Adam Skrzypek, Esotiq & Henderson: rynek powoli wraca do stanu przed pandemią

Polski producent bielizny damskiej wyszedł z pandemii obronną ręką. W pierwszej połowie 2020 r. Esotiq & Henderson S.A wypracował 78,0 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, odnotowując 1,7 mln zł skonsolidowanego zysku operacyjnego oraz 0,2 mln zł skonsolidowanego zysku netto, wobec odpowiednio 84,4 mln zł, 2,8 mln zł oraz 0,8 mln zł odnotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku. 

Kluczowe dla osiągniętych wyników okazały się redukcja kosztów oraz model i struktura sprzedaży, w szczególności sprzedaż internetowa, która w analizowanym okresie wyniosła 17,1 mln zł (wzrost o 117 proc. r/r).

Wyniki za I półrocze

W II kwartale 2020 roku, czyli okresie najbardziej dotkniętym skutkami zamrożenia gospodarki, czego efektem było m.in. zamknięcie centrów handlowych, producent bielizny damskiej odnotował 39,3 mln zł skonsolidowanej sprzedaży (-12 proc. r/r), z czego segment omnichannel wygenerował rekordowe 12 mln zł (203 proc. r/r). Skonsolidowana EBITDA wyniosła 7,1 mln zł (14,7 proc. r/r), EBIT 3,4 mln zł (10,5 proc. r/r) natomiast zysk netto 2,0 mln zł (5,7 proc. r/r). Wynik uzyskany na poziomie operacyjnym jest porównywalny z pierwszym półroczem 2019 r., gdyż od 2020 r. Esotiq prowadzi sprawozdawczość w MSSF 16. Powoduje to m.in. wzrost amortyzacji, gdyż czynsze płacone do galerii handlowych ujmowane są w innym miejscu bilansu (zysk netto bez MSSF 16 wyniósłby w I półroczu br. 2,4 mln zł).

– Wyniki za minione półrocze są powodem do dumy. Mamy za sobą bezprecedensowy okres, w którym branża odzieżowa była jedną z tych, które w wyniku zamrożenia gospodarki ucierpiały najmocniej. Po ogłoszeniu lockdownu podjęliśmy szereg działań prowadzących do wzrostu sprzedaży w sklepie internetowym oraz redukcji kosztów działalności. W stosunku do galerii handlowych przyjęliśmy partnerską pozycję w negocjacjach czynszów, w pełni rozumiejąc również ich położenie. Dzięki temu udało nam się zredukować koszty i uzyskać efekt win-win jeśli chodzi o umowy i relacje z naszymi partnerami handlowymi. – powiedział Adam Skrzypek, Prezes Zarządu Esotiq & Henderson S.A.

Dodał, że tak dobre wyniki, nie byłyby możliwe gdyby nie lojalne klientki Esotiq (924 tys. uczestniczek Esotiq Club na koniec IH2020), które po zamknięciu sklepów stacjonarnych doceniły dobrej jakości produkty Spółki przenosząc zakupy do Internetu.

– W ich efekcie, w okresie marzec – kwiecień 2020 r. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, sprzedaż towarów w sklepie internetowym wzrosła o 208 proc., przy jednoczesnej obniżce kosztów działalności Grupy o ok. 50 proc. Istotnym komponentem naszego sukcesu były też sklepy franczyzowe, gdyż funkcjonowanie części z nich nie zostało całkowicie ograniczone w wyniku pandemii. W pełni też wykorzystaliśmy ponowne otwarcie galerii handlowych i od 4 maja wszystkie nasze sklepy działały – podkreśla Adam Skrzypek.

Optymizm wraca na rynek

Prezes Zarządu Esotiq & Henderson optymistycznie ocenia bieżącą sytuację gospodarczą. – Sygnały, które do nas docierają pozwalają zakładać, że rynek powoli wraca do stanu przed pandemią. Mimo pozytywnych przesłanek na bieżąco, z ogromną uwagą, monitorujemy sytuację rynkową. Nasze działania koncentrują się również na dalszym rozwoju naszego oczka w głowie, czyli kanału e-commerce oraz zabezpieczeniu i dywersyfikacji łańcucha dostaw oraz optymalizacji wielkości zamówień i zapasów towarów – mówi Adam Skrzypek.

Na koniec I półrocza powierzchnia handlowa wyniosła 18,9 tys. m2 (+1 proc. r/r). Sieć salonów marki Esotiq liczy 306 salonów, w tym 238 franczyzowych.

Na poziomie jednostkowym w I półroczu 2020 Esotiq & Henderson S.A wypracował 77, 1 mln zł przychodów ze sprzedaży, odnotowując 1,7 mln zł EBIT oraz 1,7 mln zł zysku netto.