Newsletter SCF News
Dołącz do 7000 odbiorców!

PARTNERZY SERWISU

Metro Properties
Designer Outlet Kraków

[WYWIAD] Anna Strauchold, NKD: Chcemy otwierać 40-50 sklepów rocznie

Rozwijające się dynamicznie marki z segmentu dyskontowego zainteresowane są obecnie powierzchniami powyżej 600 metrów kwadratowych. Znalezienie takiej powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach jest zdecydowanie trudniejsze niż w naszym przypadku. Koncept sklepu NKD pasuje bowiem znakomicie do powierzchni wahających  się między 250 a 450 m2, na którą jest obecnie chętnych niewielu najemców. Myślę zatem, że wypełnimy na rynku tak zwaną lukę powierzchniową – w rozmowie z SCF News/retailnet.pl mówi Anna Strauchold, która wprowadza na polski rynek niemiecką sieć NKD.

Dokładnie 10 lat temu NKD po raz pierwszy pojawiła się na polskim rynku. To był wrzesień 2011 roku. W czerwcu 2014 zamknięto ostatni sklep. Dlaczego tamta próba wejście do Polski nie powiodła się?  

Fundusz inwestycyjny, który w tamtym czasie był właścicielem NKD, postanowił przeprowadzić w przedsiębiorstwie głęboką restrukturyzację i optymalizacje kosztową.  W ramach tych działań zdecydowano więc zakończyć ekspansję w dwóch nowo rozwijanych krajach. Jednym z nich była właśnie Polska. Wdrażane wówczas zmiany zaowocowały z kolei bardzo dynamicznym rozwojem firmy w kolejnych latach i to nie tylko na rynku niemieckim ale także we Włoszech, Chorwacji, Czechach, Austrii i Słowenii. Na szczęście nigdy nie zrezygnowano z planów rozwoju w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym na największym rynku, czyli w Polsce. Stało się to możliwe dopiero po przejęciu spółki przez kolejnego właściciela, zainteresowanego ekspansją w tej części Europy.

Kto tym razem będzie wprowadzał NKD na nasz rynek?  

Zadanie to otrzymała firma Kloepfel Global Sales (KGS), jedna z większych firm konsultingowych w krajach niemieckojezycznych, wspierająca rozwój biznesu także na terenie Europy Środkowo – Wschodniej. To właśnie ona była odpowiedzialna za przeprowadzenie projektu testowego w Polsce.

Projektu testowego? 

Tak, w drugiej połowie sierpnia 2021 roku uruchomiliśmy w Polsce 10 sklepów marki NKD, których okres testowy będzie trwał 12-miesięcy.  

Na czym ten test polega?

Założeniem testu jest sprawdzenie możliwości rynku do przyjęcia kolejnej multibrandowej marki dyskontowej. W celu uzyskania jak najbardziej  miarodajnych i wiarygodnych wyników zdecydowaliśmy się na uruchomienie sklepów w obiektach handlowych różnego typu. Chcemy bowiem dokładnie zaobserwować,  w jakiego rodzaju lokalizacjach NKD poradzi sobie najlepiej. Nasze pierwsze sklepy otworzyliśmy zatem zarówno przy głównych ulicach handlowych zlokalizowanych w centrach miast, jak i w parkach czy centrach handlowych.  3 z tych ostatnich to lokalizacje nawet w dużych galeriach handlowych. 

Jak to wygląda pod względem geograficznym?  

Zdecydowaliśmy się na lokalizację rozsiane po całej Polsce. Da nam to lepszy obraz potencjału poszczególnych regionów kraju. 

Czy 12 miesięcy testu oznacza, że dopiero w sierpniu 2022 zdecydujecie co dalej?

Decyzja o dalszym rozwoju firmy została właśnie  podjęta, czyli już po pierwszych sześciu miesiącach działalności wszystkich lokalizacji. Z tego powodu zbieramy już oferty na nowe projekty i  szukamy powierzchni handlowych, wolnych od połowy bieżącego roku. Chcemy jak najszybciej przygotować się bowiem na dynamiczną ekspansję w kolejnych latach. 

W roku 2021 pierwszych 10 sklepów. A jak to wygląda na kolejne lata?

Plany rozwoju są bardzo ambitne. Planujemy otwarcie 40-50 sklepów rocznie. Nie wykluczamy ponadto, iż oprócz rozwoju organicznego czyli poprzez otwieranie nowych sklepów, będziemy się rozwijali także przez akwizycję. 

Co w praktyce oznacza rozwój przez akwizycję? Czy będzie szukali sieci, które mają sklepy w interesującej Was powierzchni, czyli 250-450 metrów kwadratowych, bez względu na to w ramach jakiego obszaru  działają?

Tak naprawdę chodzi nam o przejęcie nie tylko powierzchni handlowych, ale również całej  struktury administracyjnej. Tylko takie dwutorowe działanie pozwoli nam na szybki rozwój firmy w Polsce. Musimy bowiem nadrobić stracone lata a akwizycja bardzo pomogłaby nam w tym. 

Jak będzie powierzchnia Waszych sklepów? 

Między 300 a 450 metrów kwadratowych to idealny metraż dla konceptu sieci NKD. 

NKD decyduje się na wejście na ring, gdzie są już zawodnicy z kategorii super ciężkiej. Nasycenia na rynku dyskontowym w Polsce jest duże i z każdym rokiem coraz większe. Mamy KIK, Pepco, Tedi, Action, Dealz. 

To prawda, ale porównując nas z bezpośrednią konkurencję widać wyraźnie, że wchodzimy w pewny wolny obszar. Firmy z segmentu dyskontowego są bowiem zainteresowane powierzchniami powyżej 600 metrów kwadratowych. Znalezienie takiej powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach jest zdecydowanie trudniejsze niż w naszym przypadku. Myślę więc, że wypełnimy na rynku tak zwaną lukę powierzchniową. 

Co, oprócz powierzchni, będzie Was odróżniało do konkurencji? 

Jeśli chodzi o asortyment to jest on podobny do tego oferowanego w Pepco i KIK.  Bardzo duży nacisk kładziemy jednak na modę damską, która zajmuje ponad 42 procent całego asortymentu. Zwracamy ponadto bardzo dużą uwagę zarówno na jakość jak i cenę artykułu. Na szeroką skalę stosować będziemy również różne akcje promocyjne. Co dwa tygodnie w ofercie sklepu pojawiają się artykuły akcyjne, których celem będzie systematyczne przyciąganie uwagi klienta I przywiązywania go do marki. Jest to strategia sprzedażowa, stosowana powszechnie głównie przez dyskonty spożywcze. 

Kim będzie Wasz typowy klient? 

Z badań wynika że jest to kobieta między 30 a 65 rokiem życia, prowadząca z jednej strony gospodarstwo domowe, z drugiej natomiast aktywna zawodowa. Ze względu na brak czasu szuka ona zatem sklepu w pobliżu miejsca zamieszkania, względnie w pobliżu głównych ciągów komunikacyjnych i my tam właśnie zamierzamy być.  

Rozmawiał: Radosław Rybiński