[WYWIAD] Anna Piaskowska i Adam Kowalski, Securitas: stawiamy na technologię, to DNA naszej firmy

securitas

Wszystkim zarządcom i właścicielom centrów handlowych powinno zależeć obecnie na optymalizacji kosztów. Jesteśmy w stanie zagwarantować średni spadek kosztów ponoszonych na ochronę o 30 proc. w ciągu 36 miesięcy – mówią w rozmowie z redakcją Retailnet.pl / SCF News Anna Piaskowska, Menedżer Rozwoju Segmentu Centrów Handlowych, oraz Adam Kowalski, Dyrektor Segmentu Centrów Handlowych, Securitas Polska.

Ubiegły rok wszystkim uczestnikom branży retail będzie kojarzył się z wybuchem pandemii koronawirusa, która mocno wpłynęła na funkcjonowanie tego rynku. Dla Państwa firmy to był także, w pewnym sensie, przełomowy rok.

Adam Kowalski: To prawda. W 2020 roku zarząd Securitas podjął decyzję o stworzeniu nowego segmentu działalności naszej firmy – chodzi o usługi dedykowane stricte branży centrów handlowych. Oczywiście, jako globalna firma posiadamy długoletnie doświadczenie w obsłudze klientów z wielu sfer gospodarki, od retailu, poprzez segment biurowy, a na branży logistycznej kończąc. Osobiście działam na tym rynku od 22 lat. W 1999 roku rozpocząłem karierę w Securitas jako szeregowy pracownik ochrony. Większość pracowników segmentu centrów handlowych ma przynajmniej 10-letnie doświadczenie na tym polu. Wcześniej obsługiwaliśmy klientów z szerzej rozumianej branży retail, czyli również małe sklepy, dyskonty, czy hipermarkety. Po zeszłorocznych zmianach nasz dział koncentruje się wyłącznie na centrach handlowych. Ten rynek ma w Polsce olbrzymi potencjał. Mówimy o ok. 570 obiektach w całym kraju.

Anna Piaskowska: Tak jak wspomniał Adam, jesteśmy graczem globalnym, dlatego współpracujemy i wymieniamy się doświadczeniami z naszymi kolegami z innych krajów. W naszym globalnym portfolio mamy setki centrów handlowych, w Europie jest ich kilkadziesiąt, najwięcej w Hiszpanii, Niemczech, Skandynawii czy Turcji. Obsługujemy także obiekty Unibail-Rodamco-Westfield we m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii czy Danii. Pracując i koncentrując się na jednym segmencie, łatwiej wypracować najlepsze możliwe rozwiązania. Chodzi o wiedzę, know-how, śledzenie zmian w przepisach. W tym wypadku wąska specjalizacja daje dużą przewagę.

A w Polsce?

AP: W naszym portfolio znajduje się obecnie kilkanaście obiektów liczących łącznie ok. 500 tys. GLA. Tym samym ochraniamy blisko 100 tys. mkw. powierzchni w centrach handlowych. Są to zarówno starsze obiekty, które powstały jeszcze przed 2000 rokiem, jak i takie wybudowane dosłownie 2-3 lata temu. Większość z nich ma już jednak ok. 20 lat. To dobry moment, żeby wdrożyć w nich nowe, zmodernizowane systemy zabezpieczeń. Nie da się porównać ówczesnych rozwiązań z tym, co oferują współczesne technologie. To prawdziwa przepaść.

W momencie, gdy stworzony został Państwa dział zajmujący się stricte centrami handlowymi, wybuchła pandemia. To nie pokrzyżowała Państwa planów?

AK: Czas faktycznie może wydawać się trochę niefortunny, ale naszym zdaniem – paradoksalnie – to jest idealny moment na przeprowadzenie niezbędnych zmian. Obecna sytuacja wymusza poszukiwanie rozwiązań optymalizujących koszty związane z usługami ochrony oraz uwzględniających automatyzację ochrony i rozwiązania mobilne, ograniczając w ten sposób bezpośrednie kontakty ludzi. Co więcej, wszystkim zarządcom i właścicielom centrów handlowych powinno zależeć obecnie na optymalizacji kosztów, a my to gwarantujemy.

Flagową usługą, którą oferujecie zarządcom i właścicielom centrów handlowych, jest tzw. model Security Solutions.

AK: Proponowanym w ramach Security Solution rozwiązaniem jest koncepcja bezpieczeństwa dedykowana dla danego klienta, realizowana w oparciu o mix produktów Securitas, zawierająca czynnik techniczny z inwestycją po stronie Securitas. Z punktu widzenia klienta to bardzo korzystne rozwiązanie. Warto podkreślić, że taki model współpracy oferujemy naszym klientom już od wielu lat. Pierwszą tego typu umowę podpisaliśmy w 2001 roku. W ubiegłym roku postanowiliśmy jedynie zintensyfikować prace na tym rozwiązaniem. Stawiamy na technologię. To DNA naszej firmy.

Na czym polega taki model współpracy?

AK: Klient wnosi na rzecz Securitas wyłącznie miesięczną opłatę, na podstawie której zapewniamy realizację kompleksowej usługi i ponosimy pełne koszty uzgodnionej inwestycji. Zawsze wychodzimy z inicjatywą do naszych klientów szukając dla nich nowych, lepszych i skrojonych na ich indywidualne potrzeby rozwiązań. Wiadomo, że koszty płacowe stale rosną i to się raczej nie zmieni. Kryzys spowodowany pandemią tylko uwypukla te problemy. Dlatego  od razu po wprowadzeniu pierwszego lockdownu, zaproponowaliśmy naszym klientom rozwiązania, dzięki którym ich opłaty za ochronę spadły od 10 do nawet 40 proc.

