PARTNERZY PORTALU

[KOMENTARZ] Michał Goldmann, Sendit: niehandlowe niedziele i pandemia napędzają e-commerce

E-sklepów nie obowiązuje zakaz handlu w niedziele, a wygoda przeszukiwania ofert z domowej kanapy przekonuje w obecnych czasach jeszcze bardziej – jest bezpieczna i pozwala łatwo uniknąć przedświątecznego czy wyprzedażowego tłoku w sklepach stacjonarnych – pisze w swoim komentarzu Michał Goldmann, Prezes Zarządu w Sendit S.A. 

Jak wynika z tegorocznego badania Gemius „E-commerce w Polsce 2020”, 73 proc. internautów robi zakupy online – to wzrost o 11 p.p. w porównaniu do zeszłego roku. Skąd nagły boom na e-commerce? Nietrudno wskazać najbardziej oczywiste przyczyny wzrostu popularności zakupów internetowych – z jednej strony jest to obowiązujący od 2018 roku zakaz handlu w niedzielę, z drugiej – tegoroczny lockdown, wynikający z pandemii COVID. 

Polscy konsumenci przenieśli swoje zwyczaje zakupowe z offline do online, generując coraz to większe przychody dla branży e-commerce. Przez Internet najchętniej kupują odzież, obuwie, kosmetyki i perfumy, książki, płyty, filmy oraz bilety do kina czy teatru. Dzięki zakupom online oszczędzają czas, mają dostęp do towarów, których nie ma w sklepach stacjonarnych, produkty można znaleźć w niższych cenach, złożyć zamówienie o każdej porze dnia i nocy, a potem tylko czekać na szybką dostawę do domu lub wybranego punktu. E-sklepów nie obowiązuje zakaz handlu w niedziele, a wygoda przeszukiwania ofert z domowej kanapy przekonuje w obecnych czasach jeszcze bardziej – jest bezpieczna i pozwala łatwo uniknąć przedświątecznego czy wyprzedażowego tłoku w sklepach stacjonarnych.

 Niehandlowe niedziele wzmacniają e-commerce

Powstające nowe, wygodne rozwiązania w obszarze e-commerce sprzyjają internetowym zakupom i przekładają się bezpośrednio na „przeciąganie” konsumenta z jego potrzebami zakupowymi z off do online. To przesunięcie struktury zakupowej samo w sobie ma przełożenie na dynamikę rozwoju e-sklepów, ale równolegle realnie pomniejsza przychody realizowane przez sklepy stacjonarne. Pamiętajmy jeszcze o dodatkowym czynniku ograniczającym możliwości sprzedażowe sklepów stacjonarnych, jakim jest brak prowadzenia handlu w niedziele. W tym roku, z 7 ustawowych niedziel handlowych, zostały nam dwie w okresie okołoświątecznym – 13 i 20 grudnia. Jak wiemy opisywane ograniczenie nie dotyczy e-sklepów.

 Rosnąca popularność click and collect

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami stale rosnącej liczby placówek nadawczo-odbiorczych w całej Polsce. Jak wynika z danych własnych przedstawionych przez Pocztę Polską we wrześniu 2020 roku, sklepy partnerskie Żabka, należące do sieci spółki stanowiły prawie 48 proc. udziału w niej. To one zanotowały największą dynamikę wzrostu, rok do roku, ponad 18 proc. Do sieci – oprócz sklepów Żabka, należą też stacje Orlen oraz kioski, placówki pocztowe i saloniki prasowe Ruchu. Poczta Polska zapowiedziała również, że w 2021 roku do użytku zostanie oddanych 500 zewnętrznych automatów paczkowych, a w 2022 roku ich liczba wzrośnie do 2 tys. We wrześniu br. InPost ogłosił postawienie 8 tys. Paczkomatów na terenie Polski.

