Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

Magdalena Kowalak, Stary Browar: handlowe niedziele powinny wrócić w pełnym zakresie i na dłużej

Straciliśmy już obroty listopadowe z akcjami rabatowymi, które przeniosły się do internetu. Liczymy na to, że nie stracimy tych grudniowych związanych z zakupami świątecznymi. Nie ukrywamy, że w końcówce roku sklepy wypracowywały istotną część swoich rocznych obrotów. Dlatego najbliższe tygodnie mają szanse “podreperować” ich budżety i zmniejszyć straty – mówi dla Retailnet Magdalena Kowalak, prezes spółki zarządzającej Starym Browarem

Od 28 listopada większość najemców ponownie otworzyła swoje sklepy w centrach handlowych. Jak Państwa galeria przygotowała się na przyjęcie większej liczby klientów w obowiązującym reżimie sanitarnym?

Magdalena Kowalak: W Starym Browarze jeszcze w maju wdrożyliśmy wszelkie środki bezpieczeństwa wskazane w rozporządzeniach i wytycznych, dotyczących galerii handlowych i dostosowywaliśmy je na bieżąco. Mam tu na myśli m.in. kontrolowanie liczby klientów, zapewnienie dostępu do płynu dezynfekcyjnego lub rękawiczek, czyszczenie często dotykanych powierzchni przynajmniej raz na godzinę. Przed otwarciem pod koniec listopada, przygotowując się na odwiedziny klientów w okresie przedświątecznym, zwiększyliśmy liczbę bezdotykowych dyspenserów ze środkiem do dezynfekcji. W ciągach komunikacyjnych i przed schodami ruchomymi dodaliśmy także dodatkowe, bardzo widoczne oznaczenia dotyczące bezpieczeństwa – noszenia maseczek i zachowywania dystansu. Pracownicy ochrony monitorują przestrzenie wspólne i w razie potrzeby zwracają się do klientów z prośbą o zwiększenie dystansu w kolejkach czy założenie maseczki. Jeśli klient zapomniał swojej z domu, otrzyma ją bezpłatnie w naszym punkcie informacyjnym. Ważnym elementem dbania o bezpieczeństwo w okresie przedświątecznych zakupów jest także zachęcanie klientów do odwiedzin w centrum w niestandardowych dniach i porach. W tym celu zaplanowaliśmy dużą akcję marketingową, która na pewno pomoże rozładować weekendowy ruch.

Jakie wspólne działania marketingowe z najemcami podjęliście żeby przyciągnąć klientów?

MK: Tych działań w grudniu jest wyjątkowo dużo. Ważnym elementem w naszej grudniowej komunikacji od lat są inspiracje prezentowe. W tym roku, wspólnie z naszymi ambasadorami, przygotowaliśmy ich jeszcze więcej. Podpowiadamy pomysły na upominki dla zdrowia, mikołajkowe prezenty w cenie do 50 zł czy modowe niespodzianki wybrane w naszych butikach przez Karolinę Domaradzką. W te działania również aktywnie zaangażowani są najemcy, przekazując produkty do naszych sesji zdjęciowych. W komunikacji podkreślamy, że poszukiwanie prezentów w galeriach handlowych jest łatwiejsze niż w internecie. Tutaj upominki możemy wybierać wszystkimi zmysłami – wąchać perfumy, sprawdzić miękkość szalika czy przeczytać kilka stron książki. Stacjonarnie łatwiej jest trafić “przypadkiem” na świetny prezent, np. dostrzegając interesujący produkt w witrynie sklepu czy mijając nietypowy dział w księgarni. W krótszym czasie poznamy ofertę większej liczby marek – przegląd sklepów online zajmuje dużo więcej czasu niż “skanowanie” zawartości wieszaków i półek w stacjonarnym salonie.

