Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Tomasz Weczer, Columbus Coffee: stawiamy na branżę HoReCa i rozwój własnej marki

Myślę, że najsilniejsi i najlepiej zorganizowani przetrwają. Trudna sytuacja prędzej czy później minie, a rynek zacznie się odbudowywać. Będzie wtedy dużo wolnej przestrzeni do tego, żeby nowi operatorzy z nowymi kreatywnymi inicjatywami weszli i zajęli te miejsca. Ta odbudowa pewnie zajmie kilka lat – mówi w rozmowie z Retailnet Tomasz Weczer, twórca sieci Columbus Coffee, współtwórca marki Qethereal.

Jaki to był rok dla branży kawiarnianej i sieci Columbus Coffee?

2021 był dla nas dobrym rokiem chociaż oczywiście nie w całym okresie. Trwająca pandemia, cały czas wpływa na naszą działalność. Czas kiedy luzowano obostrzenia i mogliśmy w miarę normalnie funkcjonować dawał wiarę w branżę kawiarnianą i gastronomiczną. Wówczas wielu przedsiębiorców, w tym także my i nasi franczyzobiorcy, było w stanie zacząć odrabiać straty z poprzedniego roku i z początku roku 2021.

Rekalma Apsys
r e k l a m a

Jak szybko odbudowuje się sprzedaż w kawiarniach Columbus?

Są lepsze i gorsze okresy, ale sprzedaży nigdzie w gastronomii nie odbudowuje się szybko. Lato i okres wakacji pokazały, że ludzie chcieli na powrót wykorzystać możliwość wychodzenia do lokali i wtedy zaobserwowaliśmy wyjątkowy “rzut” klientów na kawiarnie i na restauracje. Można było wręcz odczuć, że sezon letni w tym roku był najlepszy od wielu lat. Ale to dlatego, że w okresie zaledwie kilku miesięcy skumulował tych wszystkich ludzi, którzy chcieli skorzystać z usług gastronomicznych, hotelowych, turystycznych, mieli zgromadzone środki, ale wcześniej nie mogli ich w ten sposób wydawać. Natomiast nie sądzę, żeby to mogło wyrównać straty. To było chwilowe odczucie poprawy i pokazało zwrot w branży gastronomicznej, ale na pewno nie zbilansowało strat poniesionych wcześniej. Te wciąż musimy wszyscy odrabiać. Pewnym kuriozalnym utrudnieniem były niektóre przepisy dotyczące wsparcia dla przedsiębiorców. Słyszałem o przypadku kiedy przedsiębiorca chcąc uzyskać jak najwyższe wsparcie celowo nie zwiększał obrotów w swoim lokalu ograniczając godziny funkcjonowania.

A jak jest teraz?

W mediach znowu jest dosyć głośno o kolejnych falach zakażeń i w związku z tym ludzie znowu zaczynają się bać, unikają kontaktów i wychodzenia do knajp. Nie ma już jednak lockdownów, takich jak poprzednio, co sprawia że lokale gastronomiczne mogą funkcjonować w miarę normalnie, choć od grudnia znów nałożono pewne ograniczenia. Obecnie działa 9 naszych kawiarni. W okresie pandemii byliśmy zmuszeni zamknąć kilka lokalizacji, wiele kawiarni przekazaliśmy w ręce franczyzobiorców. Co najważniejsze, postanowiliśmy wtedy zdywersyfikować nasze przychody i zarejestrowaliśmy nową działalność – Columbus Polska. To spółka, która jest stricte skoncentrowana na branży HoReCa, dla której stworzyliśmy markę kawy Qethereal. Columbus Polska S.A. zajmuje się jej produkcją i sprzedażą.

Columbus Coffee ma kilka formatów kawiarnianych. Które najlepiej radzą sobie z funkcjonowaniem w czasie pandemii?

Mogę śmiało powiedzieć, że w minionym sezonie letnim kawiarnia w warszawskim Centrum Praskim Koneser pobiła wszelkie rekordy i przekroczyła wszelkie nasze oczekiwania. Columbus Koneser jest kawiarnią prowadzoną przez franczyzobiorcę, który bardzo dobrze sobie poradził szczególnie w okresie od maja do końca sierpnia. Lokal notował bardzo dobre wyniki. Teraz zaczęło to trochę spowalniać ze względu na okres świąteczny, ale ta lokalizacja cały czas notuje świetne wyniki.

Jeśli mowa o formatach, to są one zróżnicowane i zawsze dopasowane do możliwości danej lokalizacji, albo możliwości franczyzobiorców. Trzeba pamiętać, że kwestia określonego formatu wiąże się z koniecznością poniesienia określonych kosztów inwestycji. Stąd nadal funkcjonują lokale w formacie bistro, czego przykładem może być kawiarnia Columbus Garnizon w Gdańsku, która także przetrwała pandemię i dobrze sobie radzi. Była to też pierwsza kawiarnia, która zaczęła kupować kawę Qethereal produkowaną przez naszą nową spółkę. Dealbreakerem były tu certyfikaty Bio Organic oraz Fairtrade, którymi sygnowane są nasze kawy oraz pierwsza bezkofeinowa stuprocentowa Arabica stworzona pod Horecę.

Kolejną, niemalże kultową już lokalizacją jest kawiarnia w Szczecinie. To de facto jedna z najchętniej odwiedzanych kawiarnio-restauracji w naszym mieście. Ten lokal od początku był placówką franczyzową i doskonale radził sobie podczas lockdownu dzięki dostawom do domów i biur.

