[WYWIAD] Marek Rogala, Charlie Food & Friends: atmosfera strachu uderza w gastronomię

Obecnie nasze restauracje generują 10-30 proc. sprzedaży, w zależności od restauracji i dnia, biorąc za punkt odniesienia wyniki osiągane w analogicznym okresie 2019 roku – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet.pl Marek Rogala, założyciel i dyrektor zarządzający sieci restauracji Charlie Food & Friends.

Branża gastronomiczna została uderzona przez koronawirus jak mało która. Przez wiele tygodni lockdownu jedynym źródłem przychodów było wyłącznie dostarczanie posiłków w ramach usługi delivery, ewentualnie “na wynos”. W przypadku lokali o takim profilu jak Charlie Food & Friends było o to prawdopodobnie trudno?

Marek Rogala: To prawda. Restauracje Charlie Food & Friends serwują dania w formule bufetu samoobsługowego z jednolitą ceną za 100 gram. Nasze menu opiera się na daniach obiadowych, w których dominuje kuchnia europejska. We wspomnianym kanale delivery króluje kuchnia włoska, amerykańska, azjatycka (sushi, tajska), ewentualnie kebaby. Dlatego w naszym przypadku nawet szybkie wejście w usługę delivery nie dałoby takich rezultatów, jak ma to miejsce np. w przypadku burgerowni. 

To nie oznacza jednak, że bezczynnie czekaliście na ponowne otwarcie restauracji, które nastąpiło 18 maja.

MR: Musieliśmy działać, dlatego przyspieszyliśmy plany związane z uruchomieniem kanału, który nazywamy „daily delivery”. 

Na czym to polega?

MR: Chodzi o dostawy pakietów z posiłkami na cały dzień dostarczane pod drzwi naszych klientów. Uruchomiliśmy ten rodzaj usługi w drugiej połowie kwietnia w formule testowej. Perspektywy są obiecujące, więc w drugiej połowie czerwca uruchamiamy sprzedaż w docelowym kształcie. Natomiast jasno trzeba sobie powiedzieć, że nie jest to rozwiązanie, które pozwala w szybki sposób zastąpić przychody realizowane w tradycyjnych lokalach. Możemy traktować je jako dodatkowe źródło przychodów, jednak w ten sposób nie zminimalizujemy wszystkich strat poniesionych w związku z wybuchem pandemii koronawirusa. 

Tak jak wspominaliśmy, 18 maja branża gastronomiczna została “odmrożona”. Jakie są przykładowe koszty dostosowania restauracji do nowych standardów sanitarnych?

MR: W naszym przypadku koszty z tym związane wynoszą kilka tysięcy złotych miesięcznie. Mówimy oczywiście o kosztach dotyczących jednego lokalu, dlatego w naszym przypadku musimy wszystko pomnożyć razy 7.

Patrząc na restauracje czy strefy gastronomiczne w galeriach handlowych, delikatnie mówiąc tłumów w nich nie widać. Jak to wygląda w Waszych restauracjach? 

MR: Obecnie nasze restauracje generują 10-30 proc. sprzedaży, w zależności od restauracji i dnia, biorąc za punkt odniesienia wyniki osiągane w analogicznym okresie 2019 roku. 

Kiedy w takim razie spodziewacie się poprawy tych wyników? 

MR: Odbicie w gastronomii nastąpi w momencie, kiedy poprawią się nastroje konsumenckie, a centra handlowe ponownie staną się atrakcyjnym miejscem do spędzania czasu. Żeby tak się stało, musi zniknąć panującą w nich obecnie atmosfera „strachu”. Spójrzmy, jak wyglądają dzisiaj centra handlowe czy strefy food court – to miejsca oklejone taśmami, pełne obostrzeń i zakazów typu “tutaj nie siadać”. Istotna część społeczeństwa wciąż obawia się iść i spędzać czas w miejscach, gdzie przebywa dużo osób. Każdy z tych czynników z osobna obniża potencjał odwiedzin, a wszystkie razem powodują mocne obniżenie odwiedzalności. 

Obecnie do grupy kapitałowej Food & Friends Polska S.A. należy sieć 7 punktów sprzedaży. W ostatnim roku otwarte zostały 2 lokale. Weszliście również na rynek czeski, a konkretnie do Avion Shopping Mall w Ostrawie. Na ile pandemia koronawirusa wpływa na Wasze dalsze plany rozwojowe? 

MR: W związku z zaistniałą sytuacją skoncentrujemy się na wdrażaniu nowych inicjatyw strategicznych. Położymy większy nacisk na rozbudowanie nowego kanału sprzedaży, zwiększamy także budżet marketingowy – celem jest wzmocnienie rozpoznawalności marki. Jeżeli chodzi o sam rozwój sieci sprzedaży, skupimy się mocniej na południu Polski oraz północnych Czechach. Nadal mamy otwarte rozmowy w sprawie przejęć oraz inwestorów zainteresowanych finansowaniem dalszego rozwoju.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.