Stary Browar
Stary Browar

MK: Ważnym elementem są też doświadczenia zakupowe – świąteczne dekoracje, piękne witryny. Nasi najemcy przygotowali świetne okazjonalne ekspozycje. Stary Browar “wystroił się” w gwiazdkowe iluminacje, naszych klientów witają też ogromne żywe choinki – jedna w Atrium, druga – na nowym placu przed wejściem od strony ulicy Ratajczaka. Na przedświąteczne zakupy zapraszamy klientów piękną zimową kampanią reklamową, która znalazła się m.in. na billboardach w strategicznych lokalizacjach i w prasie. Powrót klientów na zakupy zbiega się także z premierami nowych marek w Starym Browarze, co także pomoże nam przyciągnąć więcej osób do galerii. Kilka dni temu miało miejsce otwarcie firmowego sklepu Tempur Sealy oraz jubilerskiego salonu M&M Gold. Nasza perełka: multibrand S’portofino przeprowadził się do nowej, rozległej przestrzeni na parterze Pasażu, a projektantka Anna Orska zdecydowała się zorganizować drugi butik “pop-up” w Atrium. Przed nami otwarcie sklepu brytyjskiej marki Barbour. Ofertę dopełniają okazjonalne stoiska, w dniach 12 i 13 grudnia tradycyjny Wolny Targ, z kolei na 19 i 20 grudnia przygotowujemy strefę polskiego designu wspólnie z butkiem TUTU Polscy Projektanci.

Dla centrów handlowych i ich najemców grudzień to jeden z najważniejszych miesięcy w roku. Czy liczycie na poprawę wyników sprzedaży i rosnące parametry odwiedzalność?

MK: Mamy nadzieję na ruch przynajmniej będzie zbliżony do tego, który zazwyczaj jest u nas przed świętami, chociaż niedziałające kino i restauracje z ofertą jedynie na wynos nie pozostają bez wpływu na odwiedzalność. Straciliśmy już obroty listopadowe z akcjami rabatowymi, które przeniosły się do internetu. Liczymy na to, że nie stracimy tych grudniowych związanych z zakupami świątecznymi – stąd dodatkowe akcje i działania marketingowe. Nie ukrywamy, że w końcówce roku sklepy wypracowywały istotną część swoich rocznych obrotów. Dlatego najbliższe tygodnie mają szanse “podreperować” ich budżety i zmniejszyć straty. Pytanie także o decyzje dotyczące okresu po 27 grudnia. Pamiętajmy, że tradycyjnie był to czas zimowych wyprzedaży – bardzo istotnych z punktu widzenia płynności większości marek.

W grudniu klienci będą mogli zrobić zakupy w trzy niedziele handlowe. Jakie to ma znaczenie dla centrów handlowych?

MK: Obecnie jest to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa – dodatkowy dzień zakupów ma szansę rozłożyć ruch, uniknąć kumulacji i zredukować kolejki osób czekających na wejście do poszczególnych sklepów, gdzie także obowiązują limity odwiedzających. Biznesowo – to możliwość zmniejszenie strat, z jakimi borykają się w tym roku najemcy, a w konsekwencji cały ekosystem centrów handlowych. Ucieszyła nas decyzja o dodatkowej niedzieli handlowej 6 grudnia, chociaż zapadła ona bardzo późno, przez co mniej klientów zdecydowało się na wizyty w galeriach w ten dzień. Konsumenci odczuwają przesyt informacji i przebicie się do nich z kolejnym komunikatem o dodatkowej niedzieli handlowej – w tak krótkim czasie – nie było prostym zadaniem. Musimy mieć świadomość, że cała nasza branża przez wiele miesięcy będzie się podnosiła z kryzysu spowodowanego pandemią, dlatego trzeba w miarę możliwości ograniczać negatywne efekty aktualnej sytuacji. Handlowe niedziele powinny wrócić w pełnym zakresie i na dłużej, inaczej nie osiągniemy efektu rozłożenia ruchu z dni powszednich. Klienci nie chcą się zastanawiać, w którą niedzielę mogą zrobić zakupy, chcą mieć taką możliwość w każdy weekend.