Kaufland zamyka click & collect i rozwija dostawy do domu

W czasie pandemii Kaufland testował dwa nowe rozwiązania, aby umożliwić klientom wygodne i bezpieczne zakupy – click & collect oraz zakupy online z bezpośrednią dostawą do domu. Doświadczenie pokazało, że poza handlem stacjonarnym klienci cenią tę drugą opcję, dlatego Kaufland zdecydował, że zamiast click & collect skupi się na rozwoju sprzedaży z dostawą do domu.

Sytuacja epidemiologiczna zmieniła zwyczaje zakupowe Polaków. Klienci chętniej niż przed epidemią COVID-19 kupują za pośrednictwem aplikacji mobilnych oraz stron internetowych. Najbardziej dogodnym wariantem jest dla nich dowóz zakupów do domu – taką opcję wybiera aż 76% kupujących online. Podobne doświadczenie ma także Kaufland.

Klienci chcą dostawy do domu

W trakcie pandemii sieć starała się jak najlepiej dopasować do zmieniających się potrzeb klientów i stworzyła dla nich dwie nowe możliwości – zakupy poprzez click & collect oraz z dostawą do domu. Mimo możliwości nabycia swoich ulubionych artykułów na wiele sposobów, klienci nadal w pierwszej kolejności stawiają na zakupy w sklepie stacjonarnym. Z kolei z opcji e-commerce najbardziej cenią zakupy online dostarczane do domu.

Sprzedaż stacjonarnia główną osią działalności

– Aby w okresie pandemii ułatwić klientom dokonywanie zakupów, testowaliśmy różne rozwiązania z obszaru e-commerce. Praktyka pokazała, że dla kupujących najwygodniejszą formą są zamówienia online z dostawą do domu. Należy jednak podkreślić, że dla klientów sieci Kaufland najbardziej atrakcyjną opcją jest wciąż wizyta w sklepie stacjonarnym, która umożliwia bezpośredni kontakt z obsługą i produktem. Potrzeby klientów determinują nasz kierunek działania, dlatego też skupiamy się na sprzedaży stacjonarnej, która jest główną osią naszej działalności -– wyjaśnia Maja Szewczyk, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej Kaufland Polska.

Usługa click & collect będzie dostępna dla klientów do dnia 11.02.2022 r.

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codzienny newsletter dla profesjonalistów rynku centrów handlowych