[WYWIAD] Szymon Mińczuk, Echo Investment: Galeria Młociny - tu, gdzie moda gra pierwsze skrzypce

O otwarciu Primarka, debiucie marki łączącej fashion i innowacyjne technologie i o modowym DNA kompleksu przy stacji metro Młociny opowiada Szymon Mińczuk, dyrektor regionalny ds. wynajmu z Echo Investment.

Galeria Młociny niedawno wzbogaciła się o markę Primark. Jak wyglądało pozyskanie tego najemcy?

Primark od lat był na szczycie listy naszych celów. Zależało nam, żeby tak długo wyczekiwana marka miała swój debiut właśnie w Galerii Młociny. Tym bardziej, że nie mówimy tu o otwarciu kolejnego sklepu, tylko pierwszym sklepie w Polsce i jednej z pierwszych lokalizacji w ekstapansji globalnej marki na rynek Europy Środkowej i Wschodniej. Już po pierwszym spotkaniu w 2017 roku wiedzieliśmy, że mamy silne argumenty w postaci najnowocześniejszego obiektu w kraju, który w nowatorski sposób łączy zakupy i rozrywkę, perfekcyjnie skrojonego tenant mixu i lokalizacji z ogromnym potencjałem. Ten projekt, mimo że kosztował cały nasz zespół bardzo dużo pracy, a w międzyczasie szyki próbował krzyżować nam kryzys zdrowotny, po prostu nie mógł się nie udać – mówi Szymon Mińczuk, dyrektor regionalny ds. wynajmu z Echo Investment, odpowiedzialny za koordynację tego przedsięwzięcia.

To pierwszy sklep tej marki w Polsce. Ale debiut przypadł na trudne dla retailu czasy. Jak wygląda otwarcie w czasach pandemii?

20 sierpnia w wielu kalendarzach zaznaczony był dużym czerwonym kółkiem. Wreszcie, po wielu latach wyczekiwania tego dnia na warszawskich Bielanach w Galerii Młociny otworzył się pierwszy Primark w Polsce. Przygotowania do premiery, na kilka tygodni przed, relacjonowały wszystkie największe media w kraju, a fraza “Primark otwarcie” była jedną z częściej wyszukiwanych w internecie. Przedstawiciele branży zgodnie mówili, że to najgorętszy debiut ostatnich lat.

Pomimo ograniczeń związanych z pandemią, pierwszy sklep irlandzkiej sieci ruszył punktualnie o godzinie 10.00 i – co łatwe do przewidzenia – przed wejściem ludzie czekali w długich kolejkach. Co w środku? Dwa poziomy, ponad 3,6 tys. mkw. powierzchni sklepu, do tego 30 kas i 35 przymierzalni, w tym specjalne przymierzalnie dla rodzin. Wszystkie kasy i przymierzalnie spełniające wymogi bezpieczeństwa. Dodatkowo, w najmłodszym warszawskim kompleksie handlowo-rozrywkowym Primark wynajął ponad 2 tys. mkw. powierzchni, na której zorganizował swoje biura, zaplecze dla ponad 250 pracowników i część magazynową.

Czym wyróżnia się ten sklep? Jaki ma pomysł na przyciągnięcie klientów?

Irlandzka odzieżówka wykorzystała potencjał wysokich witryn w Alei Mody i kilka metrów nad wejściem na drugim poziomie umieściła swoje ogromne logo. W jednej z najpopularniejszych sieciówek na świecie poza ubraniami z kolekcji dla kobiet, mężczyzn i dzieci, butami czy torebkami można kupić dodatki do domu, kosmetyki, słodycze, artykuły papiernicze czy akcesoria podróżnicze. Wszystko w stylistyce nowoczesnego sklepu, w którym klienci mogą poczuć się jak w domu towarowym. Kluczem do sukcesu Primarka w Polsce, podobnie jak w każdym innym miejscu na świecie, będzie umiejętne połączenie atrakcyjnego designu z najlepszym stosunek jakości do ceny. Najlepiej podsumowuje je motto “Niesamowita moda w niesamowitych cenach”.

Jak marka została przyjęta przez Polaków?

