Newsletter SCF News
Dołącz do 7000 odbiorców!

[WYWIAD] Arkadiusz Konarski, OCHNIK: Aktualnie powiększamy sklepy i budujemy „podwójne salony”

Do tej pory OCHNIK otwierał sklepy o powierzchni 150-200 mkw., teraz chcemy, aby były one znacznie większe – szukamy lokali o powierzchni 300–500 mkw. – mówi w rozmowie z Retailnet Arkadiusz Konarski, Dyrektor ds. Rozwoju salonów firmowych OCHNIK

W jakiej kondycji jest aktualnie sieć OCHNIK? Z jaką liczbą salonów zakończyliście 2022 rok?

Obecnie mamy 118 salonów, z czego 115 w Polsce, jeden w Niemczech i dwa w Ukrainie – we Lwowie i w Kijowie. W 2022 roku wprowadziliśmy nową strategię polegającą na powiększaniu istniejących sklepów i budowaniu „podwójnych” salonów. Do tej pory OCHNIK otwierał sklepy o powierzchni 150-200 mkw., teraz chcemy, aby były one znacznie większe – szukamy lokali o metrażach rzędu 300–500 mkw. Konsekwentnie stawiamy więc na rozwój sieci sprzedaży. Jeżeli chodzi o kondycję firmy, to uważam ją za dobrą. Udało nam się zakończyć rok historycznie najwyższym obrotem od początku istnienia spółki. Niestety martwi nas bardzo wysoka inflacja i wzrost kosztów obsługi salonów – mam tu na myśli energię, ogrzewanie oraz koszt usług serwisowych.

Na czym, poza większą powierzchnią, polega nowa strategia sieci OCHNIK?

Powiększanie naszych salonów rozpoczęliśmy już kilka lat temu. Proces ten przeprowadzaliśmy stopniowo, zwiększając powierzchnię najpierw do 150 mkw., później do 200 mkw. W 2021 roku stwierdziliśmy, że potrzebujemy kolejnych zmian, żeby rozwijać się jeszcze lepiej. Wówczas do naszej strategii wprowadziliśmy koncepcję tzw. „dwusalonu”, z wyraźnie wyodrębnioną częścią galanteryjną, do której prowadzi oddzielne wejście z szyldem OCHNIK Accessories. W praktyce jest to jeden duży salon z dwoma wejściami, przedzielony regałami meblowymi. W jednej części znalazła się cała odzież i okrycia wierzchnie, a w drugiej walizki, torebki, teczki, portfele itd. Chcemy w ten sposób pokazać naszym klientom, że OCHNIK to nie tylko marka fashion, ale również specjalista w kategorii bagażu, galanterii skórzanej i nieskórzanej oraz innych akcesoriów.

R E K L A M A
Salon Ochnik, Galeria Olimp
Salon Ochnik, Galeria Olimp

Co osiągnęliście takim działaniem? Jak się przyjął ten pomysł?

Dzięki nowej aranżacji nie skupiamy na jednej przestrzeni całego asortymentu, który jest bardzo szeroki. Klient szukający walizki, torebki lub portfela, od razu wchodzi do OCHNIK Accessories, gdzie znajduje odpowiednio wyeksponowane produkty, którymi jest zainteresowany. W drugiej części salonu przygotowaliśmy natomiast ofertę dla osób, które chcą dokonać zakupu okrycia wierzchniego lub odzieży. Taki podział umożliwia odpowiednią ekspozycję asortymentu, dzięki czemu klient ma znacznie większy komfort dokonywania zakupów. Zgodnie z naszymi przewidywaniami pomysł ten spotkał się z dużym uznaniem klientów, którzy bardzo chętnie robią zakupy w naszych „dwusalonach”.

Ile salonów działa już w tej formule? Czy wszystkie będą poddane remodelingom i w jakiej perspektywie czasu to nastąpi?

