Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[KOMENTARZ] Anna Malcharek, Gemini: problemy i wyzwania przed którymi stoi branża nie zniknęły

Handel wrócił w galeriach, ale razem z nim nie zniknęły problemy i wyzwania, przed którymi stoi teraz cała branża retail – komentuje Anna Malcharek, dyrektor zarządzający Gemini Holding.

Po trzech lockdownach rynek retail znajduje się w trudnej sytuacji. Wznawiamy działalność, ale z duża dozą niepewności. Sam rynek jest bardzo mocno poturbowany kolejnymi ograniczeniami i chaosem, jaki one tworzą. Trzy lockdowny przyczyniły się do powstania strat  nie do odrobienia, które jak wyliczyła Polska Rada Centrów Handlowych, dziś łącznie sięgają ponad 38 mld zł. Sam tylko styczeń dołożył kolejne 6 mld zł.  Marki praktycznie straciły sezon zimowych wyprzedaży, który tradycyjnie po świętach pobudza sprzedaż. Pogłębiły się także straty właścicieli galerii. Szacuje się, że trzy lockdowny doprowadziły do powstania luki w przychodach sięgającej 5 mld zł. To jest aż 45 proc. rocznych przychodów z tytułu czynszów!

Duża dziura w kieszeni właścicieli galerii

Znaczna część strat to konsekwencja art. 15 ze tzw. „ustawy covidovej”, która całkowicie zwalniała najemców z czynszów i opłat eksploatacyjnych w czasie trwania lockdownów. 2 mld złotych kosztowały branżę dobrowolne czasowe rabaty przyznane najemcom przez wynajmujących w okresie od maja do grudnia 2020. Ponadto, mimo ograniczeń w handlu, właściciele galerii stale ponosili koszty związane m.in. z utrzymaniem nieruchomości, podatkami jakie generuję posiadanie nieruchomości, zarządzaniem czy wreszcie obsługą długu bankowego. Do tego właściciele obiektów handlowych zostali całkowicie wykluczeni ze wsparcia i pomocy państwa w ramach tarcz branżowych i finansowych. Dziura jest więc skutkiem przerzucenia kosztów kolejnych lockdownów na wynajmujących.

Straty najemców

Ostatni lockdown praktycznie zabrał zimowe wyprzedaże. W sklepach towar zalegał aż 5 tygodni, tracąc na wartości z każdym dniem. To odbiło się negatywnie na marży najemców, pogłębiając ich straty. Dziś marki wracają do handlu, a zdecydowana większość także do zimowych wyprzedaży. Ma to być szansą na odzyskanie chociaż części pieniędzy, a tym samym płynności finansowej. Sezon jednak w niczym nie będzie przypominał ubiegłorocznego. Wielu najemców decyduje się na bardzo głębokie obniżki już na wstępie, chcąc za wszelka cenę upłynnić tracący na wartości towar.

Brak optymizmu

Koniec lockdownu, to nie koniec problemów. Rynek dąży do tego, aby podjąć walkę o usunięcie art. 15 ze z tzw. „ustawy covidowej”. Tym bardziej, że nie mamy pewności, co przyniosą kolejne miesiące i jakimi decyzjami rządzących będą skutkować. Wynajmujący, mający za sobą aż 3 lockdowny i potężne straty, nie mogą dłużej przyjmować na siebie ciężaru związanego z kosztem ograniczeń w handlu. Otwarta pozostaje także kwestia niedziel handlowych. Straciliśmy już jedną – 31 stycznia. Całą branżą dążymy jednak do przywrócenia handlu w ten dzień. Powrót do handlu w niedziele rozłoży także ruch w galeriach na 7, a nie na 6 dni, co będzie miało znaczący wpływ na bezpieczeństwo zakupów. Przed nami także inne wyzwania. Pilnie muszą być zbudowane protokoły bezpieczeństwa, dzięki którym szybko będzie można otworzyć fitness cluby oraz lokale gastronomiczne. To branże który cały czas są dotknięte decyzjami władz. Liczymy na to, że najbliższe dni przyniosą dobre informacje także dla tych sektorów działających w centrach handlowych, tym bardziej, że rząd zdecydował się na otwarcie m.in. hoteli i stoków.

Od zeszłego tygodnia sklepy znów działają

Nie mogła zapaść inna decyzja. Za uwolnieniem sklepów przemawiały racjonalne argumenty dotyczące przygotowania obiektów do bezpiecznej obsługi klienta, a także dane, w tym epidemiologiczne. Obiekty handlowe były i są bezpieczne, co PRCH i wszystkie pozostałe organizacje branżowe nieustająco podkreślały. Powrót do handlu może uchronić wiele podmiotów przed upadłością, daje także szanse na minimalizowanie strat, zwłaszcza, że większość marek zdecydowała się na kontynuację sezonu wyprzedażowego. Mimo iż ten tradycyjnie powinien właśnie dobiegać końca. Wznowienie działalności sklepów było także kluczowe dla rynku pracy, czego świadomość mieli rządzący. Trzeci lockdown poważnie zagroził ponad 400 tys. etatów w całej Polsce, także w mniejszych miastach. Pamiętajmy również, że handel w Polsce istotnie wpływa na gospodarkę. Handel to 15,5 proc. PKB

Wszyscy najemcy, którzy mogą obecnie prowadzić działalność, taką działalność wznowili. W Gemini Park Tarnów otwarte jest w 100 proc.. Także w Gemini Park Bielsko-Biała działalność wznowiły wszystkie lokale handlowe, a także za kilkoma wyjątkami, cała gastronomia. Podobnie jest w Gemini Park Tychy, gdzie działają wszystkie sklepy i punkty usługowe. Teraz czekamy na pełne otwarcie kin, fitness clubów i branży gastronomicznej – oczywiście w najwyższych protokołach sanitarnych. Bezpieczeństwo i zdrowie pracowników obiektów handlowych i naszych klientów jest dla nas najważniejsze.

Autorką komentarza jest Anna Malcharek, dyrektor zarządzający Gemini Holding.