komercjalizacja i zarządzanie centrami handlowymi
komercjalizacja i zarządzanie centrami handlowymi
[ANALIZA]: klienci nastawienie na świąteczne promocje

Ponad 85 proc. konsumentów zrobi tegoroczne zakupy wielkanocne w promocjach. To oznacza nieznaczny wzrost względem ubiegłego roku. Na ceny regularne postawi 3,5 proc. osób, czyli więcej niż rok temu. Dla 6,8 proc. Polaków ww. kwestia nie ma znaczenia. Ten odsetek spadł w porównaniu z zeszłym rokiem. Niezdecydowanych jest obecnie 4,4 proc. rodaków, a więc mniej niż rok wcześniej.
Eksperci wskazują, że promocje na dobre wpisały się w standard zakupów w Polsce i zyskują na znaczeniu. Stanowią istotne narzędzie rywalizacji sieci handlowych w jednym z najważniejszych momentów sprzedażowych w roku.
W tym roku 85,3% konsumentów kupi produkty spożywcze na święta w promocjach. W ub.r. ten odsetek był niższy i wynosił 83,9%. Dane pochodzą z raportu pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026”. Jak stwierdza dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix, niewielki wzrost rok do roku sugeruje, że znaczenie promocji jeszcze się umacnia. Nie chodzi wyłącznie o obawy dotyczące cen przed świętami. Ekspert wskazuje na ogólny stan finansów gospodarstw domowych, utrwalone nawyki zakupowe oraz działania samych sieci handlowych, które intensywnie komunikują promocje i ułatwiają ich wyszukiwanie poprzez gazetki czy aplikacje.
„Promocje stały się w Polsce standardowym sposobem robienia zakupów, a nie tylko okazjonalną strategią oszczędzania. Wielu konsumentów chce kupować produkty dobrej jakości, ale najlepiej okazyjnie, aby połączyć satysfakcję z zakupu z poczuciem oszczędności. Dodatkowo rośnie wśród Polaków znajomość i wykorzystanie aplikacji umożliwiających porównywanie promocji w różnych sklepach. To sprawia, że konsumenci jeszcze łatwiej mogą znaleźć najlepsze oferty i tym samym częściej realizują zakupy w promocjach” – zwraca uwagę Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix.
Eksperci podkreślają również, że z punktu widzenia sieci handlowych okres przedświąteczny zdecydowanie sprzyja organizowaniu promocji. Jest to jeden z najważniejszych momentów sprzedażowych w roku. Konsumenci kupują wtedy więcej produktów, często droższych oraz w większych ilościach, więc promocje pomagają przyciągnąć klientów do konkretnej sieci i zwiększyć wartość koszyka zakupowego.
„Dla sieci handlowych promocje są jednym z najostrzejszych narzędzi do walki z konkurencją, a okres przedświąteczny to absolutne żniwa. Nawet nastawieni na rabaty konsumenci kupią przy okazji jakieś niepromowane produkty, akurat potrzebne do dań i deserów. Część z tych osób wyrzuci, np. jedną trzecią czy połowę żywności po świętach, a sklepy na niej zarobią” – mówi dr Andrzej Maria Faliński, wieloletni ekspert rynku handlowego.
Z raportu można też wyczytać, że 3,5% Polaków kupi produkty spożywcze w cenach regularnych. Rok temu tak mówiło 3,1% konsumentów. Zdaniem analityków rynkowych, ten niewielki odsetek stanowi specyficzną grupę klientów. Często są to osoby mniej wrażliwe na ceny, np. o wyższych dochodach lub kupujące przede wszystkim produkty premium, które rzadziej pojawiają się w promocjach.
„Może to być także grupa klientów kierujących się wygodą, którzy nie chcą poświęcać czasu na poszukiwanie promocji i planowanie zakupów. Część z nich może również uważać, że rabaty są pozorne. Niektórzy mogą mieć przekonanie, że przed świętami ceny promocyjne niewiele różnią się od regularnych. W tej grupie mogą być też osoby kupujące impulsywnie lub bardzo lojalne wobec konkretnych marek i sklepów” – dodaje Lenkiewicz.
Dla 6,8% Polaków ww. kwestia nie ma znaczenia. Przed rokiem więcej osób tak twierdziło – 7,6%. Obecnie 4,4% rodaków jest niezdecydowanych, a poprzednio 5,4% konsumentów nie umiało się określić w tej kwestii. Jak zaznacza dr Łuczak, spadek udziału osób, dla których nie ma znaczenia cena promocyjna lub regularna, a także zmniejszenie odsetka niezdecydowanych Polaków może sugerować, że konsumenci są coraz bardziej świadomi i planują swoje zakupy wcześniej.
„Oznacza to rosnącą racjonalność zakupową i większe przygotowanie do okresu przedświątecznego. Niezdecydowane osoby prawdopodobnie podejmą decyzję bliżej świąt, gdy pojawi się więcej konkretnych ofert promocyjnych i gazetek. Na ich postawę wpłyną głównie rzeczywiste poziomy cen, atrakcyjność promocji oraz sytuacja finansowa gospodarstwa domowego. Najbardziej prawdopodobne jest jednak to, że oni również ostatecznie będą skłonni korzystać z promocji. Jest to dominujący sposób robienia zakupów spożywczych w Polsce” – wyjaśnia Marcin Lenkiewicz.
Jak podsumowuje dr Faliński, wyniki badania odzwierciedlają rzeczywistość konsumencką i mentalność Polaków. Z jednej strony każdy próbuje poradzić sobie z rosnącymi kosztami życia, a z drugiej strony chce jakoś dowartościować się bogatymi świętami. Receptą na to wydają się właśnie promocje. Ekspert prognozuje, że deklaracje raczej zostaną potwierdzone w trakcje zakupów. Osoby niezdecydowane będą do ostatniej chwili się zastanawiać, biorąc pod uwagę aktualne ceny i stan swojego portfela.