Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Kinga Nowakowska, Capital Park: Fabryka Norblina szykuje się do otwarcia

Mamy nadzieję, że już w III kwartale tego roku pierwsi klienci odwiedzą Fabrykę Norblina. Będziemy ruszać etapami, tak, żeby nasi najemcy mogli w miarę normalnie, według swoich możliwości, otwierać poszczególne koncepty – w rozmowie z SCF News/retailnet.pl mówi Kinga Nowakowska, członek zarządu i dyrektor operacyjna Grupy Capital Park.

Jak przebiega proces budowy wielofunkcyjnego kompleksu Fabryka Norblina na warszawskiej Woli? Czy pandemia nie przesunie daty otwarcia obiektu?

Kinga Nowakowska: Fabryka Norblina jest flagowym projektem Grupy Capital Park. Budowa kompleksu, gdzie podjęliśmy się odrestaurowania 50 maszyn i 10 zabytkowych budynków (jak również odbudowania z wykorzystaniem historycznego materiału jeszcze jednego), a także nadbudowy nad nimi dwóch nowoczesnych obiektów, jest przedsięwzięciem pełnym wyzwań. Doszedł do tego problem związany z pandemią koronawirusa, która dotyczy wszystkich podmiotów zaangażowanych w projekt, zarówno nas jako inwestora, najemców, podwykonawców, jak i ekip pracujących na budowie. Dokładamy wszelkich starań, aby realizacja inwestycji przebiegała sprawnie, przy zachowaniu wszelkich norm bezpieczeństwa. Wdrożyliśmy szereg rozwiązań z zakresu dezynfekcji czy wprowadzając zmianowy system pracy, by ograniczyć w tym samym czasie przebywanie na budowie większej grupy osób. Dzięki podjętym działaniom udało się zachować ciągłość prac budowlanych, bez konieczności wstrzymywania inwestycji. Obecnie na terenie budowy pracuje kilkaset osób dziennie. W szczytowym momencie ta liczba sięgała nawet 1 tys., bo samych specjalistów od zabytków było 150. Nie mogę powiedzieć, że pandemia zupełnie nas ominęła, bo mamy drobne przesunięcie czasowe. Mamy natomiast nadzieję, że już w III kwartale tego roku pierwsi klienci odwiedzą Fabrykę Norblina. Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy zostaną zniesione lub poluzowane obostrzenia pandemiczne, dlatego nie planujemy otwarcia całego kompleksu od razu. Będziemy ruszać etapami, tak, żeby nasi najemcy mogli w miarę normalnie, według swoich możliwości, otwierać poszczególne koncepty.

Jak przywita mieszkańców Warszawy zrewitalizowany kompleks dawnych zakładów Norblin, Bracia Buch i T. Werner?

KN: Zaczniemy od otwarcia kultowego miejsca, czyli BioBazaru, którego inauguracja w Fabryce Norblina nastąpi, jak liczymy, najpóźniej we wrześniu. Ten koncept zajmie jedną z zabytkowych, pofabrycznych hal o powierzchni 1,8 tys. mkw. Na klientów czekać będzie 75 stałych i kilkanaście sezonowych stoisk. Chcemy również jak najszybciej uruchomić foodhallowe punkty gastronomiczne, które w obecnej sytuacji mogą działać w formule na wynos i dostaw. Przywitamy też odwiedzających nowatorskim konceptem kina butikowego, łączącego najlepsze cechy multipleksów i kin studyjnych. Zdecydowanie odróżni się od innych tego typu miejsc – na dużej przestrzeni pojawi się mniejsza liczba foteli, również w postaci np. rozkładanych sof. Klimatu doda artystyczny wystrój z wykorzystaniem naturalnych materiałów i oryginalne oświetlenie, a usługi gastronomiczne obejmą m.in. zdrowe przekąski, bar prowadzony przez mistrza świata barmanów oraz serwis kelnerski. Seanse będą wyświetlane na najwyższym poziomie multimedialnym i technologicznym. Norblinowskie kino będzie tętnić także bogatym życiem kulturalnym – do współpracy przy jego tworzeniu zaprosiliśmy jedno z najważniejszych polskie stowarzyszeń branży filmowej – Gildię Reżyserów Polskich. Norblin stanie się ich nową siedzibą, miejscem codziennej pracy, spotkań z innymi artystami, a przede wszystkim – interakcji z widzami. W przestrzeni Fabryki Norblina będzie można spotkać najbardziej znamienite nazwiska polskiego filmu – dzięki temu wizyta w naszym kinie nabierze zupełnie innego, nowego wymiaru.

