Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Paulina Patelka, Semilac: notujemy coraz więcej zapytań o nasz system franczyzowy

Podjęliśmy negocjacje wszystkich naszych umów najmu. W wielu przypadkach doszliśmy do porozumienia z wynajmującymi zgadzając się np. na przedłużenie umowy w powiązaniu z urealnieniem warunków czynszowych. W każdym przypadku podchodziliśmy do tematu po partnersku. Szukaliśmy rozwiązania, które pozwoli nam przetrwać i zamiast drastycznie zamykać działalność pozwoli dalej funkcjonować i zobaczyć jak będzie wyglądała sytuacja wiosną – mówi w rozmowie z retailnet.pl/SCF News Paulina Patelka, Manager ds. rozwoju sieci franczyzowej Semilac

Jak aktualnie funkcjonuje sieć Semilac? Jak oba lockdowny wpłynęły na Państwa działalność?

Paulina Patelka: Zarówno podczas pierwszego jak i drugiego lockdownu nasze wyspy handlowe były wyłączone z działalności. Podczas listopadowego lockdownu pojawiły się co prawda możliwości otwarć lokali, w których dominującą działalnością są świadczone u nas usługi manicure, ale zdecydowaliśmy, że nie podejmiemy ryzyka prowadzenia lokalu w czasie pandemii. Teraz, po otwarciu galerii prowadzimy już sprzedaż i usługi w pełnym zakresie.

Jak przebiegała Państwa współpraca z galeriami w sytuacji, gdy Wasze punkty nie mogły działać? Była możliwość czasowego bądź pełnego zwolnienia z czynszów?

PP: Zdecydowanie pomógł nam format, w jakim działamy czyli wyspy handlowe. Dzięki temu łatwiej nam było reagować na zmieniające się decyzje rządu i na warunki działalności w nowej rzeczywistości. Większość umów najmu mieliśmy na czas nieoznaczony do roku i to uchroniło nas od bolesnych konsekwencji płacenia czynszu, gdy lokale nie działały. Podjęliśmy negocjacje wszystkich naszych umów najmu. W wielu przypadkach doszliśmy do porozumienia z wynajmującymi zgadzając się np. na przedłużenie umowy w powiązaniu z urealnieniem warunków czynszowych. W każdym przypadku podchodziliśmy do tematu po partnersku. Szukaliśmy rozwiązania, które pozwoli nam przetrwać i zamiast drastycznie zamykać działalność pozwoli dalej funkcjonować i zobaczyć jak będzie wyglądała sytuacja wiosną. W większości galerii udało nam się uniknąć opłat za okres lockdownu. Wynajmujący też wykazali się elastycznością.

Semilac zawsze prężne rozwijał franczyzę. Czy aktualnie mają Państwo zapytania od potencjalnych partnerów?

PP: Od maja notujemy coraz większą liczbę zapytań o nasz system franczyzowy. Tak duże zainteresowanie marką to dla nas bardzo dobry sygnał ponieważ pokazuje, że Semilac to stabilna marka, gwarancja powodzenia biznesu i dobra jakość współpracy. Pojawiały się propozycje współpracy od osób, które np. straciły z powodu pandemii pracę i chciały wziąć zatrudnienie w swoje ręce. Dużo zapytań dotyczyło także świadczenia usług w domu u klienta pod szyldem Semilac. Na to jednak nie mogliśmy się zgodzić. Zależy nam na prowadzeniu przede wszystkim działalności stacjonarnej – sprzedaży i usług, ale w naszych lokalizacjach. Profesjonalne usługi powinny być świadczone dla klientek w higienicznych warunkach zgodnie z sanitarnymi przepisami.

Semilac, CH Galaxy
Semilac, CH Galaxy

Grudzień to dobry okres dla branży handlowej i usługowej. Spodziewacie się odrobienia strat z lockdownów?

PP: Wszystkie punkty działają już na pełnych obrotach. Dostosowaliśmy ofertę świąteczną i mamy spory ruch. Panie chętnie do nas wróciły i chętnie korzystają zarówno z usług jak i z zakupów. Tym bardziej, że okres lockdownu zbiegł się z wprowadzeniem naszej marki do sklepów Rossmann. Panie pozbawione dostępu do profesjonalnych gabinetów musiały sobie radzić same. Naszymi produktami manicure może zrobić sobie każda kobieta w domowym zaciszu. Jest to proste, aplikacja nieskomplikowana, a wszystkiego można się nauczyć od naszych instruktorów online. Teraz jest to również sposób na spędzanie wolnego czasu z koleżankami, w domowym salonie możemy poplotkować i wykonać przepiękny manicure.

Jakie działania planują Państwo podjąć w perspektywie kilku najbliższych miesięcy?

PP: Chcemy przede wszystkich skupić się na prowadzeniu działalności w lokalizacjach, które dobrze sobie radzą. Być może w okresie wiosennym zaczniemy się rozglądać za ponownym powrotem w niektóre miejsca, które zostały zamknięte. Ten okres lockdownu pokazał nam także, że musimy dopracować kwestie związane z integracją online i wysp w galeriach. Postawimy na usprawnienie customer experience. Mamy zespół energicznych osób, które mają ciekawe pomysły, na co dzień współpracują z klientem i są mocno zaangażowane w markę. Z optymizmem patrzymy w przyszłość.

Czy to oznacza, że zamrażacie ekspansję?

PP: Nie. W okresie pandemii otworzyliśmy dwie flagowe wyspy w Galerii Mokotów w Warszawie i w CH Galaxy w Szczecinie. To projekt pilotażowy – otwarta wyspa handlowa, zapraszająca klienta do środka, z nowym wystrojem i nowymi meblami. To się bardzo dobrze przyjęło, więc na pewno będziemy powielać ten model w innych lokalizacjach.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz