Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[KOMENTARZ] Andrij Żuk, RAU: Czy w Polsce są perspektywy dla rozwoju ukraińskiego retailu?

Na pytanie, czy Twoja firma rozważa wejście na polski rynek, 9 z 20 ukraińskich firm handlowych odpowiedziało „tak”, a 3 z nich odpowiedziało, że prowadzą już działalność w Polsce. Czy powinniśmy teraz rozważyć rozszerzenie ukraińskiego biznesu retailowego w Polsce? Odpowiedzi na te pytania szuka Andrij Żuk, Prezes Zarządu, Retail Association of Ukraine (RAU). 

Wojna stałą się lekcją dla ukraińskiego retailu.  Dzisiaj ważne jest, aby mieć „lotnisko zapasowe”, czyli biznes działający w innej jurysdykcji. Ta „szczepionka” z początku wojny pozostanie z nami na długo: wiele ukraińskich firm rozważa ekspansję do innych krajów w bliskiej i dłuższej perspektywie. To już się dzieje. Potraktujmy polski rynek jako jedno z kluczowych miejsc do do powstania i rozwoju ukraińskich firm.

Pierwszym i najważniejszym czynnikiem jest oczywiście członkostwo Ukrainy w UE

Rekalma Apsys
r e k l a m a

Jak tylko Ukraina stanie się kandydatem do członkostwa, wraz z zakończeniem wojny, zainteresowanie naszym krajem wzrośnie setki razy. Będzie ona atrakcyjna zarówno dla inwestorów, jak i firm handlowych (food retail , non-food itp.) oraz producentów. Członkostwo będzie miało również kolosalny wpływ na ukraiński biznes: ukraińskie firmy zaczną działać według wspólnych standardów, zasad i reguł prowadzenia biznesu w UE. Dzięki temu wejście na rynek sąsiedniego państwa członkowskiego UE będzie łatwiejsze i bardziej przejrzyste, gdyż niektóre etapy adaptacji zostaną już zakończone.

Polski rynek jest bardzo konkurencyjny, ale istnieją wolne nisze

Oczywiście polski rynek jest nasycony i bardzo konkurencyjny, zwłaszcza jeśli chodzi o handel artykułami spożywczymi i AGD. Jest tutaj wielu dużych, silnych graczy. Są jednak wolne nisze dla wąsko specjalistycznych rozwiązań. Można z powodzeniem rozwijać takie koncepty jak „Piekarnia Rodzinna”, „Mleko od Rolnika” i inne nowoczesne koncepty żywieniowe. Nawet w kosmetyce może być miejsce na wąską specjalizację. Na przykład marka Isei może osiągać dobre wyniki ze względu na swoją niszę. Dobrym przykładem jest Makeup, która już zaczęła rozwijać biznes w Polsce,  choć segment drogerii internetowych jest dość nasycony (działa tu Douglas, Sephora i wiele innych). Niszowe marki odzieżowe, takie jak Vovk, mogą również odnosić sukcesy w Polsce.

Interesująca, z punktu widzenia rozwoju, jest także nisza produktów dla dzieci, chociaż ma ona bardzo poważnego konkurenta – sieci handlowe, które działają w modelu biznesowym Value Chain, a także mają w swoim asortymencie odzież czy zabawki dla dzieci. Pod względem segmentu cenowego istnieją tu analogie z siecią  Aurora na Ukrainie, która kontroluje produkt od zakupu surowców po sprzedaż, minimalizując tym samym koszt towaru. W Polsce na takich zasadach pracuje kilkanaście firm, m.in. Kik, Pepco, Action, TEDi i inne.

Różnorodne możliwości lokalizacyjne 

Polskie centra handlowe mają mało wolnej powierzchni, a przeciętny czas trwania umowy najmu to 5 lat. Możliwości rozwoju sieci wciąż jednak istnieją.

Po pierwsze wynikają one z dużej liczby centrów handlowych na terenie całego kraju. Łączna liczba centrum handlowych w Polsce to 445, czyli prawie 1,5 razy więcej niż na Ukrainie.

Po drugie, na Ukrainie trudno jest otworzyć sklep w regionalnym centrum handlowym , tymczasem w Polsce centra handlowe działają w miastach liczących 10 tys. osób, co wynika z wyższej, w porównaniu z Ukrainą,  siły nabywczej  przeciętnego polskiego kupującego. 

Po trzecie, COVID znacząco wpłynął na rozwój parków handlowych (147 w całym kraju) – galerii handlowych skupionych wokół jednego dużego parkingu, z osobnymi wejściami do różnych sklepów. Dzięki tej funkcji parki handlowe działały w okresie blokad, dzięki czemu stały się jeszcze bardziej popularne, zwłaszcza przy zakupie towarów codziennego użytku.  Główną zaletą takich projektów jest to, że ich utrzymanie takiego obiektu jest dużo tańsze niż w przypadku galerii, gdzie zazwyczaj stanowią znaczną część kosztów i mogą rosnąć z roku na rok.

Andrij Żuk, Współzałożyciel i Prezes Zarządu, Retail Association of Ukraine