PARTNER PORTALU

Mallson Property Group

Lululemon: wyniki idą w górę ale prognozy spadają

Lululemon rozpoczął 2026 rok od wzrostu przychodów o 4% do 2,5 mld dolarów, jednak spadek rentowności i słabsze wyniki w Ameryce Północnej skłoniły spółkę do obniżenia prognoz na cały rok. W pierwszym kwartale producent odzieży sportowej otworzył netto pięć nowych sklepów, zwiększając globalną sieć do 816 lokalizacji, a na rynkach międzynarodowych odnotował wzrost sprzedaży o 22%.

W pierwszym kwartale 2026 r. przychody netto Lululemon wzrosły o 4% rok do roku, osiągając 2,5 mld dolarów. Po wyeliminowaniu wpływu kursów walut wzrost wyniósł 2%.

Największym motorem rozwoju pozostają rynki międzynarodowe, gdzie przychody zwiększyły się o 22% (16% przy stałych kursach walut). Tymczasem działalność w obu Amerykach odnotowała spadek przychodów o 3%, co pokazuje utrzymujące się trudności na najważniejszym dla spółki rynku.

Sprzedaż porównywalna wzrosła o 1%, jednak po uwzględnieniu zmian kursowych spadła o 2%. W obu Amerykach sprzedaż porównywalna obniżyła się o 5%, podczas gdy na rynkach międzynarodowych wzrosła o 13%.

Presja na rentowność

Pomimo wzrostu sprzedaży rentowność spółki wyraźnie się pogorszyła. Zysk brutto zmniejszył się o 3% do 1,3 mld dolarów, a marża brutto spadła z 58,3% do 54,2%.

Jeszcze większy spadek widoczny był na poziomie operacyjnym. Zysk operacyjny wyniósł 276,9 mln dolarów, co oznacza spadek o 37% rok do roku. Marża operacyjna obniżyła się do 11,2%.

Rozwodniony zysk na akcję (EPS) spadł z 2,60 dolara do 1,69 dolara.

Zarząd dostrzega pierwsze oznaki poprawy

Tymczasowa współdyrektor generalna i dyrektor finansowa Meghan Frank podkreśliła, że spółka odnotowała pozytywne sygnały na rynku północnoamerykańskim, w tym poprawę sprzedaży produktów oferowanych po pełnych cenach.

Jednocześnie przyznała, że w ostatnim czasie firma mierzy się z dodatkowymi przeciwnościami, które wpłynęły na decyzję o skorygowaniu oczekiwań na cały rok. W odpowiedzi zarząd podejmuje działania mające na celu dalsze wzmacnianie oferty produktowej i poprawę efektywności działalności.

Z kolei tymczasowy współdyrektor generalny André Maestrini zwrócił uwagę na dalszy rozwój marki na świecie. W pierwszym kwartale firma realizowała nowe inicjatywy produktowe związane z treningiem, tenisem i bieganiem, a także inwestowała w rozwój sklepów stacjonarnych oraz kanałów cyfrowych.

Silna pozycja finansowa

Na koniec pierwszego kwartału Lululemon posiadała 1,5 mld dolarów gotówki i ekwiwalentów gotówki. Dodatkowo spółka dysponowała niewykorzystaną linią kredytową o wartości 593,6 mln dolarów.

Zapasy wzrosły o 2% do 1,7 mld dolarów, jednak w ujęciu ilościowym liczba produktów w magazynach była o 4% niższa niż rok wcześniej.

W analizowanym okresie firma odkupiła również 2,2 mln własnych akcji za 358,3 mln dolarów oraz zwiększyła liczbę sklepów do 816, otwierając netto pięć nowych lokalizacji.

Ostrożniejsze prognozy na kolejne kwartały

Mimo stabilnego początku roku spółka obniżyła swoje oczekiwania dotyczące wyników finansowych.

W drugim kwartale 2026 r. Lululemon spodziewa się przychodów w przedziale od 2,45 do 2,475 mld dolarów, co oznacza spadek od 2% do 3% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Zysk na akcję ma wynieść od 1,76 do 1,81 dolara.

W skali całego roku spółka oczekuje obecnie przychodów od 11,0 do 11,15 mld dolarów, co oznacza wynik od nieznacznego spadku do poziomu zbliżonego do roku 2025. Prognozowany zysk na akcję został określony na poziomie od 10,95 do 11,15 dolara.

Wyzwania pozostają

Lululemon wskazuje, że na wyniki w kolejnych kwartałach mogą wpływać m.in. zmiany w polityce celnej Stanów Zjednoczonych, presja inflacyjna, wahania kursów walut, niepewność geopolityczna oraz zmieniające się zachowania konsumentów.

Mimo tych wyzwań zarząd podkreśla, że firma pozostaje skoncentrowana na odbudowie dynamiki wzrostu, rozwoju innowacyjnych produktów oraz dalszej ekspansji międzynarodowej, która obecnie stanowi najważniejszy motor rozwoju marki.