Pierwszy „dwusalon” otworzyliśmy na początku 2022 roku w CH Copernicus w Toruniu. Teraz mamy ich już 15. Największe to sklepy w Posnanii w Poznaniu (440 mkw.), w Galerii Rzeszów (425 mkw.) oraz wspomniany salon w Toruniu (400 mkw.). Aktualnie poszukujemy powierzchni 300–500 mkw. i większych. Docelowo chcielibyśmy, aby większość naszych salonów miała właśnie taką formułę. Zdajemy sobie jednak sprawę, że powiększenie czy relokacja nie wszędzie są możliwe. Rzadko zdarza się, by zaproponowano nam lokal obok istniejącego salonu. W większości są to relokacje na większe powierzchnie, które niestety nie zawsze są dostępne od ręki. Zakładam więc, że proces ten będzie długi i może potrwać nawet kilka najbliższych lat.

Czy OCHNIK poza remodelingiem i relokacjami planuje powiększać sieć i otwierać zupełnie nowe lokalizacje w nowych miejscach?

Tak, planujemy nowe otwarcia, m.in. w galeriach, w których jeszcze nie jesteśmy obecni. Ostatnio pojawiliśmy się również w nowym kanale sprzedaży, jakim są prężnie rozwijające się parki handlowe. Jest to nasza odpowiedź na aktualne trendy, które pokazują, że klienci chcą mieć dostęp do oferty naszej marki jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania. Dlatego też chcemy otwierać punkty sprzedaży także w mniejszych miastach. Salony OCHNIK funkcjonują już w parkach handlowych w Stojadłach koło Mińska Mazowieckiego oraz w Andrychowie. Jesteśmy w trakcie podpisywania kilku następnych umów. Interesują nas powiaty liczące ok.100 tysięcy mieszkańców i parki handlowe, które mają minimum kilkunastu najemców.

Pod koniec ubiegłego roku otworzyliśmy też pierwszy salon typu pop-up store, który funkcjonował przez kilka miesięcy i sprawdził się bardzo dobrze, w związku z czym uruchomiliśmy już drugi i planujemy otwieranie kolejnych. Format ten, podobnie jak sklepy w parkach handlowych, traktujemy jako alternatywę dla obecności w centrach outletowych, gdzie koszty najmu drastycznie wzrastają. W salonach tymczasowych i w parkach handlowych będziemy sprzedawać kolekcje z poprzednich sezonów.

Salon Ochnik, Galeria Olimp
Salon Ochnik, Galeria Olimp

Jak układa się współpraca z wynajmującym Wam powierzchnie handlowe? Na jakich warunkach chcecie podpisywać nowe bądź przedłużać istniejące umowy najmu?

Obecnie, zgodnie z naszą najnowszą strategią, zależy nam na pozyskiwaniu lokali o powierzchni 400–500 mkw. Jesteśmy finansowo i organizacyjnie przygotowani do takiego przedsięwzięcia i nie ukrywam, że chcemy je przeprowadzić jak najszybciej. Oczywiście kluczową kwestią będą proponowane nam warunki finansowe. Mogę powiedzieć, że większość wynajmujących pozytywnie odbiera naszą nową strategię. Myślę, że zwiększone obroty, jakie osiągnęły „dwusalony” otwarte w ubiegłym roku, pokazały wynajmującym, jak duży potencjał tkwi w naszym pomyśle.

Jakie wyzwania stoją teraz przed Wami?

Głównym wyzwaniem jest dalszy rozwój sieci sprzedaży. W zeszłym roku otworzyliśmy i powiększyliśmy 22 lokalizacje, zyskując tysiące mkw. nowych powierzchni handlowych. Było to ogromne wyzwanie zarówno dla mnie, jak i całej firmy. W tym roku planujemy utrzymanie zeszłorocznego tempa rozwoju, a to oznacza, że dalej będziemy bardzo zapracowani. Podchodzimy do tego pozytywnie i liczymy na wymierne efekty.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz