniepokojonych sprzedawców, Klientów robiących zakupy w pośpiechu. Brak jest atmosfery, którą przez lata budowały centra handlowe zapraszając do przestrzeni pełnych rozrywki, przeżyć i doznań.

Do czasu ustania niepewności związanej z okresem trwania ograniczeń i drastycznego obniżenia przychodów, tak naprawdę nie jest możliwa prawidłowa ocena sytuacji naszych restauracji.  Przygotowaliśmy kilka scenariuszy na start i rozruch ale nie chcielibyśmy być zmuszeni do przeformatowania naszych lokali.

Z naszego punktu widzenia sytuacja zmienia się bardzo powoli i nie widzimy perspektywy szybkiego powrotu obrotów w pełnym wymiarze. Z niepokojem obserwujemy także spór Wynajmujących z najemcami spoza branży gastronomicznej, co z pewnością nie wpływa dobrze na ogólną atmosferę „zdrowienia” a także daje podstawy do niepokoju na ile centra handlowe stracą na atrakcyjności jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia.

Państwa znakiem rozpoznawczym był system samoobsługi. Pytanie, jak będzie to wyglądało w nowym reżimie sanitarnym.

Piotr Niemiec: System samoobsługowy, który tak polubili nasi Goście, został zagrożony. Staramy się jak najlepiej komunikować nasze działania zapewniające bezpieczeństwo – wszystkie zalecane środki i procedury wdrożyliśmy już na początku maja. Wracamy do działalności „obici”, z lękiem ale i nadzieją. Jako jedna z niewielu sieciowych marek gastronomicznych  a mam na myśli nasz wiodący brand Restauracje Olimp;  utrzymywaliśmy nieprzerwanie komunikację z naszymi Gośćmi w social mediach, stając się w tym dziwnym czasie liderem spokoju i optymizmu.  18.05 otworzyliśmy część restauracji zgodnie z wprowadzonymi obostrzeniami. Powoli przywracamy do pracy personel  ale ta sytuacja „zawieszenia” potrwa jeszcze wiele tygodni. Z uwagi na brak ustawowych rozwiązań w zakresie czynszów w budynkach biurowych, na którą wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, nasza sytuacja jest bardzo trudna z uwagi na zaległości płatnicze. Kluczowe wsparcie czyli tarcza finansowa PFR dla dużych przedsiębiorstw nadal nie jest uruchomiona.

Jak mocno kryzys wywołany pandemią koronawirusa uderzył w Państwa biznes?

Piotr Beltrani, Dyrektor Działu Ekspansji i Rozwoju: W centrali nie zwolniliśmy żadnej z zatrudnionych osób. Wiemy natomiast, że nasi Franczyzobiorcy musieli rozwiązać umowy ze znaczną liczbą pracowników. Kluczowe są dalsze negocjacje z właścicielami centrów handlowych i budynków biurowych. Choć zdarzają się niechlubne wyjątki od reguły to co do zasady obserwujemy zrozumienie dla tematu i konstruktywne podejście do kosztów i czynszów.

Na ile rozwiązania, które znalazły się w Tarczy Antykryzysowej, okazały się dla Państwa pomocne i pozwoliły przetrwać najtrudniejszy okres zamknięcia restauracji?

Piotr Beltrani: Pomoc z jakiej skorzystaliśmy nie jest wystarczająca. Kluczowy program czyli Tarcza Finansowa na ten moment nawet się nie rozpoczął. Wsparcie,  które otrzymaliśmy czyli ZGFŚP to przysłowiowa kropla w morzu potrzeb. Kluczowe dla nas są:

– rozpoczęcie przyjmowania i procedowania wniosków w ramach dużych przedsiębiorstw – tarcza finansowa PFR

– dalsze działania osłonowe dla pracowników w tym również, dodatkowe wsparcia dla dużych firm z polskim kapitałem, których obroty drastycznie ucierpiały w wyniku kryzysu

– wprowadzenie odpowiedzialnych rozporządzeń w zakresie wytycznych sanitarnych

Jakie są perspektywy dalszego funkcjonowania firmy ?

Piotr Niemiec: Powrót będzie długi i ciężki, ale jesteśmy na to przygotowani. W perspektywie optymistycznej; otworzymy do końca roku wszystkie nasze restauracje, dla których posiadać będziemy umowy. Rozwiniemy pomysły,  które miały wystartować tuż przed pandemią. Zdywersyfikujemy naszą działalność, zabezpieczymy się na przyszłość. Może nawet zaplanujemy wakacje.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.