Fabryka Norblina to ważny projekt na handlowej mapie Warszawy. Wiem, że w obiekcie miało pojawić się sporo najemców, którzy bardzo rzadko otwierają sklepy w takich lokalizacjach, m.in. marka biżuteryjna Orska, czy Perfumeria Quality Missala.

KN: Niektórzy najemcy, o których Pan wspomniał, niestety zrezygnowali z obecności w Fabryce Norblina. Ich decyzje często były podyktowane doświadczeniem zdobytym w centrach handlowych. Ten projekt nie przypomina w żaden sposób typowej galerii – to otwarty, zrewitalizowany fragment miasta, gdzie do większości lokali prowadzić będą wejścia prosto z ulicy. Tym samym najemcy będą mogli swobodnie funkcjonować, nawet w czasie obostrzeń. Od początku zakładaliśmy, że dużą część kompleksu zajmą koncepty rozrywkowe. Mamy szerokie doświadczenie w organizacji przestrzeni do spędzania wolnego czasu. Działamy w miastotwórczym duchu, przyciągając do siebie różnorodnych użytkowników. Dobrym przykładem jest Royal Wilanów, gdzie na zewnątrz obiektu udostępniliśmy szereg atrakcji, jak plac zabaw, park trampolin, ścianka wspinaczkowa, mini golf czy lodowisko. W Fabryce Norblina na rozrywkę przewidzieliśmy bardzo dużą przestrzeń, która zajmie ponad 8 tys. mkw. Zróżnicowane i ciekawe koncepty z pewnością zaspokoją gusta nawet najbardziej wymagających gości. Wspomniane butikowe kino, we współpracy z Gildią Reżyserów Polskich, będzie prowadzić spotkania i cykle tematyczne, prelekcje, gale branżowe, festiwale, wernisaże oraz wiele ciekawych wydarzeń kulturalnych. Zaprezentujemy również pierwszą w Polsce interaktywną i cyfrową galerię sztuki ART BOX Experience o powierzchni 800 mkw., czy nowatorską księgarnię (240 mkw.), która będzie organizować także m.in. teatr oraz warsztaty dla dzieci. Tworzymy miejsce tętniące życiem, łączące nowoczesność z tradycją. Dobrym tego przykładem będzie Muzeum Fabryki Norblina, gdzie każdy odwiedzający kompleks będzie mógł zetknąć się z historią dawnych zakładów i poczuć klimat tego niezwykłego miejsca. Poprzez smartfona będzie można zaplanowa ścieżkę zwiedzania muzeum oraz zakupić bilet. Do dyspozycji gości będą przewodnicy, którzy przebrani w stroje inspirowane fabryczną epoką, oprowadzą i przedstawią historię Fabryki Norblina.

Czy niszowi detaliści są zainteresowani wynajęciem lokali w obiekcie?

KN: W Fabryce Norblina pojawi się wiele takich konceptów. Dzisiejsza rzeczywistość trochę wymusza u detalistów zmianę strategii lokalizacji. Mamy sporo zapytań o lokale, do których można wejść bezpośrednio z ulicy, przy miejscach gdzie stale pojawiają się ludzie. Widzimy to zainteresowanie szczególnie wśród brandów, które przenoszą swoją główną aktywność do internetu, a chcą mieć choć jedną, dobrą lokalizację widoczną z ulicy. Niestety, ze względu na pandemię dzisiejszy, typowy warszawski high street, czyli Aleje Jerozolimskie bądź Nowy Świat, nie wyglądają najlepiej. Czasami patrząc na te opustoszałe, tętniące wcześniej życiem ulice, aż łzy cisną się do oczu. Fabryka Norblina natomiast znajduje się w samym sercu warszawskiego „Manhattanu”, dzielnicy biznesowej, gdzie siłą rzeczy ze względu na dużą liczbę osób zmierzających do swoich miejsc pracy, ruch odbywa się w sposób stały i niewymuszony.

Wspomniała Pani, że w III kwartale tego roku otworzycie BioBazar, kino oraz Foodhall. Proszę przybliżyć koncepcję przestrzeni gastronomicznej w Fabryce Norblina?

