PARTNERZY PORTALU

[WYWIAD] Elżbieta Madeja, Zoo Karina: dzięki sprawnemu zarządzaniu przez pandemię przechodzimy suchą stopą

Elżbieta Madeja, Dyrektor Zarządzający Zoo Karina

W tym roku chcemy otworzyć dwa nowe sklepy. Interesują nas miasta liczące powyżej 60 tys. mieszkańców. Na bieżąco przeprowadzamy też remodelingi istniejących sklepów. Dostosowujemy format do potrzeb danego obiektu i danej miejscowości – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet.pl / SCF News Elżbieta Madeja, Dyrektor Zarządzający Zoo Karina

Zoo Karina w tym roku obchodzi 25-lecie swojej działalności. W jakiej kondycji jest aktualnie Państwa sieć sklepów?

Elżbieta Madeja: Firma Zoo Karina została zarejestrowana w 1991 roku, a kilka lat później mała drobna blondynka z pasji i zamiłowania do zwierząt w 1996 roku otworzyła pierwszy sklep. Proces tworzenia sieci od małego sklepu na targowisku w Gdyni odbywał się powoli i rozważnie, aż do dnia dzisiejszego, kiedy to posiadamy 25 sklepów wielkopowierzchniowych, samoobsługowych. Wszystkie sklepy są w 100 proc. kapitałem polskim, a właścicielem i twórcą sieci jest Karina Wojtyłko. Dzięki sprawnemu zarządzaniu i szybkiej decyzyjności przez pandemię przechodzimy suchą stopą. Wieloletnia dobra współpraca z wynajmującymi nam powierzchnię handlową teraz procentuje. Podsumowując, jesteśmy długodystansowcami, jeśli chodzi o współpracę i w zakresie wynajmu i w zakresie dostaw. Podpisujemy nawet 10-letnie umowy najmu. Dobrym przykładem jest centrum handlowe Matarnia, w którym funkcjonujemy już 20 lat.

Od niedawna działa sklep internetowy Zoo Karina. Jak sprawdził się w czasie pandemii ten dodatkowy kanał dystrybucji?

EM: Pandemia wymusiła na nas przyspieszenie otwarcia sklepu internetowego i sklep działa od lutego 2020 r. Druga połowa marca ur. pokazała, że uruchomienie dodatkowego kanału sprzedaży, to był strzał w 10. Początkowo założenie było takie, że sklep internetowy ma nam pomóc w obsłudze klienta czyli bieżącej działalności. Zaoferowaliśmy klientowi dowóz zakupów, szczególnie tych ciężkich, jak karma, do domów. Nieśmiało rozbudowujemy sprzedaż online, ale nie jesteśmy w stanie konkurować z wielkimi sklepami internetowymi. Ponadto ceny mamy takie, jak w sklepach stacjonarnych. I sklepy stacjonarne są także punktami odbioru zamówionego na stronie internetowej towaru.

Czy pandemia znacząco wpłynęła na Państwa działalność?

EM: Pandemia dla nas, tak jak dla wszystkich, była przede wszystkim dużym zaskoczeniem. Zwłaszcza rozporządzenie wydane w marcu ur., którego interpretacje były różne. W końcu okazało się, że możemy handlować. Odnotowaliśmy oczywiście spadki sprzedaży. Najgorzej było w tych galeriach, które były zamknięte, bo nie zawsze klient wiedział, że działamy. Więc bardziej w czasie lockdownów sprawdzała się sprzedaż w parkach handlowych i tych obiektach, w których mamy bezpośrednie wejście z parkingu.

Czy tarcze antykryzysowe pomogły Wam w prowadzeniu działalności i utrzymaniu kadry pracowniczej?

EM: Pandemia jest trudny okresem dla handlu, ale nasza branża obroniła się. Nie zrezygnowaliśmy z żadnej lokalizacji, nie zwolniliśmy żadnego z 250 pracowników i nikomu też nie obniżyliśmy pensji. Wszyscy mają umowę o pracę na pełny etat. Oczywiście jest naturalna fluktuacja kadr, ale stawiamy na pracowników i na specjalistyczne szkolenia kadry. W początkowym etapie pandemii ponad 60 pracowników nie przyszło do pracy z dnia na dzień w obawie o zdrowie i zmuszeni byliśmy do wprowadzenia zmianowości i w biurze i w sklepach, ale wiara w zespół się opłaciła. Wierzyliśmy w zespół i w to, że wróci i tak się też stało. Natomiast jeśli mowa o tarczach antykryzysowych, to nie załapaliśmy się na żadną pomoc. Warunkiem przyznawania ulg był znaczący spadek obrotów. Nasze sklepy działały, więc nie wykazywaliśmy spadków, a ponadto dodatkową sprzedaż napędzał sklep internetowy. Dzięki temu utrzymaliśmy się na rynku.

