[PARTNER SCF] Rafał Satora, Applink: kluczowa jest integracja wielu kanałów sprzedaży

Wystawca SCF 2020 CEE

Digitalizacja sklepów i krzyżowanie świata offline i online to kolejny trend, który przybrał na sile w dobie pandemii. W sytuacji, gdy dotychczasowe formy najmu powierzchni handlowej zostały zakwestionowane, a najemcy renegocjonują umowy z właścicielami galerii, integracja wielu kanałów sprzedaży okazuje się kluczowa – mówi Rafał Satora, Dyrektor Zarządzający Applink.

Rozwiązania dla rynku centrów handlowych firma zaprezentuje na wrześniowych targach SCF 2020 CEE. Pierwszą część rozmowy można przeczytać TUTAJ.

Jak wpływ na inwestycje sieci handlowych w Digital Signage będą miały spadki przychodów, które odnotowują najemcy? Czy będzie, na przykład, odejście od dużych formatów w kierunku mniejszych powierzchni ekranów?

Rafał Satora: Trudno będzie zrezygnować z dużych formatów ekranów tym sieciom, które z takich formatów już korzystają. Chodzi na przykład o przygotowanie contentu – wiadomo, że na duże ekrany jest on zupełnie inny niż na mniejsze. Uważam, że trend w kierunku instalacji dużych nośników LED utrzyma mimo pandemii, choć przede wszystkim w tzw. sklepach premium, czyli w tych lokalizacjach, które dzięki dużemu natężeniu ruchu zapewnią zwrot inwestycji.

Pamiętajmy również, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat outdorowe nośniki Digital Signage będą stopniowo zanikać. To nieunikniona konsekwencja przyjmowania przez kolejne samorządy uchwał krajobrazowych, które radykalnie ograniczają ilość nośników reklamowych w przestrzeni miejskiej. Duża część tych reklam, które znikną z pasów drogowych, z pewnością trafi właśnie do sieci handlowych. 

Wodą na młyn dla Digital Signage może być też rozwój omnichannelowych modeli sprzedaży.

RS: Oczywiście. Digitalizacja sklepów i krzyżowanie świata offline i online to kolejny trend, który przybrał na sile w dobie pandemii. W sytuacji, gdy dotychczasowe formy najmu powierzchni handlowej zostały zakwestionowane, a najemcy renegocjonują umowy z właścicielami galerii, integracja wielu kanałów sprzedaży okazuje się kluczowa.

Przede wszystkim dotyczy to oczywiście e-commerce, który powinien być zintegrowany ze sklepami stacjonarnymi. Klient, który np. robił zakupy online i ma w koszyku wybrane produkty, powinien móc zapłacić za nie w sklepie. Co więcej, jeśli już pojawia się w sklepie, a wiemy że przeglądał produkty online, to na ekranie można mu zaproponować odpowiednią promocję lub inne podobne produkty w podobnym stylu. Uważam, że połączenie e-commerce z rozwiązaniami Digital Signage wykreuje w tym zakresie zupełnie nowe nawyki zakupowe.

Wielu najemców szuka również możliwości, by na jak najmniejszej powierzchni handlowej zaprezentować klientom jak najwięcej produktów. W obecnym kontekście to oczywiste. Zamiast dużego salonu z bogatym asortymentem wyobraźmy sobie przestrzeń mniejszą z ograniczoną ilością produktów, ale zarazem wyposażoną w takie rozwiązania i technologię Augumented Reality, że klient może zobaczyć i doświadczyć o wiele więcej. Wyobraźmy sobie salon optyczny, gdzie na małej powierzchni możemy przymierzyć kilkanaście oprawek, ale dzięki ekranom, kamerom i bazie modeli 3D możemy w łudząco realistyczny sposób założyć przed lustrem nieograniczoną ilość opraw. Aplikacja oczywiście dobierze oprawy odpowiednie do kształtu naszej głowy, a sklep online wyśle nam te wybrane bezpośrednio do domu. Dojrzewająca technologia AI i VR wraz z nowymi rozwiązaniami Digital Signage pozwoli sieciom pokazywać więcej produktów na mniejszej powierzchni.

Waszym znakiem firmowym są również interaktywne strefy zabaw dla dzieci. Rozumiem, że w dobie koronawirusa takie multimedialne zabawki, które były montowane między innymi w centrach handlowych, nie mają racji bytu?

RS: Przeciwnie. To prawda, że wszystkie strefy zabaw dla dzieci bardzo mocno ucierpiały z powodu pandemii, ponieważ nawet po ponownym otwarciu obiektów handlowych, kąciki dla dzieci wciąż pozostawały zamknięte z powodów sanitarnych. Wiele firm, które oferują odpłatną rozrywkę dla dzieci w galeriach, stanęło w obliczu poważnego kryzysu. W przypadku naszego produktu, tj. interaktywnych stref zabawy i nauki o nazwie ZooZone, bezpieczeństwo i zdrowie dzieci zawsze miało pierwszorzędne znaczenie. Właśnie dlatego zrezygnowaliśmy z zabawek manualnych, które dzieci biorą do ust, niszczą i które są trudne do regularnej dezynfekcji. Suche baseny wypełnione plastikowymi kulkami zawsze budziły nasze wątpliwości.

W przypadku ZooZone postawiliśmy na materiał akrylowy o nazwie krion, który jest antyseptyczny, hipoalergiczny i łatwy do dezynfekcji. Wykorzystujemy go do zabudowy ekranów dla dzieci, a gabinety medyczne robią z niego antybakteryjne blaty. Nasze strefy można łatwo i wielokrotnie dezynfekować – wystarczy przetrzeć ekran i obudowę. W efekcie mimo pandemii wciąż mamy szereg zamówień na realizację interaktywnych stref zabaw dla dzieci. Galerie szybko nie zrezygnują z oferty  angażującej całe rodziny, bo dla wielu obiektów to wizytówka ich działalności. Zmieni się jedynie sposób myślenia o rozrywce dla dzieci, która w pierwszej kolejności będzie musiała spełniać standardy higieniczne. Połączenie gier edukacyjnych, ekranów dotykowych i antyseptycznego akrylu to rozwiązanie na miarę obecnych potrzeb.