Makarun zdradza po czym poznać, że franczyza jest opłacalna

Współtwórca marki Makarun Spaghetti and Salad – Przemysław Tymczyszyn – podkreśla, że aby uruchomić własny biznes w formacie franczyzy powinien najpierw zobaczyć go oczami zwykłego klienta. – Po prostu, wybrać się do sklepu czy do firmy, która go interesuje i zweryfikować swoje wyobrażenia. Sprawdzić „na własnej skórze” jakość produktu, poziom obsługi, a potem szczerze odpowiedzieć sobie na pytania: „Czy ja bym to kupił? Czy ludzie będą tym zainteresowani? Czy chcę to sprzedawać?” Ujmując to krótko – musi poczuć biznes. Niech weźmie też pod uwagę, że będzie się tym zajmować przez pięć albo dziesięć najbliższych lat i zdecydować czy jest na to gotowy. Gdyby ktoś zaproponował mi prowadzenie przedszkola, gdzie trzeba moim zdaniem czuć temat edukacji, to powiedziałbym: „Nie, to nie dla mnie”. I nie ważne jak dobry byłby to biznes. Ale komuś innemu może to odpowiadać. To też kwestia indywidualnych upodobań – mówi współtwórca sieci Makarun.

Współpraca franczyzowa z siecią Makarun

Początkujący przedsiębiorca, który rozpoczyna współpracę z franczyzodawcą musi też zdać sobie sprawę z tego, kto będzie jego klientem. Czy produkt, który zamierza sprzedawać jest niszowy czy też ustabilizowany, bezpieczny? Czy chce wystartować w popularnym miejscu, czy woli poszukać czegoś nowego?  – I tu ważne jest indywidualne podejście do biznesu jako takiego. Jedna osoba powie, że woli otworzyć punkt w miejscu, gdzie do tej pory nie działo się nic. Gotowa jest podjąć ryzyko, licząc, że trafi w dziesiątkę. Kto inny będzie jednak bardziej przekonany do tego, by uruchomić interes w sprawdzonej lokalizacji, gdzie można spodziewać się regularnego, choć niekoniecznie wielkiego dochodu. My pierwszego Makaruna otwieraliśmy na gastronomicznej pustyni, bo czuliśmy, że punkt z niedrogim, dobrym jakościowo jedzeniem musi się tam przyjąć. Można powiedzieć, że najpierw dostrzegliśmy brak – czyli zdiagnozowaliśmy potrzeby klienta, a potem szukaliśmy dla niego produktu – podkreśla Przemysław Tymczyszyn.

Sieć Makarun jest rozwijana w oparciu o system franczyzowy. Od potencjalnych franczyzobiorców sieć przede wszystkim wymaga dyspozycyjności czasowej, a także dostępu lub motywacji do poszukiwania odpowiedniej lokalizacji, a także kapitału inwestycyjnego od 100 tys. zł. Na pytanie: O czym więc pamiętać przy podpisywaniu umowy i na co pod żadnym pozorem się nie godzić?Tymczyszyn odpowiada, że można się zgodzić nawet na bardzo specyficzne warunki, kiedy z kalkulacji wynika, że ostatecznie przyniosą korzyść. – Są jednak pewne punkty, które warto mieć na uwadze, np. okres obowiązywania umowy franczyzowej powinien być taki sam jak czas, na który wynajmujemy lokal. Nie podpisujmy umowy najmu z możliwością trzymiesięcznego wypowiedzenia. Bo powiedzmy, że inwestujemy w sklep, idzie świetnie i nagle właściciel życzy sobie większego czynszu, albo opuszczenia lokalu. Co wtedy? Nawet jeśli oferta jest poważna, przeanalizujmy też pesymistyczne scenariusze. W umowie należy też określić warunki rozwiązania umowy. Zwracajmy uwagę na wiarygodność oferty. Ktoś podaje np., że koszt inwestycji to 40 tys. zł i że będę zarabiał 13 tys. miesięcznie, czyli zwrot osiągnę w trzy miesiące. Super, tylko niech potencjalny franczyzbiorca zada sobie wtedy pytanie: „Dlaczego wszyscy tego nie robią, przecież to istne Eldorado?” Dlaczego ta firma nie ma 200 własnych punktów, tylko sprzedaje koncept we franczyzie? A takie „magiczne oferty” bez trudu można znaleźć na rynku – mówi właściciel sieci Makarun.

25 lokali w sieci Makarun

Jak podkreśla Tymczyszyn w kwestii doboru lokalizacji warto słuchać podpowiedzi franczyzodawcy, ale osoba, która jest z danego miasta też wie jakie są plusy i minusy miejsca, zna lokalne przyzwyczajenia i upodobania. – Trzeba też określić jakie mamy realnie możliwości czasowe, na ile możemy zaangażować się w biznes, czy jesteśmy w stanie spełnić wymagania franczyzodawcy. Często najlepszy biznes w świetnej lokalizacji pozostawiony bez opieki nie zarabia. I na odwrót, ten sam biznes w średniej lokalizacji dzięki zaangażowaniu przedsiębiorcy potrafi osiągnąć ponadprzeciętne wyniki. Wsparcie franczyzodawcy jest bardzo ważne, ale to w końcu biznes franczyzobiorcy! – podsumowuje współtwórca marki Makarun Spaghetti and Salad.

Przypomnijmy, Makarun to polska sieć restauracji na rynku obecna od ponad pięciu lat. Pierwszy punkt pod tym szyldem otwarty został w 2012 roku. W związku z wolnymi niedzielami sieć rozwija też system dowozu dań na zamówienie za pośrednictwem prostej aplikacji online. Do końca roku ma ona być wprowadzona we wszystkich punktach sieci. Obecnie sieć Makarun tworzy 25 lokali w 11 miastach w kraju i jedną za granicą.