Wkrótce SCF 2024 Fall

Leasing, inwestycje, zarządzanie. Trwa rejestracja uczestników na najważniejsze spotkanie decydentów rynku centrów handlowych. 1400 uczestników. 25-26.09.24, Warszawa, Expo XXI.

Rejestracja uczestników

Inflacja hamuje i jednocyfrowy wynik jest już faktem

W październiku br. inflacja spadła do 8,1% rdr. To pierwszy jednocyfrowy wzrost w relacji rocznej od wielu miesięcy. Zestawienie, tak jak poprzednio, otwierają dodatki spożywcze – tym razem ze wzrostem o ponad 18%.

Na drugim miejscu, identycznie jak we wrześniu, jest chemia gospodarcza, która ostatnio podrożała o niecałe 17%. W pierwszej trójce są też słodycze i desery z wynikiem niespełna 15%. Czwarte miejsce zajmują art. dla dzieci – ponad 13%. A pierwszą piątkę zamyka pieczywo – blisko 12%. Wśród dwucyfrowo drożejących kategorii są też środki higieny osobistej – niespełna 11%, a także napoje bezalkoholowe – ponad 10%. Z kolei na minusie znalazły się warzywa i art. tłuszczowe ze spadkami o 2,5% i przeszło 16%.

Jak wykazał raport pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH i Uczelni WSB Merito, w październiku br. codzienne zakupy zdrożały o ponad 8% rdr. To pierwszy jednocyfrowy wzrost od wielu miesięcy. Dotyczył on 17 kategorii produktowych. Łącznie zestawiono ze sobą przeszło 72 tys. cen z ponad 33 tys. sklepów należących do 60 sieci handlowych. W badaniu, przeprowadzonym we wrześniu wg tej samej metodologii, podwyżka rdr. wyniosła ponad 10%, w sierpniu – przeszło 12%, w lipcu – 15,5%, a w czerwcu – powyżej 18%. Tym samym widać, że dynamika wzrostów cen utrzymuje wyraźny trend spadkowy.

– Na październikowy wynik wpłynęło obniżenie stóp procentowych oraz cen paliw. Tańszy transport pozytywnie wpłynął na każdą gałąź gospodarki. Długo utrzymujące się wysokie temperatury powietrza tej jesieni pozwoliły zredukować rachunki za ogrzewanie, a więc również koszty produkcji. Sytuacja na rynku w Polsce jest też uwarunkowana politycznie, co było niedawno widać w sklepach. Przedwyborcze obietnice miały skłaniać rodaków do dokonywania zakupów i stawiały przed nimi lepsze perspektywy gospodarcze – komentuje dr Izabela Auguściak z Uniwersytetu WSB Merito.

W opinii Marcina Luzińskiego, ekonomisty z Santander Bank Polska, dynamika wzrostu cen w Polsce może jeszcze się obniżyć, ale będzie to następowało już dużo wolniej niż w ostatnich miesiącach. Rynek otrząsnął się z szoku kosztowego z 2022 roku, a dane gospodarcze sugerują, że wchodzimy w okres ożywienia koniunktury. Zdaniem eksperta, lepsza sytuacja gospodarcza i popyt konsumencki mogą dać impuls do wzrostu cen, choć nie będzie on już tak mocny, jak w ub.r.

– Wiele wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach dynamika wzrostu cen w sklepach pozostanie jednocyfrowa. Ale to nie znaczy, że szczyty cenowe mamy już za sobą. Ogólny spadek poziomu kosztów codziennych zakupów jest niestety mało prawdopodobny. Wciąż mamy wysoką presję inflacyjną, związaną z ryzykiem wzrostu płacy minimalnej, cen nośników energii i paliw. Jest jednak szansa na to, że w kolejnych miesiącach podwyżki będą sięgały zaledwie od 5 do 6% rdr. – prognozuje dr Tomasz Kopyściański z Uniwersytetu WSB Merito.