[WYWIAD] Grzegorz Kaprzyk, Maxi Zoo Polska: Bacznie przyglądamy się mniejszym rynkom

W kolejnych latach nadal będziemy otwierać nowe sklepy w całej Polsce, skutecznie realizując założoną strategię ekspansji. W przyszłości planujemy też nowe formaty sklepów, a także wprowadzenie w nich usług dodatkowych, np. weterynarz lub salon kosmetyczny dla zwierząt – mówi w rozmowie z Retailnet/SCF Magazine Grzegorz Kaprzyk, Head of Real Estate Management, Maxi Zoo Polska.

Zbliżamy się do końcówki roku. Jaki to był rok dla Maxi Zoo?

Dla Maxi Zoo to był bardzo dobry rok. Wszystko wskazuje na to, że zrealizujemy założony plan ekspansji, czyli otwarcie 25 nowych sklepów. Do dziś otworzyliśmy w 2022 roku 16 placówek, a pozostało nam do uruchomienia jeszcze 9 lokalizacji. Wszystkie z nich są w fazie remontu lub budowy.

Podsumowując, to bardzo dobry rok, jeśli chodzi o dynamikę naszej ekspansji, a także sprzedaży. Powiem więcej, to będzie najlepszy rok w historii Maxi Zoo Polska. Dla porównania w zeszłym roku otworzyliśmy 15 nowych sklepów, co oznacza duży przeskok do 25 obecnie. Na koniec 2022 roku sieć naszych sklepów stacjonarnych będzie liczyła 88. To był rok, w którym pojawiliśmy się w wielu nowych miastach, w których nas jeszcze do tej pory nie było.

R E K L A M A

Czy mniejsze miasta to nowy kierunek Waszej ekspansji?

Zaczynamy eksplorację średnich miast i bacznie przyglądamy się mniejszym rynkom, to znaczy takim na poziomie ok. 50 tysięcy mieszkańców. Nie da się nie zauważyć, że w taką stronę rozwija się rynek, tam powstają parki handlowe i tam jest coraz więcej projektów komercyjnych, więc i my pojawimy się w mniejszych miastach już niebawem.

To znaczne przyspieszenie w otwieraniu nowych sklepów jest związane z pewnego rodzaju presją, że trzeba być obecnym w nowo powstających projektach?

Nie, nie ma presji. Niezmiennie skrupulatnie realizujemy założoną przed laty strategię ekspansji. Oczywiście obserwujemy wzmożony trend, który rozpoczął się w pandemii i jest związany z naszymi pupilami. Ludzie dostrzegli potrzeby swoich zwierząt domowych, zaczęli się nimi bardziej interesować i przykładać większą wagę do tego, co jedzą, jak wyglądają, jak należy o nie dbać. Wówczas w naszych domach pojawiło się też coraz więcej nowych zwierząt – psów, kotów czy innych mniejszych, domowych zwierzaków. To z kolei przełożyło się na potrzeby zakupowe i napędziło usługi doradcze, związane z opieką nad nimi.

Maxi Zoo wychodzi tym potrzebom naprzeciw, bo Maxi Zoo to nie tylko sklepy z produktami dla zwierząt, ale także eksperckie porady. Nasi pracownicy doradzą m.in. jak prawidłowo pielęgnować zwierzę, jak zadbać o jego odpowiednie odżywianie i samopoczucie i w wielu innych kwestiach, których potrzebują opiekunowie zwierząt. To podejście jest bardzo związane z całą filozofią Maxi Zoo.

PARTNERZY PORTALU

Fact White Cat

Jakich lokalizacji poszukuje Maxi Zoo dla nowych sklepów?

Aktualnie około 20 proc. naszych sklepów znajduje się w tradycyjnych galeriach handlowych, ale większość, tzn. pozostałe 80 proc. to retail parki. Dla nas bardzo istotne jest położenie parku handlowego, traffic, komunikacja i tzw. visibility całego obiektu. Szukamy projektów w sąsiedztwie obwodnic miast i dróg dojazdowych. Ponadto, niezwykle ważna jest siła zakupowa okolicy i sąsiedztwo silnych, znanych marek.

Rozpoznawalność Maxi Zoo jest wysoka, więc w dużych miastach jest nam łatwiej zdecydować się na otworzenie kolejnego sklepu. Nowy rynek, to zawsze wyzwanie, ale gdy widzimy znanych operatorów, łatwiej jest podjąć decyzję. Celujemy w obiekty, w których będzie silny operator spożywczy oraz szeroki mix najemców .

Jesteście obecni na polskim rynku już od 10 lat. Jak na przestrzeni tego czasu zmieniał się format Waszych sklepów? Zmieniał i nadal zmienia ponieważ wiem, że niebawem chcecie zaskoczyć rynek nowym formatem.

Takim standardowym formatem, w którym najlepiej się czujemy i jest dla nas optymalny pod każdym względem, to powierzchnia między 400 a 450 mkw. I tego chcemy się trzymać. W całej naszej sieci mamy 6 sklepów w formacie niestandardowym, czyli mniejszym niż te 400 metrów. I to są sklepy o powierzchni między 250 a 300 metrów. Planujemy nowe, ciekawe formaty sklepów i będziemy o nich informować na bieżąco.

Czy Maxi Zoo to najemca pożądany przez deweloperów inwestujących w projekty handlowe?

Działamy m.in. w myśl zasady „to be a first choice in mind of a landlord”. W praktyce oznacza to, że jesteśmy na liście głównych najemców w tzw. pierwotnych draftach tenant mixów w nowych projektach. Cieszymy się z docenienia siły naszej marki.

Jaki potencjał ma polski rynek dla Waszej marki?

W kolejnych latach nadal będziemy otwierać nowe sklepy w całej Polsce, skutecznie realizując założoną strategię ekspansji. W przyszłości planujemy też nowe formaty sklepów, a także wprowadzenie w nich usług dodatkowych, np. weterynarz lub salon kosmetyczny dla zwierząt.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codzienny newsletter dla profesjonalistów rynku centrów handlowych