AP: Pandemia faktycznie przyspieszyła pewne decyzje. Fakt, że jesteśmy w stanie zagwarantować średni spadek kosztów ponoszonych na ochronę o 30 proc. w ciągu 36 miesięcy, przekonało wielu klientów.

Skąd się biorą te oszczędności?

AK: Podam przykład. Przychodzimy do klienta i proponujemy mu modernizację systemu ochrony, czyli m.in. szersze zastosowanie nowoczesnych kamer, systemów dostępu, pełną analitykę, czy zoptymalizowanie godzin pracy pracowników ochrony. W efekcie końcowym klient zapłaci miesięcznie mniej więcej tyle samo, co dotychczas, ale zaoszczędzi realne pieniądze na obsłudze całego systemu. Zapłaci zero złotych za naprawy, zero za serwis, zero za konserwację systemu. I tak przez 3 lata. W przypadku średniej wielkości centrum handlowego, koszty samych napraw to ok. 150 tys. zł rocznie, do tego dochodzą jeszcze środki na serwis i konserwację. Mówimy więc o zaoszczędzeniu realnych, niemałych pieniędzy. Przez 36 miesięcy to my ponosimy te wydatki. Po tym okresie klient za symboliczną kwotę odkupuje od nas cały system.

AP: Warto podkreślić, że nasz system jest “otwarty”, współpracujemy z wieloma wiodącymi dostawcami sprzętu na rynku, dzielimy się z nimi know-how i doświadczeniem.  System zawsze można rozbudować o kolejne elementy, jest w pełni skalowalny. Potrzeby każdego centrum handlowego są inne i dla każdego jesteśmy w stanie zaprojektować system odpowiadający na lokalne potrzeby i wyzwania.

Rozmawiamy o centrach handlowych, które są już Państwa klientami. Jak wygląda sytuacja w przypadku nowych klientów?

AK: Zaczynając współpracę, wchodząc do nowego obiektu, jesteśmy w stanie zagwarantować – tylko dzięki wprowadzeniu naszych systemów i procesów – 10 proc. obniżkę kosztów ochrony. Bez inwestowania w dodatkowy sprzęt.

AP: To nie wszystko. Dzięki systematycznej modernizacji sprzętu i systemów, gwarantujemy kolejne obniżki kosztów.

Obecnie w Polsce powstaje coraz mniej nowych galerii, jak grzyby po deszcze rosną za to nieduże parki handlowe. Czy ten segment rynku wchodzi w zakres Państwa działalności?

AK: Jak najbardziej. Model Security Solutions sprawdza się nie tylko w przypadku galerii, ale również parków handlowych. Jesteśmy w stanie zaprojektować całościowy system bezpieczeństwa już na etapie planowania takiej inwestycji, a następnie go wdrożyć. Mamy doświadczenie w tym zakresie, którego często brakuje firmom projektowym. Tak jak mówiliśmy – kluczowe jest indywidualne podejście do każdego projektu, oczywiście z wykorzystaniem wiedzy i doświadczeń zdobytych przy innych realizacjach.

Ile łącznie projektów w ramach modelu Security Solutions zostało już zrealizowane, lub jest w fazie realizacji?

AP: Najlepiej skalę tego projektu odzwierciedlają zainwestowane przez Securitas kwoty. Już obecnie podpisaliśmy umowy i realizujemy inwestycje na poziomie ok. 2 mln zł. W trakcie negocjacji mamy projekty za ok. 7 mln zł. Mówimy tylko o ostatnich miesiącach.

Wspominaliście Państwo o rosnących kosztach pracowniczych. Czy to oznacza, że szukając oszczędności, trzeba redukować zatrudnienie pracowników ochrony?

AK: Nie ulega wątpliwości, że nowoczesne systemu są w stanie zastąpić ludzi w wielu zadaniach, do których przykładowo należy prowadzenie ewidencji, kontrola dostępu, czy awizacja dostaw. Automatyzacja wielu procesów będzie postępowała, to oczywiste. Z drugiej strony ważny jest wizerunek centrum handlowego jako miejsca bezpiecznego dla całych rodzin. Dlatego np. obecność pracowników ochrony na pasażach jest nieodzowna. Równie ważna jest sprawna obsługa i bezpieczeństwo na parkingach, zwłaszcza w trakcie szczytów zakupowych. Jednak zamiast 7 pracowników, być może wystarczy ich tam 2. Resztą zajmą się odpowiednie systemy.

AP: W wielu przetargach jednym z kryteriów jest stawka za roboczogodzinę. My nie ścigamy się z konkurencją na jak najniższe stawki. Powiem więcej, nasi pracownicy zarabiają więcej, ponieważ mają większe doświadczenie i są lepiej przeszkoleni, również do obsługi nowoczesnych systemów. Patrzymy na koszty całościowo i w ostatecznym rozrachunku jesteśmy w stanie zaproponować właścicielem centrów handlowych większe oszczędności.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski

Facebook
LinkedIn

PARTNERZY PORTALU

Informacje partnerów portalu

Firmy

Securitas jest częścią największego na świecie koncernu ochrony Securitas AB.  W Polsce Securitas świadczy usługi ochrony od 1996 roku w…
Baza danych

Najnowsze informacje

Scroll to Top