W pierwszej połowie 2026 roku w Polsce oddano do użytku 207 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej – najwięcej w pierwszych półroczach ostatnich lat. Zdecydowaną większość nowej podaży stanowiły parki handlowe. Jednocześnie całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni handlowej przekroczyły 14 mln mkw. – wynika z raportu „Market Insights H1 2026” Colliers.
Rynek handlowy w Polsce pozostaje w fazie intensywnego rozwoju, choć jego struktura wyraźnie się zmienia. Od stycznia do czerwca oddano do użytku 15 nowych projektów handlowych, a 14 kolejnych rozbudowano. W porównaniu z pierwszą połową 2025 roku nowa podaż była wyższa o około 65 tys. mkw.
Największą część nowych inwestycji stanowiły parki handlowe. W miastach poniżej 100 tys. mieszkańców oddano około 116 tys. mkw. powierzchni, czyli blisko 60 proc. całej nowej podaży.
Do największych obiektów oddanych w pierwszym półroczu należały BIG Dzierżoniów o powierzchni 16,8 tys. mkw. oraz M Park Zawiercie – 15,5 tys. mkw. Wśród większych projektów znalazły się również M Park Bogatynia i OTO Park Sandomierz.
Ponad 600 tys. mkw. w budowie
Wysoka aktywność deweloperów utrzymuje się także w przypadku projektów będących w realizacji. Na koniec czerwca w budowie było ponad 603 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Około 90 proc. tej podaży stanowiły parki handlowe. W analizowanym okresie nie rozpoczęto nowych inwestycji w formacie tradycyjnych centrów handlowych.
Deweloperzy coraz chętniej lokują projekty na obrzeżach największych aglomeracji. Nowe obiekty powstają m.in. w okolicach Krakowa, Trójmiasta i Łodzi, ale przede wszystkim w mniejszych miejscowościach.
Trend ten ma być kontynuowany. Colliers prognozuje, że większość inwestycji będących obecnie w budowie może zostać ukończona jeszcze w 2026 roku, a około 95 proc. powierzchni w realizowanych projektach przypada na parki handlowe.
Polska przyciąga nowe marki
Rozwój powierzchni handlowej idzie w parze z napływem nowych marek. Jak wskazuje Colliers, Polska pozostaje atrakcyjnym kierunkiem dla firm planujących wejście na rynek – zarówno z segmentu ekonomicznego, jak i premium oraz luksusowego.
„Polska pozostaje atrakcyjnym i perspektywicznym kierunkiem rozwoju dla marek planujących wejście na nasz rynek. Dotyczy to szerokiego spektrum segmentów cenowych – od value retailerów i sieci fast-food po marki premium oraz luksusowe” – mówi Marta Cegielnik, dyrektor w Dziale Powierzchni Handlowych Colliers.
Ekspertka zwraca również uwagę na coraz częstsze powroty marek, które po kilkuletniej nieobecności ponownie dostrzegają potencjał polskiego rynku. Przykładem jest Trussardi, która wróciła do Polski w pierwszej połowie roku, otwierając sklep outletowy w Designer Outlet w Piasecznie.
Wśród tegorocznych debiutów znalazły się m.in. The Leather Trading Company, Ksisters, Søstrene Grene i IWC Schaffhausen. Na polskim rynku pojawiła się również marka sportowa Lululemon, a w gastronomii zadebiutowała sieć iLunch.
Dyskonty i off-price nadal najmocniejsze
Po stronie popytu nadal dominują sieci ekonomiczne, dyskonty i sklepy off-price. Rozwijają się zarówno w parkach handlowych, jak i wybranych tradycyjnych centrach handlowych.
Colliers wskazuje jednak na pierwsze oznaki wysokiego nasycenia tego segmentu. Niektóre sieci optymalizują swoje portfele, modernizują istniejące sklepy i dostosowują ich powierzchnię do aktualnych potrzeb.
Na rynku pojawiają się także pierwsze konsolidacje. W lipcu ogłoszono połączenie sieci Woolworth i TEDi.
Jednocześnie rośnie znaczenie najemców związanych ze sportem, rekreacją i zdrowym stylem życia. W obiektach handlowych powstają m.in. kluby fitness, korty do padla i nowe koncepty gastronomiczne.
Hipermarkety ograniczają powierzchnię
Zmienia się również model funkcjonowania dużych sklepów. Największe sieci hipermarketów spożywczych oraz sklepów z elektroniką coraz częściej optymalizują powierzchnię swoich placówek, ograniczając część sprzedażową.
Widoczny jest także trend przekształcania obiektów, których głównymi najemcami były wcześniej hipermarkety. Przykładem jest dawny kompleks Glinki w Bydgoszczy, gdzie w maju uruchomiono Comfy Park o powierzchni około 16 tys. mkw.
Podobne zmiany zachodzą w Gliwicach, gdzie Europa Centralna jest przebudowywana z tradycyjnego centrum handlowego w kierunku parku handlowego.
Coraz większe nasycenie rynku
Na koniec pierwszego półrocza 2026 roku zasoby nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce przekroczyły 14 mln mkw. Nasycenie rynku wzrosło do 374 mkw. na 1000 mieszkańców, wobec 359 mkw. rok wcześniej.
Jednocześnie część tradycyjnych centrów handlowych znika z rynku. W czerwcu zamknięto Galerię Chełm w Gdańsku, a trwają prace wyburzeniowe Arkad Wrocławskich. Zapowiedziano także wyłączenie z rynku kolejnych obiektów, m.in. Galerii Bemowo w Warszawie, Alfa Centrum w Gdańsku i centrum handlowego Krokus w Krakowie.
Parki handlowe pozostaną motorem rynku
Dane Colliers wskazują, że dominacja parków handlowych będzie utrzymywać się również w kolejnych kwartałach. Nowe projekty będą powstawać przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, na obrzeżach aglomeracji oraz w sąsiedztwie nowych osiedli mieszkaniowych.
Wśród największych projektów znajdujących się obecnie w budowie są m.in. BIG Piła o powierzchni 24 tys. mkw., park handlowy Świderek w Otwocku – 23,2 tys. mkw. oraz BIG Konstantynów Łódzki – 21,2 tys. mkw.
Wg raportu Colliers rynek będzie się jednak stawał coraz bardziej konkurencyjny. Rosnące nasycenie oznacza, że deweloperzy będą musieli bardziej selektywnie wybierać lokalizacje, a kluczowe znaczenie zyskają potencjał demograficzny, siła nabywcza mieszkańców oraz dopasowanie oferty do lokalnego popytu.

