Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Wojciech Kamiński, Maxi Zoo: chcemy się rozwijać. Planujemy otwarcie 15 nowych sklepów w tym roku

Podeszliśmy do nowej sytuacji z dużym dystansem, świadomie i na spokojnie. Nie zrezygnowaliśmy więc z żadnego z naszych sklepów, a wręcz sieć nam urosła o 5 nowych placówek. Aktualnie mamy 48 sklepów i planujemy kolejne – mówi w rozmowie z redakcją retailnet.pl / SCF News Wojciech Kamiński, CEO Maxi Zoo

Jaki był 2020 rok dla sieci Maxi Zoo?

Wojciech Kamiński: To był trudny rok. Musieliśmy dostosować strategię działania do sytuacji, która wszystkich uczestników rynku bardzo zaskoczyła. Znaleźliśmy się w grupie branż tzw. pierwszej potrzeby, co oznaczało, że nasze sklepy mogły być otwarte. Natomiast nie obyło się bez zamieszania. Szczególnie podczas pierwszego lockdownu, kiedy nie było jasnych i precyzyjnych komunikatów, które sklepy mogą działać, a które nie. Uczyliśmy się nowej rzeczywistości i pracy w nowych warunkach. Pandemia i lockdowny wymusiły na nas przede wszystkim zmiany organizacyjne. Trzeba było z dnia na dzień przejść w tryb pracy zdalnej, działać szybko i reagować na zmieniające się warunki. Pojawiło się też wiele nowych wyzwań. Nasze sklepy w galeriach handlowych były otwarte, ale ruch w tych obiektach zmniejszył się o 80-90 proc. Kolejnym wyzwaniem była absencja chorobowa. Część pracowników bała się przyjść do pracy lub musiała zająć się dziećmi w domach. Mieliśmy bardzo wysoki poziom zwolnień. Początek pandemii był więc dla nas bardzo trudny, ale dobrze sobie poradziliśmy z nowymi okolicznościami i finalnie cały 2020 rok udało nam się zamknąć z całkiem dobrym wynikiem. Dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników na wielu szczeblach, mogliśmy w 100 proc. zrealizować naszą najważniejszą misję – przez cały czas pozostaliśmy otwarci na potrzeby klientów Maxi Zoo i ich zwierząt.

Rekalma Apsys
r e k l a m a

Czy pandemia wymusiła na Was zoptymalizowanie sieci sklepów?

WK: Nie podejmowaliśmy żadnych drastycznych decyzji. Podeszliśmy do nowej sytuacji z dużym dystansem, świadomie i na spokojnie. Nie zrezygnowaliśmy więc z żadnego z naszych sklepów, a wręcz sieć nam urosła o 5 nowych placówek. Aktualnie mamy 48 sklepów i planujemy kolejne.

Spora część sklepów Maxi Zoo znajduje się w centrach handlowych lub w retail parkach. Jak wygląda Państwa współpraca z wynajmującymi Wam powierzchnię handlową?

WK: Renegocjacje umów i wysokości stawek czynszów były największym wyzwaniem podczas kolejnych lockdownów. Postawiliśmy nasz zespół ekspansji w stan gotowości i najwyższego działania. Część zarządców była elastyczna i gotowa do rozmów, a część zupełnie oderwana od rzeczywistości i podtrzymująca tezę, że nic się nie stało. Rząd próbował podjąć temat i wydano akty prawne, które chyba jednak żadnej ze stron nie satysfakcjonowały. Podsumowując, w części lokalizacji udało nam się obniżyć czynsz za okres pierwszego lockdownu i doszliśmy do porozumienia. Natomiast w wielu miejscach nie udało nam się osiągnąć żadnego porozumienia z wynajmującymi, co szczególnie dziwiło w kontekście publicznych oświadczeń o elastycznym podejściu i wychodzeniu naprzeciw sytuacji najemców.

Czy te trudności wpłyną na Państwa strategię rozwoju w przyszłości?

WK: Centra handlowe nie stanęły na wysokości zadania w czasie lockdownów i w mojej opinii, raczej nie wrócą do stanu sprzed pandemii. Trudno im będzie odbudować foot fall i pozycję. Ogromne wyzwanie stoi przed zarządcami galeriami handlowymi. Szczególnie tymi, którzy nie są elastyczni np. w kwestii renegocjacji umów z najemcami w kryzysowych sytuacjach. Tym bardziej, że zmieniły się także zwyczaje zakupowe Polaków. Wydajemy zdecydowanie mniej niż przed pandemią. Obroniły się natomiast retail parki i na te projekty będziemy stawiać przede wszystkim planując działania rozwojowe. Mniejsze obiekty, zlokalizowane bliżej klienta są aktualnie najbardziej przez nas pożądane. Ponadto retail parki są postrzegane przez klienta, jako te bardziej bezpieczne w sytuacji covidowej.

Jak powinna wyglądać post covidowa umowa najmu? Spodziewa się Pan zmian w tych regulacjach?

WK: Umowy powinny być przede wszystkim bardziej elastyczne w kontekście podejścia do czynszów. Rozsądne byłoby uzależnienie wysokości czynszów od obrotu. Pożądany byłby wpis, że jeśli spada obrót do określonej kwoty, to przechodzimy na czynsz od obrotu. Do uzgodnienia są także kwestie związane z długością trwania takiej umowy. Najemcy powinni wypracować z wynajmującymi kodeks najlepszych praktyk. Obie strony potrzebują siebie nawzajem, ale to, co do tej pory funkcjonowało jako norma musi się zmienić. Dotychczasowe umowy dawały dużo więcej praw wynajmującym niż najemcom. Powinno to zostać przywrócone do realnych sytuacji i panujących warunków. Cała branża powinna razem usiąść od rozmów i wypracować satysfakcjonujące obie strony stanowisko. W przeciwnym razie możemy się spodziewać coraz więcej pustostanów w galeriach handlowych.

Pandemia jeszcze nie zweryfikowała stawek czynszów?

WK: W większości przypadków centra handlowe nie zrewidowały swoich wymagań. Ceny są nadal bardzo wysokie, a informacje o rzekomym powrocie do trafficów sprzed pandemii raczej nieprawdziwe. Podobnie o 10-20 proc. wzrosły ceny czynszów za powierzchnię w retail parkach. To wiąże się z kolei z rosnącymi cenami gruntów i coraz większym popytem na tego typu powierzchnie. Niewątpliwie retail parki przeżywają teraz swoje 5 minut.

Jaki będzie rok 2021 dla sieci Maxi Zoo? Jakie macie plany rozwoju?

WK: Mamy w planach otwarcie 15 nowych sklepów w tym roku. Chcemy być liderem na tym rynku i chcemy się rozwijać. W naszej ofercie znajduje się ponad 6000 produktów znanych firm oraz karmy i akcesoria marek dostępne wyłącznie u nas. Co szczególnie istotne, sprzedawcy w Maxi Zoo zawsze służą pomocą i profesjonalną poradą w zakresie żywienia i pielęgnacji zwierząt. W najbliższym czasie planujemy także wprowadzenie mniejszego formatu sklepów o powierzchni ok 250 mkw. z którym moglibyśmy się pojawić także w mniejszych miejscowościach. Chcemy dostosować format do aktualnych warunków rynkowych. Z obserwacji wszystkich naszych 12 europejskich rynków, na których działamy jasno wynika, że trendy dla naszej branży są sprzyjające. Ludzie potrzebują zwierząt i pandemia nakręciła trend na ich adopcję ze schronisk. Te działania niewątpliwie napędzają naszą branżę, więc mamy sporo do zrobienia.

 

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz