26 najemców centrów Newbridge przedłuża umowy najmu

Jesień przyniosła prawdziwy wysyp przedłużeń umów najmu w trzech centrach należących do Newbridge. Tylko w minionym miesiącu dział leasingu podpisał prolongaty aż z 26 najemcami. W sumie objęły one powierzchnię blisko 3 tys. mkw. GLA.

 Najwięcej przedłużeń, bo aż 17, podpisano w Nowych Czyżynach w Krakowie. 8 umów zawarto natomiast w Nowych Bielawach w Toruniu, 1 w Nowej Górnej w Łodzi. W puli marek, które zdecydowały się dalej inwestować w lokal w centrach Newbridge, znalazły się takie brandy jak m.in. Douglas, Orsay, Pawo, Big Star czy 50 Style.

Prolongaty umów

Wrześniowa pula prolongat jest już drugą w tym półroczu. W sierpniu Newbridge poinformował o podpisaniu umów przedłużających najem z 60 najemcami w centrach w Krakowie, Toruniu i Łodzi. Objęły one około 10 tys. m kw. GLA.

 – Przez ostatnie kilka miesięcy prowadziliśmy intensywne rozmowy z naszymi partnerami biznesowymi, które zaowocowały prolongatami umów opiewającymi łącznie na blisko 13 tys. m kw. GLA. Tym samym, w stosunkowo krótkim czasie, udało nam się zabezpieczyć na najbliższe lata tenant-mix centrów z naszego portfolio – mówi Joanna Bieniek, leasing manager Newbridge.

To duże osiągnięcie, jeśli spojrzy się na to, kto tylko we wrześniu podjął takie decyzje.

 – W gronie najemców, którzy przedłużyli umowy są zarówno marki związane z nami od wielu lat, jak również, co bardzo cieszy, marki, które całkiem niedawno nam zaufały. Nie brakuje dużych, globalnych i krajowych sieci, jak również lokalnych konceptów. Dominują natomiast bardzo popularne wśród naszych klientów marki segmentów lifestylowych, z Douglasem na czele –  wylicza Joanna Bieniek.

Lokalizacje o dużym potencjale

Co warte uwagi, wiele brandów obecnych np. w 2 czy 3 centrach Newbridge zdecydowało się na prolongowanie umów dotyczących wszystkich lokali.  – To jasny sygnał pokazujący, że pomimo pandemii i trudnej sytuacji, jaka panuje na rynku retail, nasze centra wciąż postrzegane są jako atrakcyjna lokalizacja o dużym potencjale, także w dobie COVID-19 – mówi przedstawiciela leasingu.

Jak przekonuje Joanna Bieniek, to ważny element, który w wielu przypadkach miał kluczowy wpływ na decyzje najemców. – Marki są dziś niezwykle ostrożne w swoich decyzjach, bo ważą się dalsze plany rozwoju sieci. Każda decyzja jest więc poprzedzona analizami, a wpływ na nią mają mocne i obiektywne argumenty. Centra convenience, zwłaszcza te należące do Newbridge, takich argumentów mają coraz więcej – mówi.

I dodaje: – Obiekty naszego formatu nie tylko lepiej radzą sobie w czasie pandemii, osiągając już wyniki zbliżone do zeszłego roku, ale także szybciej adaptują się do zachodzących na rynku zmian. Sprzyja temu ich lokalny charakter, duża lojalność klienta, ale także bardzo kompaktowa oferta, tak ważna dla konsumenta, który dziś nastawiony jest na szybkie, bezpieczne i konkretne zakupy  – wylicza Joanna Bieniek.

Poza pandemiczne argumenty

Nie bez wpływu na decyzje najemców są także poza pandemiczne argumenty. Tych Newbridge w rozmowach również nie brakuje. Ostatnie lata przyniosły dynamiczny rozwój trzech centrów należących do inwestora, w tym zakrojoną na szeroką skalę modernizację, zakończoną rebrandingem i stworzeniem nowej jakości convenience.

– Najemcy widzą, że rozwijamy się nie tylko jako centrum handlowe, ale także jako format. Pozwala nam to tworzyć przyjazne i nowoczesne otoczenie biznesowe, w którym marki mogą osiągać zakładane wyniki. To przekonuje do inwestycji, zarówno najemców, którzy znają nas od lat, jak również brandy, zwłaszcza lifestylowe, które do tej pory dość ostrożnie podchodziły do najmu w convenience – podsumowuje.