Recommerce zyskuje na znaczeniu

Jednym z ważniejszych globalnych wzrostów sprzedaży online, który był spowodowany pojawianiem się pandemii COVID-19, okazał się ogromny popyt na sprzęt elektroniczny. 

Zarówno lokalne jak i światowe market place’y odnotowały znaczne zainteresowanie nowymi, jak również używanymi komputerami czy urządzeniami mobilnymi. Platformy dedykowane tylko używanym produktom technologicznym, takie jak Swappa, stworzyły nową prężnie rozwijającą się branżę: recommerce.

Sprzedaż elektroniki w Polsce

Według danych Tpay, w czasie pandemii branża elektroniki odnotowała znaczny wzrost liczby transakcji w Polsce – aż o 517 proc. Natomiast sama wartość obrotów wzrosła o 430 proc. Paweł Działak, CEO Tpay, zauważa, że zmianie ulegają przyzwyczajenia klientów.

 – Coraz rzadziej wybierają oni opcję płatności za zakupy przelewem, to 38 proc. w stosunku do 43 proc. w okresie przed pandemią. W efekcie, zauważalny jest wzrost płatności kartą płatniczą – 16 proc. vs 12 proc. oraz BLIKIEM – 45 proc. vs 43 proc. Choć średnia wartość koszyka zmalała o 17 proc., to liczba transakcji pokazuje, że klienci zaczynają kupować przez internet nawet najdrobniejszy sprzęt elektroniczny oraz do głosu dochodzi nowa grupa kupujących – mówi Paweł Działak.

Co trzecia osoba powyżej 60. roku życia zapłaciła kartą wyłącznie ze względu na pandemię. W tej grupie użytkowników płatności obsługiwanych przez Tpay, osoby 60+ stanowią 5 proc.. Największą grupę stanowią użytkownicy w wieku 25-34 (42 proc.) oraz 35-44 (19 proc.). Mężczyźni to 55 proc. wszystkich użytkowników płatności Tpay. 

– Sama liczba transakcji kartą, w porównaniu z kwietniem i majem 2019 r., w czasie pandemii wzrosła o 17 proc. – dodaje Paweł Działak.

Ecommerce z drugiej ręki

Rynek recommerce, zajmujący się sprzedażą używanej elektroniki, żyje i ma się dobrze zarówno w Polsce, jak i za granicą. Znane na naszym gruncie Allegro czy OLX, a globalnie eBay i jeden z amerykańskich market place’ów – Swappa, zajmujący się sprzedażą używanej elektroniki, zaczyna dochodzić do głosu. Ze względu na recesję w Stanach Zjednoczonych i nadal utrzymujący się wysoki stan epidemiologiczny, internauci wybierają mniej kosztowne opcje sprzętów elektronicznych ze sprawdzonych źródeł.

Portal specjalizuje się w sprzedaży używanych tabletów, telefonów komórkowych, laptopów, a nawet abonamentów telefonicznych. Edwards, CEO Swappa, powiedział, że zaledwie dwie rzeczy dzielą jego firmę od światowych gigantów, takich jak eBay czy Craigslist. Jest to struktura opłat i bezpieczeństwo zamówień. Na Swappie sprzedający nie ponoszą żadnych opłat za wystawienie swojego sprzętu. Kupujący płaci średnio ok. 3 proc. od wartości zamówienia, w  porównaniu do opłaty na eBay wynoszącej ok. 10 proc.

W zakresie bezpieczeństwa, Edwards podkreśla, że Swappa zainwestowała czas i pieniądze w rozwój złożonego procesu weryfikacji i gwarancji. Potencjalny sprzedawca rejestruje się w witrynie, a następnie musi przesłać numer seryjny sprzętu, który jest sprawdzany pod kątem potencjalnych rejestrów na wypadek zarejestrowanej kradzieży. Sprzedawca musi następnie przesłać zdjęcia sprzedawanego towaru, które są uwierzytelniane przez dedykowany zespół. Dopiero po zapłaceniu sprzedawcy, transakcja jest uważana za zakończoną.

Płatności w Swappa są ograniczone do PayPal, co zdaniem Edwardsa jest zgodne z założeniami projektu. Zdolność firmy do zabezpieczania płatności i, w razie potrzeby, rozwiązywania sporów, jest kluczowy dla spółki.