Efekt koronawirusa: szturm na sklepy DIY. Castorama zyskuje najwięcej

W dniu 4 marca zarejestrowano w Polsce pierwszy przypadek zachorowania na koronawirusa, a 13 marca władze ogłosiły stan zagrożenia epidemicznego. Tymczasem Polacy tłumnie ruszyli do marketów nie tylko po żywność, artykuły higieniczne i inne towary pierwszej potrzeby, ale również po artykuły do remontu. Markety budowlane przeżyły prawdziwe oblężenie.

Na tym zbiorowym szaleństwie skorzystały szczególnie sieci Castorama i Obi, co pokazują dane z badania kondycji marki – YouGov BrandIndex, prowadzonego w Polsce przez agencję Inquiry. Obie sieci zanotowały znaczny wzrost, jeśli chodzi o odsetek klientów (p. tabela).

– Tłok, ścisk i kolejki nie sprzyjają jednak komfortowym zakupom, co w efekcie dla części sieci spowodowało wzrost opinii negatywnych, również w aspekcie rozważania zakupów w przyszłości. Zwiększenie zakupów w sklepach DIY będzie miało więc krótkotrwały charakter, a długoterminowo może mieć wręcz niepożądane skutki dla wizerunku marek. Dane YouGov BrandIndex umożliwiają śledzenie tych zmian – komentuje Izabella Żernicka, Business Development Manager w Inquiry.