Po kilku tygodniach chyba można już mówić o efekcie Primarka. Sklep każdego dnia przeżywa oblężenie, w metrze ruszającym z Bielan na każdym kroku można spotkać charakterystyczne papierowe torby z logo – sieć produkuje je z recy61klingu kartonów, w których transportuje ubrania – a w weekendy przed wejściem ustawiają się kolejki. Zgodnie z reżimem sanitarnym i zachowaniem dystansu, który wyznaczają naklejki na podłodze.

Jakie zmiany czekają jeszcze na klientów w Galerii Młociny?

To, że Galeria Młociny chce rywalizować o miano najbardziej modnego centrum w Warszawie, jej właściciele zapowiadali od samego początku. Centrum po swojej stronie ma starannie skomponowaną listę najemców z wieloma flagowymi sklepami, wśród nich bardzo mocną reprezentację modową, a do tego kapitalną lokalizację z doskonałym dojazdem, czy architekturę, która sprawia, że Galeria Młociny może się podobać, a odwiedzający czują się tu dobrze. Pod koniec czerwca doszedł kolejny powód – otwarcie pierwszego stacjonarnego sklepu Modivo. Właścicielem modowej marki oferującej odzież z wysokiej półki cenowej, w tym ubrania z metkami od Karla Lagerfelda, Calvina Kleina czy Armaniego, jest kontrolowane przez CCC eobuwie.pl. To sklep z modą, jakiego nie było. Nowatorski i bardzo odważny koncept. Otwarcie właśnie w Galerii Młociny pokazuje, że to wymarzone miejsce, w którym chce się debiutować. I nie ważne, czy mówimy o globalnej marce, czy o odważnym, innowacyjnym projekcie, który w pełni wykorzystuje potencjał omnichanel i nie dzieli klientów na kupujących offline i online. Otwarty na pierwszym piętrze sklep działa w podobnej formule co eobuwie.pl. Zamiast wieszaków i regałów z ubraniami na klientów czekają eleganckie sofy, tablety, przymierzalnie i pomocna obsługa. Dla niektórych zaskoczeniem może okazać się obecność modowych concierge’ów, którzy najpierw pomogą w skompletowaniu stylizacji, a później dostarczą wybrane ubrania do przymierzalni. Samo Modivo chwali się, że na klientów w Galerii Młociny czeka ponad 250 tys. produktów, co stanowi 20-25 proc. oferty sklepu internetowego. Naszpikowany nowoczesnymi technologiami salon zajął 2,5 tys. mkw. Przedstawiciele Modivo podkreślają, że sklep stacjonarny nie czerpie z innych wzorów, bo… takie wzory nie istnieją, a całość jest autorską koncepcją. Co więcej, bazując na opiniach i doświadczeniach klientów, możliwości Modivo w Galerii Młociny mają być rozwijane.

Galeria Młociny modą stoi.

Poza Primarkiem i Modivo w Galerii Młociny znajdziemy ponad 200 sklepów, w tym salony tak znanych marek jak TK Maxx, Van Graaf, eobuwie.pl, Carry, Mango, C&A, Royal Collection czy H&M. Większość z nich działa w najnowszych konceptach. Na Młociny udało się też ściągnąć wszystkie marki Inditeksu z flagową Zarą na czele. Wiele z nich urządziło się na drugiej kondygnacji, w Alei Mody. To przestrzeń, którą Echo Investment urządziło specjalnie pod kątem mody, zapewniając sklepom niespotykane nigdzie indziej wysokie na ponad 8 metrów szklane witryny. Odwiedzający galerię niejednokrotnie mogli podziwiać imponujące scenografie dla supermodnych produktów. O tym, że Galeria Młociny jest doskonałym miejscem premier wiedzą też właściciele sklepów, które po raz pierwszy zostały otwarte w Polsce – Sloggi, Mayoral czy Gagliardi. Właścicielem Galerii Młociny jest spółka EPP (70 proc. udziałów) i Echo Investment (30 proc. udziałów). Pierwsza z nich zajmuje się zarządzaniem galerią, druga jest odpowiedzialna za proces inwestycyjny oraz komercjalizację.