[WYWIAD] Kamil Antoniak, Cukiernie Wójcik: rynek wymusza na nas innowacje

Niestabilność na rynku daje się wszystkim we znaki, ale pozytywnie patrzymy w przyszłość. Mniejsze cukiernie, które nie wytrzymały presji zniknęły bądź znikną z rynku i pojawi się pole do popisu dla innych. To, nie ukrywam, daje nam miejsce do rozwoju – mówi w rozmowie z redakcją SCF News/retailnet.pl Kamil Antoniak, Brand Manager, Cukiernie Wójcik

Rynek cukierni i kawiarni został mocno poszkodowany przez lockdowny. W jakiej kondycji jest firma Wójcik?

Kamil Antoniak: Koronakryzys jako taki nie zagraża nam w takim stopniu, jak brak stabilności rynkowej i politycznej. Należymy do sektora średniej wielkości firm i jesteśmy mocno uzależnieni od tego, co się dzieje w handlu detalicznym, ale kolokwialnie mówiąc, nie oberwaliśmy tak bardzo, jak niektórzy przedsiębiorcy.

Jakie wnioski płyną dla Was w związku z pandemią? Jesteście gotowi na zmiany?

KA: Sektor HORECA bardzo dobrze przystosował się do działalności w nowej rzeczywistości. Branża szybko podjęła wyzwania związane z zachowaniem wszystkich wymogów sanitarnych. Sieci wykazały się dużą elastycznością. Na nas ta sytuacja wymusiła przejrzenie procedur organizacyjnych i zastosowanie zmianowości. Oczywiście pierwszy lockdown spowodował ogromne spadki sprzedaży sięgające nawet 50 proc. obrotów, ale tak było przez 2-3 tygodnie po czym sytuacja zaczęła się stabilizować.

Wiele sieci z Waszego sektora nie przetrwało. Wam to nie grozi?

KA: Oczywiście niestabilność na rynku daje się wszystkim we znaki, ale pozytywnie patrzymy w przyszłość. Udało się nam utrzymać sprzedaż i nawet wejść na nowe rynki. Mniejsze cukiernie, które nie wytrzymały presji zniknęły bądź znikną z rynku i pojawi się pole do popisu dla innych. To, nie ukrywam, daje nam miejsce do rozwoju.

W ubiegłym roku firma Wójcik zapowiadała otwarcie nowego flagowego formatu Mój Wójcik. Czy plany rozwoju tego konceptu przetrwały?

KA: Ten projekt niestety nie przetrwał lockdownu. Nie wykluczamy w przyszłości powrotu do tego tematu, ale z obserwacji rynku wynika, że format kawiarnio-cukierni ledwo utrzymuje się na powierzchni. Nie będziemy więc ryzykować. Postawimy raczej na ukończenie naszego centrum produkcyjnego i inwestycji w nowy, dostosowany do aktualnej sytuacji asortyment. Poszerzyliśmy już nasz asortyment i skupimy się teraz na kluczowych rynkach – lubelskim, podkarpackim, kujawskim.

Jakie wyzwania przed Wami w 2021?

KA: Przede wszystkim usprawnienie łańcucha chłodniczego na linii producent/klient i współpraca z nowymi kontrahentami w celu rozwoju zamówień online. Ponadto rynek cukierniczy czekają spore zmiany, gdy rząd postanowi rozwinąć ustawę o podatku cukrowym. Branża stoi teraz w niepewności co do tych decyzji. Jeśli ustawa zostanie rozszerzona, to czeka nas duże wyzwanie. Rynek kolejny raz wymusi na nas innowacje. Być może trzeba będzie znaleźć alternatywne sposoby na działalność.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz

 

Newsletter

Codzienny newsletter profesjonalistów rynku centrów handlowych