Marka odzieżowa Vissavi ogłosiła zamknięcie wszystkich sklepów stacjonarnych działających w galeriach handlowych. Decyzja została oficjalnie przekazana za pośrednictwem mediów społecznościowych i kończy 25-letni rozdział obecności marki w handlu tradycyjnym. Jak podkreślają właścicielki, nie była to decyzja nagła, lecz efekt kilkuletniej walki z coraz trudniejszymi realiami rynku.
„Marka Vissavi to już 25-letnia historia. Wiele sukcesów, wzruszeń, radości tworzenia i pięknych ubrań. Długi czas rozwoju i nowych wyzwań” – czytamy w opublikowanym na Facebooku oświadczeniu. Jednocześnie autorki komunikatu zaznaczają, że tak jak w życiu, po okresie rozwoju przychodzi moment zmian i pożegnań. „Dla nas nadszedł czas zakończania tego, co z takim zaangażowaniem i pasją tworzyłyśmy”.
Vissavi przez lata budowała pozycję rozpoznawalnej polskiej marki modowej. W najlepszym okresie rozwoju sieć liczyła około 17 sklepów stacjonarnych w największych miastach i galeriach handlowych w Polsce. Ostatnie lata przyniosły jednak stopniowe ograniczanie skali działalności.
W oświadczeniu właścicielki szczegółowo wyjaśniają powody zamknięcia sklepów. Jak podkreślają, od czasu pandemii COVID-19 prowadzenie biznesu odzieżowego stało się wyjątkowo trudne.
„Dwa lata ograniczeń i braku imprez, potem wojna, wzrost kosztów energii, produkcji, pracy, podatków i czynszów w galeriach. Do tego ogromna konkurencja chińskich portali i gigantycznych koncernów sieciowych” – wskazano w komunikacie.
Marka zwraca także uwagę na zmieniające się zachowania konsumentek, będące efektem niepewnej sytuacji gospodarczej. Jak czytamy, zakupy stały się bardziej ostrożne i przemyślane. „Kiedyś najczęściej wychodziłyście od nas z trzema sukienkami, a teraz szukacie sukienki 3w1 – do pracy, na imprezę i na co dzień. Rozumiemy to doskonale, dlatego po 5 latach ‘walki’ o markę poddajemy się” – napisano.
Zamknięcie sklepów stacjonarnych nie oznacza natychmiastowego zakończenia sprzedaży. Vissavi zaprosiła klientki na ostatnie zakupy, oferując wyprzedaże sięgające nawet 80 proc. „Kupując ostatnie modele Vissavi pomagacie nam zwolnić magazyn i zdrowo zamknąć sprzedaż stacjonarną” – podkreślono.
Sklepy w Galerii Północnej w Warszawie, w Galerii Bronowice w Krakowie oraz w Millenium Hall w Rzeszowie były otwarte do 31 grudnia. Sklepy w Plazie i Galerii Rzeszów będą działały jeszcze przez kilka kolejnych miesięcy.
„Sklepy w Plazie i Galerii Rzeszów będą jeszcze z nami przez kilka kolejnych miesięcy jako outlet Vissavi” – informuje Vissavi.
Jednocześnie marka zapowiada dalsze funkcjonowanie sklepu internetowego, który – jak zapewniono – będzie działał bez zmian.
W szczytowym okresie swojej działalności marka Vissavi posiadała 17 salonów w galeriach handlowych w całej Polsce.
To nie jedyna polska firma z branży fashion borykająca się z problemami finansowymi. Niedawno pojawiły się informacje o problemach formalnych spółki Bartek S.A. Jednak w tym przypadku firma Wojas zadeklarowała, że marka Bartek będzie nadal funkcjonować na rynku, a za jej rozwój od kilku lat odpowiada firma Wojas S.A.