[WYWIAD, część II] Przemysław Lutkiewicz, LPP: idziemy w kierunku 2 mld złotych w online

Dla zdrowia firmy i dla przyszłego rozwoju kanał tradycyjny i online  muszą ściśle ze sobą współpracować, a nie ciągnąć każdy w swoją stronę. Dzisiaj wszyscy mają jeden wspólny cel: zwiększenie sprzedaży niezależnie od tego w jakim jest ona kanale – w drugiej części rozmowy z SCF News / Retailnet.pl mówi Przemysław Lutkiewicz, Wiceprezes Zarządu, Grupy LPP. 

The first part of the interview can be read HERE.  

LPP zdecydowało się na dosyć radykalny ruch, bo rozwiązaliście  zespół e-commerce. Teraz przy każdej marce jest zespół  omnichannelowy. Jak to funkcjonuje? 

Tę zmianę wprowadziliśmy w lipcu tego roku. Czuliśmy, że czasy się zmieniają, że handel ewoluuje, więc musimy zmienić radykalnie podejście do naszego biznesu. Nie możemy już mówić oddzielnie o kanale online i kanale tradycyjnym. Chodziło o to, by łącząc te obszary mieć spójną ofertę dla klienta. Dla zdrowia firmy i dla przyszłego rozwoju te dwa kanały muszą ściśle ze sobą współpracować, a nie ciągnąć każdy w swoją stronę. Dzisiaj wszyscy mają jeden wspólny cel: zwiększenie sprzedaży niezależnie od tego w jakim jest ona kanale.

Eksperci od e-commerce uważają, że dla wielu tradycyjnych retailerów barierą w rozwoju ich sprzedaży online jest to, że managerowie e-commerce są jakby obok organizacji i nie mają wystarczającego wpływu na proces decyzyjny.

W przypadku naszego głównego brandu, czyli Reserved, szef e-commerce został szefem Reserved omnichannel. To jest połączenie równych z równymi.

Jak taka zmiana została przyjęta przez managerów  tradycyjnego handlu?

Oni zauważyli, że narzędzia analityczne, którymi posługiwał się e-commerce są zupełnie inne i często skuteczniejsze niż te w sprzedaży tradycyjnej. Dlatego bardzo chętnie przyswajają nawyki e-commercowe do analizy swojej wydajności. W wielu przypadkach e-commerce grał więc w tym połączeniu pierwsze skrzypce.

Ten rok był dla kanału online wyjątkowy z oczywistych powodów. Ale czy będzie tak dalej? Patrząc globalnie na wyniki sprzedaży online widzimy, że mamy rok do roku wzrost z 5.5 procent do 6,5 procent. W jaki sposób LPP chce osiągnąć w tym kanale poziom 2 mld zł?

W pierwszym półroczu tego roku w kanale e-commerce zrealizowaliśmy ponad 1 mld złotych sprzedaży. Wydaje się że również druga połowa roku idzie nam dobrze. Zmierzamy więc w kierunku tych 2 miliardów złotych. Tym bardziej, że przed nami są dwa najlepsze miesiące w roku.

Które rynki mają w tym obszarze największą dynamikę wzrostu?

Większość sprzedaży on-line realizujemy dzisiaj poza granicami Polski. Największa dynamika jest na rynkach wschodnich.

Kluczem do skutecznego e-commerce jest logistyka. Jakie planujecie inwestycje w tym obszarze?

Jeśli chodzi o logistykę, to nasze główne inwestycje idą w stronę rozbudowy  magazynów dla sieci stacjonarnej. W przypadku e-commerce nie inwestujemy swoich pieniędzy, ale poszliśmy w kierunku modelu, w którym opieramy na wynajmie magazynów.

Na pytanie o wejście Waszych marek na inne platformy sprzedaży online LPP odpowiada negatywnie. Czy to może się zmienić?

Nasz własny e-commerce rośnie tak szybko, że na dzisiaj nie widzimy potrzeby wchodzenia na platformy. Zdecydowani jesteśmy na rozwój w sposób organiczny.

A jaka będzie Wasza odpowiedź na wejście do Polski Amazona? Czy to jest dla Was mocny punkt odniesienia?

Jest to silny, globalny gracz, więc jego wejście do Polski wprowadzi zapewne duże zamieszanie. Ale dla nas istotne jest aby skoncentrować uwagę na rozwoju własnego e-commerce. 

Czy i jak według LPP powinna być uregulowana kwestia czynszu od sprzedaży online, w tym zwrotów, które przechodzą przez sklepy stacjonarne?

To jest trudny temat, na wczesnym etapie analiz i rozmów. To prawda, że wynajmujący podejmują to w rozmowach z nami. Nie mamy jeszcze gotowych rozwiązań, nie wiemy jak do tego podejść. Ale myślę, że najbliższe miesiące pozwolą wypracować wspólny standard w tej sprawie.

Gdzie Pan widzi największe zagrożenia dla realizacji tych strategicznych celów o których mówiliśmy?

Branża fashion stoi przed dużymi wyzwaniami związanymi z ochroną środowiska. Musimy iść w kierunku zrównoważonego rozwoju. To jest naszym celem i z tym wiążą się największe wyzwania na kilka najbliższych lat.

To brzmi bardzo marketingowo, wizerunkowo…

To o czym mówimy jest kluczowym trendem na rynkach Europy Zachodniej i USA. Do nas ten trend dotrze za kilka lat, ale my już teraz chcemy się na to przygotować. Młody konsument zwraca dużą uwagę na to jak firma zachowuje się z punktu widzenia dbałości o środowisko naturalne. Musimy więc iść w tym kierunku.

Interviewer: Radosław Rybiński