KN: W zabytkowych halach, na powierzchni 3,4 tys. mkw. znajdzie się przestrzeń gastronomiczna z 26 konceptami restauracyjnymi oraz 4 barami. To będzie wyjątkowe miejsce, którego jeszcze w Warszawie nie było. Oczywiście pandemia odcisnęła swoje piętno na branży gastronomicznej. Z rynku zniknęło bardzo dużo dobrych restauracji, a pozostałe działają w ograniczonym stopniu. My też to odczuliśmy, bo kilku restauratorów z powodu obowiązujących obostrzeń nie zdecydowało się na wejście do Foodhallu. Jednak za każdym razem, kiedy właściciele jednego konceptu rezygnują, w jego miejsce znajdujemy kilku innych, zainteresowanych otwarciem lokali. Na pewno dla przedstawicieli tej branży efektywność kosztowa w takim modelu jest zdecydowanie lepsza. Najemca płaci czynsz wyłącznie za swoją powierzchnię i nie ponosi kosztów utrzymania przestrzeni wspólnej.

Czy w Foodhallu znajdą się wyłącznie koncepty streetfoodowe?

KN: W Foodhallu znajdzie się zróżnicowana oferta konceptów gastronomicznych, aby każdy odwiedzający znalazł coś dla siebie. Nie przewidujemy wyłącznie streetfoodowych lokali. Stawiamy na różnorodność menu, którego ideą przewodnią będzie wysoka jakość produktów i krótka karta oferowanych w jednym lokalu dań. Nasi najemcy to specjaliści w konkretnych rodzajach kuchni i potraw, np. naleśnikach, pizzy, burgerach, sushi czy noodlach. Norblinowski Foodhall podzielony będzie na kilka stref, między innymi śniadaniowo – lunchową, centralną, azjatycką i eventową, nastawioną na różnego rodzaju imprezy. Zarówno ceny, jak i menu, będą przystępne dla osób o różnych gustach i oczekiwaniach.

Fabryka Norblina ma być miejscem tętniącym życiem o każdej porze. Rozumiem, że przewidziany jest jakiś koncept otwarty całą noc?

KN: Tak. Oprócz klimatycznego Piano Baru z muzyką na żywo powstanie klub, który będzie działał również w godzinach nocnych. Za wcześnie jednak, by zdradzać nazwę, bo jesteśmy na finiszu podpisania umowy z operatorem. Mogę jedynie powiedzieć, że to miejsce tętnić będzie dobrą muzyką, a jego kalendarz koncertowy obfitować będzie w wiele ciekawych wydarzeń, gdy tylko sytuacja epidemiczna wróci do normy.

Budowa kompleksu Fabryki Norblina jest kosztowną inwestycją. Jakie nakłady finansowe poniosła spółka?

KN: Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że rewitalizacja zabytkowych budynków Fabryki Norblina będzie kosztowna, ale zmieścimy się w zakładanym budżecie. Jedynym zaskoczeniem było dla nas nadejście pandemii COVID-19. Z tego niezależnego od nas powodu realizacja kompleksu opóźni się o około dwa miesiące. Oczywiście nikt nie jest wstanie przewidzieć, czy pandemia nie spowoduje zmiany terminu otwarcia, ale mamy scenariusze awaryjne.

Czy projekt na dłużej zostanie w portfolio obiektów komercyjnych Grupy Capital Park?

KN: W DNA Grupy Capital Park wpisane jest tworzenie wysokiej jakości projektów, o unikatowym charakterze i z wyjątkową dbałością o detale – począwszy od architektury, a skończywszy na programie funkcjonalnym i operacyjnym, który wdraża naszą strategię placemakingową. Naszym celem jest oddanie do użytku unikalnego projektu komercyjnego, który przywróci do życia ponad 2-hektarowy teren dawnej fabryki, a zarazem stworzy na mapie Warszawy nową destynację biurową, kulturalną, rozrywkową czy gastronomiczną i stanie się nowym domem dla wielu najemców. Strategia naszej Grupy zakłada sprzedaż projektów po ustabilizowaniu i osiągnięciu docelowego obłożenia i wartości, w odpowiednim momencie rynkowym. Na ten moment Fabryka Norblina ze względu na swoją lokalizację i charakter cieszy się sporym zainteresowaniem inwestorów. Chcemy jednak, by póki co – zarówno pod względem komercjalizacji, jak i wysokiej jakości zarządzania,  osiągnęła swój najwyższy możliwy poziom i na tym w tym momencie się koncentrujemy. To projekt, z którym jesteśmy związani od kilkunastu lat, i co za tym idzie – ma dla nas również dużą wartość emocjonalną. W idealnym scenariuszu chcielibyśmy po sprzedaży dalej nim zarządzać, wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie w kreowaniu miejsc o miastotwórczym charakterze.

Rozmawiał: Wojciech Wojnowski