Jak wygląda Państwa współpraca z centrami handlowymi? Czy w okresach lockdownów mogliście liczyć na wsparcie?

EM: Nie zabroniono nam handlu, więc z mocy prawa, nie należało nam się obniżenie stawek czynszu. Natomiast kontaktowałam się z galeriami i część galerii bardzo nam poszła na rękę. Ale zdarzały się sytuacje, że wypowiedziano nam umowę najmu, pomimo tego, że rzetelnie płaciliśmy czynsz, i oddano nasz lokal innej konkurencyjnej sieci.

Czy w Pani opinii, pandemia zmieni umowy najmu? Wielu retailerów żąda czynszów od obrotu

EM: Czynsz od obrotu zawsze był jeśli przekroczyło się odpowiedni pułap procentowy. Z dużymi galeriami zawsze na takie rozwiązanie mogliśmy liczyć. Umowy nie zmienią się wiele w tym zakresie. Każda jest negocjowana indywidualnie, ale generalnie rzecz ujmując dogadujemy się z galeriami. Dostajemy fit outy, współpracujemy w zakresie marketingu, przygotowujemy wspólne akcje promocyjne i możemy liczyć na różnego rodzaju upusty.

Zoo Karina ma swoje sklepy zarówno w tradycyjnych dużych centrach handlowych, jak i mniejszych retail parkach. Czy w kwestii doboru lokalizacji priorytety się zmieniają?

EM: Nie ma formuły jednoznacznej zakładającej, że dany format sprawdza się lepiej czy gorzej. Są duże centra handlowe, w których funkcjonujemy rewelacyjnie i mniej rentowne placówki. To jest zależne od wielu czynników – usytuowania lokalu np. bliskości do drzwi, dostępności miejsc parkingowych, komunikacji i łatwości dotarcia do obiektu. W tej chwili analizując wszystkie lokalizacje, które mamy, mogę powiedzieć, że z żadnej byśmy nie zrezygnowali. Każda ma swoje plusy i minusy. Niektóre nas zaskakują, bo na pozór wydaje się, że są takie sobie, a prosperują świetnie.

Jak pandemia zmieniła zwyczaje zakupowe klientów jeśli chodzi o Państwa branżę?

EM: Wzrosła świadomość Polaków w kwestii opieki nad zwierzętami. Ludzie potrzebują kontaktu ze zwierzętami i, co pokazują statystyki, wzrosła także liczba adopcji zwierząt ze schronisk. To jest trend wznoszący, a naszym zadaniem jest edukacja. Podejmujemy w tym zakresie szereg działań. Organizujemy szkolenia, wspomagamy fundację Psia Krew, angażujemy się w akcje dobroczynne, wspomagamy schroniska dla zwierząt.

Jakie są Państwa plany na 2021?

EM: W tym roku chcemy otworzyć dwa nowe sklepy. Interesują nas miasta liczące powyżej 60 tys. mieszkańców. Na bieżąco przeprowadzamy też remodelingi istniejących sklepów. Dostosowujemy format do potrzeb danego obiektu i danej miejscowości. Mamy sklepy o wielkości od 150 mkw. po 1000 np. w CH Matarnia. Średnio nasze sklepy mają od 250-do 500 mkw.

Kiedy, w Pani opinii, retail wróci na właściwe tory?

EM: Ten rok jest jeszcze skazany na leczenie ran i nie możemy liczyć na spektakularne odbicie. Może przyszły rok będzie lepszy. Jestem dobrej myśli. Nam udało się obronić, bo szybko podejmowaliśmy decyzje i dostosowaliśmy się do zmian.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz

Facebook
LinkedIn

Informacje partnerów portalu

Najemcy

zoo-karina-torun-plaza
artykuły dla zwierząt
Lokalizacji: 25
Zoo Karina to sieć wielkopowierzchniowych sklepów zoologicznych. Historia firmy Zoo Karina sięga 1996 roku, kiedy powstał pierwszy sklep sieci. Przestrzeń…
Baza danych

Firmy

ZOOKARINA to operator sieci sklepów zoologicznych. ZOO KARINA jest firmą rodzinną z długoletnią tradycją. Historia sięga 1996 roku, kiedy to Karina…
Baza danych

Najnowsze informacje

Scroll to Top