Przed nami 15. JLL Charytatywny Turniej Siatkówki Plażowej Branży Nieruchomości

Już niebawem, 6 sierpnia w warszawskim Monta Beach Volley Club odbędzie się 15. JLL Charytatywny Turniej Siatkówki Plażowej Branży Nieruchomości. Wydarzenie przyciąga firmy z całego sektora real estate i łączy realną pomoc dla rodzin hospitalizowanych dzieci ze sportową rywalizacją, która z roku na rok staje się coraz bardziej zacięta. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Rodzina zostaje razem”, a zebrane środki zostaną przeznaczone na utrzymanie i codzienne funkcjonowanie Domu Ronalda McDonalda przy Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.

Choć fundamentem turnieju pozostaje cel charytatywny, uczestnicy nie mają wątpliwości, że to również jedno z tych wydarzeń, które najmocniej integrują branżę, budują relacje i wyzwalają prawdziwe sportowe emocje. Na boisku spotykają się firmy, które na co dzień negocjują, współpracują i konkurują ze sobą biznesowo. Tego dnia wszyscy grają w jednej sprawie, ale nikt nie zamierza odpuszczać.

Branża spotyka się inaczej niż zwykle

W opinii uczestników siłą turnieju jest jego wyjątkowa formuła. To okazja, by wyjść poza ramy codziennych relacji zawodowych i spotkać się w znacznie bardziej bezpośredniej, dynamicznej atmosferze.

„To doskonała forma spędzania czasu w gronie przedstawicieli całej branży nieruchomości. Co równie ważne, uczestnictwo w tym wydarzeniu pozwala realnie wspierać dzieci i ich rodziny, a to nadaje tej inicjatywie szczególną wartość” – podkreśla Fabian Eryk Barbarowicz, współzałożyciel i prezes zarządu Refield.

„Ten sierpniowy turniej ma wyjątkową moc integrowania środowiska. Łączy dobrą energię, sport, świetną atmosferę i ludzi, którzy na co dzień bywają dla siebie partnerami biznesowymi, a czasem także konkurencją. Tutaj spotykamy się w znacznie bardziej swobodnej formule”.

Podobnie o znaczeniu wydarzenia mówi Agata Burda, Marketing Manager, Panattoni.

„To świetna okazja, by spotkać osoby, z którymi na co dzień ma się kontakt głównie przy okazji negocjacji czy zawierania umów, i zobaczyć je w zupełnie innym kontekście. Tego rodzaju inicjatywy pozwalają lepiej poznać ludzi także poza formalnymi relacjami biznesowymi” – mówi Agata Burda.

Turniej jest więc nie tylko platformą pomocy, ale także jednym z nielicznych momentów w roku, kiedy branża może spotkać się w formule opartej na współdziałaniu, energii i autentycznych emocjach.

Gra toczy się o coś więcej

Tegoroczna edycja wesprze Dom Ronalda McDonalda przy Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, który od maja przyjmuje już rodziny małych pacjentów. Dom oferuje 20 pokoi rodzinnych z łazienkami oraz przestrzenie wspólne dostępne przez całą dobę. To miejsce, które pozwala rodzinom być razem w czasie długotrwałego leczenia dziecka, bezpłatnie i blisko szpitala. Po wsparciu budowy obiektu branża angażuje się teraz w zapewnienie środków na jego codzienne działanie. Roczne utrzymanie jednego pokoju to około 90 tys. zł.

O znaczeniu tego wsparcia mówi Oleksandr Titaievskyi, Brand & Communication Manager, Dom Ronalda McDonalda Polska:

„Charytatywny turniej JLL jest wydarzeniem wyjątkowym, ponieważ co roku gromadzi dużą część branży, ponad 60 drużyn. To imponująca skala zaangażowania osób, które spotykają się, by grać w szczytnym celu i wspierać Dom Ronalda McDonalda. Mówimy: „rodzina zostaje razem” i to hasło jednoczy nas wszystkich w tej idei pomagania”.

Uczestnicy zapowiadają walkę o najwyższe miejsca

Choć na pierwszym planie pozostaje cel społeczny, uczestnicy otwarcie przyznają, że na boisku nie brakuje walki, przygotowań i ambicji. Dla wielu drużyn turniej to znacznie więcej niż jednorazowy występ. To tygodnie treningów, budowania składu i pracy nad formą. Część drużyn otwarcie mówi o celach medalowych, inne chcą poprawić swoje dotychczasowe wyniki, ale wszystkie zgodnie podkreślają, że na piasku nikt nie odda punktów bez walki.

„Rywalizacja jest naturalnym elementem tego turnieju. Może nie ma charakteru przesadnie ostrego, ale z pewnością każdy chce zaprezentować się jak najlepiej. Pojawia się adrenalina i sportowa ambicja” – nie pozostawia wątpliwości Bartosz Mysiorski, New Markets Strategy Advisor, CMS.

Na skalę zaangażowania zwraca uwagę także Julia Rożankowska, Associate, Real Estate, DLA Piper.

„Niektórzy uczestnicy są bardzo zaangażowani w przygotowania – my również planujemy treningi już od czerwca, mimo że turniej odbywa się w sierpniu. To pokazuje, że obok dobrej zabawy jest tu również miejsce na sportową ambicję”.

Równie jednoznacznie wypowiada się Krzysztof Kaczyński, Senior Project Manager, Concession.

„Rywalizacja jest nieodłącznym elementem sportu, a każda wygrana daje dużo satysfakcji. Każdy chciałby zajść jak najdalej, zdobyć trofeum i zapisać się w historii tych rozgrywek”.

Fair play, ale bez taryfy ulgowej

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów turnieju jest to, że na boisku spotykają się przedstawiciele firm, które na co dzień rywalizują o klientów, projekty i pozycję rynkową. W sierpniu konkurencja przenosi się jednak na piasek, a biznesowe podziały ustępują miejsca wspólnemu zaangażowaniu.

„Sportowa rywalizacja jest obecna, ale zawsze w duchu fair play i dobrej zabawy. To właśnie połączenie wszystkich tych elementów sprawia, że turniej jest tak wyjątkowy. Podczas tego wydarzenia rywalizujemy, ale poza nim funkcjonujemy jak jedna duża społeczność działająca ponad podziałami i dla wspólnego celu” – mówi Michał Wróblewicz, Associate Director, Savills.

Piętnaście edycji, jedna emocja

„Pamiętam, kiedy na piasku pojawiało się kilka drużyn i wszyscy jeszcze nie wiedzieliśmy, co z tego wyrośnie. Dziś to pełne boiska i aukcja, która rozgrzewa bardziej niż sierpniowe słońce. To, co mnie najbardziej wzrusza po tych wszystkich latach, to nie liczby. To moment, kiedy słyszę gwizdek i widzę, że na boisku nie ma już konkurencji. Są tylko ludzie, którzy chcą wygrać. Dla siebie i dla kogoś, kto tego potrzebuje znacznie bardziej. Do zobaczenia 6 sierpnia!” – zaprasza Anna Wasilewska-Dąbek, Head of Marketing & Communications, JLL Poland.