 Z jednej strony ciągle rosnąca liczba sklepów ze statusem placówki pocztowej jest odpowiedzią handlu na wprowadzone ograniczenia, z drugiej – warto rozpatrywać ten trend w kategoriach prokonsumenckich. Potwierdzają to statystyki – w tym roku, po raz pierwszy w historii badań Gemiusa, dostawa przesyłki do punktu wskazywana była przez badanych częściej niż dostawa kurierem bezpośrednio do pracy lub do domu. O ile z przesyłki kurierskiej „do drzwi” korzystało według raportu 55 proc. użytkowników, o tyle z przesyłki do punktu korzysta ponad 60 proc. użytkowników. Do samych maszyn paczkowych zamawia 61 proc. respondentów, a grupę tę powiększają dodatkowo osoby wybierające punkty detaliczne (jak np. placówki Poczty Polskiej, sieci partnerskie, w tym Żabka, Orlen, Ruch, Kolporter i inne).

 Omawiając wątek dynamiki rozwoju punktów odbioru przesyłek, warto nie stracić z oczu również aspektu ekonomicznego powiązanego z dostawą do punktu. Cena za tę usługę jest zauważalnie niższa niż w przypadku usługi dostawy „do drzwi”, co ma olbrzymie znaczenie w kontekście efektywności ekonomicznej zakupów, szczególnie w kategoriach o niskiej jednostkowej cenie produktu. Usługa odbioru w punkcie jest zatem kwintesencją wygody oraz odpowiada na potrzeby trendu obniżania ceny przesyłki.

Wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów 

W odpowiedzi na obserwowane trendy, powiązane z popularyzacją punktów odbioru jako preferowaną formą dostawy, oraz migracją klienta w kierunku zakupów online (w konsekwencji czego zmniejsza się strona przychodowa sklepów stacjonarnych), Sendit S.A. wprowadził na rynek innowacyjny projekt Smart Points, będący próbą połączenia i wyeksponowania potencjału dwóch równoległych światów – on i offline. Smart Points to nowoczesna idea, która przyjęła postać rozwiązania dla e-logistyki, łącząc wszystkie składowe, tj.: konsumenta e-commerce, placówki sieci detalicznej oraz branżę KEP – w jedną spójną całość.

Zapraszając do współpracy sklepy/sieci detaliczne funkcjonujące w tradycyjnym modelu offline i stwarzając w ich obszarze możliwość odbioru przesyłki zakupionej w online, proponujemy rozwiązania wychodzące naprzeciw oczekiwaniom e-commerce’owych użytkowników. Z jednej strony, to wygoda odbioru paczki w najdogodniejszym, preferowanym przez nich miejscu, a jednocześnie korzyść dla sklepu w formie dodatkowego przychodu. Usługa odbioru przesyłki przekłada się bezpośrednio na prowizję należną sklepowi za wydanie lub opcjonalnie nadanie przesyłki (zwrot). Pośrednio, sklep funkcjonujący w tradycyjnym modelu pozyska e-klienta, który (zgodnie ze statystykami mówiącymi o 40 proc. prawdopodobieństwie) dokona dodatkowego zakupu w sklepie podczas odbioru swojej przesyłki. W naturalny sposób budujemy dodatkowy napływ e-klienta w danej placówce sieci i to bez konieczności ponoszenia przez nie dodatkowych, płatnych działań marketingowych. To trójstronny zysk obejmujący właścicieli sieci detalicznych, kupujących w sieci oraz firmy kurierskie, bo te ostatnie są żywo zainteresowane poszerzaniem zasięgu dotarcia ze swoimi usługami do klientów. Smart Points jest zatem ideą łączącą potrzeby oraz oczekiwania aktorów występujących na arenie rynku e-transakcji. Kto wie, może taki model jest „biznesową witaminą”, dzięki której biznes tradycyjny uniknie strat spowodowanych odpłynięciem użytkownika w okresie pandemii? Czas pokaże.

Autorem komentarza jest Michał Goldmann, Prezes Zarządu w Sendit S.A. 

Facebook
LinkedIn

Informacje partnerów portalu

Najnowsze informacje

Scroll to Top