Jakie są plany rozwoju spółki Columbus Polska SA?

Ograniczamy rozwój franczyzy i zamierzamy skupić się na szerszej obecności w branży HoReCa z naszymi produktami. Przede wszystkim rozwijając markę Qethereal, poprzez zaopatrywanie kawiarni, restauracji i hoteli. Nasza kawa już teraz jest dostępna na rynku, a jej sprzedaż poprzez portal internetowy odbywa się zarówno do sektora B2B, głównie branży HoReCa, jak i B2C poprzez własny sklep internetowy. Być może kiedyś wrócimy do rozwoju w oparciu o system franczyzowy, ale obecnie stawiamy na on-line. Prawie 2-letni okres ograniczeń niejako zmusił nas do zmiany kierunku działania. Postanowiliśmy wykorzystać ten moment i mocniej angażować się w działania w internecie, co daje możliwość ciągłej sprzedaży.

Czy to oznacza, że nie wierzy Pan w lokale tradycyjne i w to, że ludzie będą przychodzić do kawiarni?

Mimo odmrażania gospodarki, problemy wciąż mają wszyscy działający w gastronomii i branży HoReCa jak również, o czym nie należy zapominać, firmy kooperujące z tą branżą. Oczywiście nie oznacza to, że ta branża ma upaść. Kryzysy są zawsze przejściowe, świat nadal będzie się kręcił. Wierzę, że ten trudny czas dla wszystkich prowadzących gastronomię prędzej czy później się skończy. Myślę jednak, że nie stanie się to już w przyszłym roku, choć bardzo chciałbym się mylić. Wszystko to daje nam jednak czas na inne działania i mam nadzieję, że do momentu pełnego powrotu do normalności zbudujemy szeroką klientelę, której będziemy dostarczali kawę. Siecią kawiarni zarządzałem blisko 12 lat, mam już więc odpowiednio duże doświadczenie.

Jak wygląda Państwa współpraca z wynajmującymi powierzchnie handlowe? Czy w najtrudniejszych chwilach pandemii mogliście liczyć na wsparcie z ich strony?

Galerie handlowe w czasie pandemii były ciężkim partnerem ze względu na trudne rozmowy dotyczące obniżenia czynszu czy inne negocjacje. Z tego powodu musieliśmy mocno zredukować obecność w tego typu obiektach i skupić się na utrzymaniu i rozwoju innych lokalizacji. Niektóre centra handlowe wyszły jednak naprzeciw najemcom. Warszawski Koneser jest tego doskonałym przykładem. Centrum Koneser wspierało nas od samego początku jeśli chodzi o renegocjacje warunków najmu i dzięki temu pozwoliło przetrwać, a nawet się rozwinąć. Podobnie dobrze udało nam się porozumieć z Galerią Corso w Świnoujściu. Mamy tam dużą kawiarnię liczącą ponad 200 mkw., której obok renegocjacji warunków najmu, pomógł okres letni i napływ polskich turystów nad polskie morze. Natomiast w innych lokalizacjach, w innych galeriach handlowych, musieliśmy niestety pożegnać się z wynajmującymi ponieważ nie byliśmy w stanie realizować oczekiwanych obrotów i wymaganych kosztów, nawet mimo pewnych ustępstw i obniżek. Kiedy obroty spadają o 70% to obniżka czynszu o 20% niewiele pomoże. Inwestycje w lokale w galeriach były na tyle duże, że argumenty stawiane przez wynajmujących o możliwości prowadzenia działalności na dowóz były w mojej ocenie nietrafione.

Jak Pan widzi przyszłość rynku kawiarnianego w Polsce?

Myślę, że najsilniejsi i najlepiej zorganizowani przetrwają. Trudna sytuacja prędzej czy później minie, a rynek zacznie się odbudowywać. Będzie wtedy dużo wolnej przestrzeni do tego, żeby nowi operatorzy z nowymi kreatywnymi inicjatywami weszli i zajęli te miejsca. Ta odbudowa pewnie zajmie kilka lat.

Co będzie priorytetem w 2022 roku dla spółki Columbus?

Przede wszystkim planujemy poszerzyć grono odbiorców wśród restauratorów i pojedynczych kawiarni oraz rozwijać markę Qethereal, którą kierujemy także do klientów indywidualnych. Columbus Polska S.A. jest również głównym udziałowcem hiszpańskiej spółki działającej w branży HoReCa na południu Hiszpanii. Zamierzamy więc rozwijać współpracę z restauratorami, operatorami kawiarni i hotelami także na Półwyspie Iberyjskim.

W dalszych planach mamy ponadto rozwój w innych krajach, zaraz po nowym roku rozpoczynamy proces rejestracji spółki w Słowenii. Poza tym skupiamy się na naszych sklepach internetowych oraz zdobywaniu dla nich kolejnych partnerów logistycznych za granicą. Obecnie wysyłka naszej kawy za granicę trwa klika dni, a po drugie wiąże się z dodatkową opłatą czego chcemy jak najszybciej uniknąć. Mocno stawiamy na innowacyjne rozwiązania i działania on-line. Jesteśmy już na ukończeniu tworzenia aplikacji mobilnej na smartfony, dzięki której będzie można kawę nie tylko zamówić jednym kliknięciem w swoim telefonie, ale i dopasować ją uprzednio do własnych kryteriów smakowych i sposobu parzenia.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz