Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Łukasz Dojka, Xtreme Fitness Gyms: parki handlowe są naszym targetem

Parki handlowe są naszym targetem. Poszukujemy takich lokalizacji, w wielu miejscowościach rozmawiamy o współpracy z developerami, z pośrednikami. W przypadku parków handlowych niezwykle istotnym ich atutem są duże parkingi – w rozmowie z SCF News/retailnet.pl mówi  Łukasz Dojka, prezes i założyciel sieci klubów Xtreme Fitness Gyms.

Jesienią 2019 roku mówił Pan w wywiadzie dla retailnet.pl, że w 2022 roku planujecie mieć ponad 135 klubów. Pomimo pandemii znowu się rozwijacie, ale to jest jednak poziom 54 klubów…

Tak. 54 to liczba łącznie z klubami, które prowadzą przedsprzedaż. Otwartych lokalizacji jest 47 (stan na koniec października 2021 – przy. red.). W tym roku otworzyliśmy już 6 klubów jesteśmy w drodze do otwarcia kolejnych 3. W zeszłym roku otworzyliśmy 10 klubów. Obrazowo można powiedzieć, że przez pandemię, tempo ekspansji jest na biegu czwartym, a nie tak jak było dotychczas na biegu szóstym. 

Ile z tych nowych klubów to są lokalizacje w centrach handlowych czy parkach handlowych, a ile w innych miejscach?

Nasz model biznesowy jest oparty na mniejszych miejscowościach, mniej koncentrowaliśmy się na dużych miastach. Co prawda, mamy kilka lokalizacji w większych miastach, ale 80% naszych lokalizacji, to mniejsze miejscowości. Tylko co dziesiąty klub jest w dużych galeriach handlowych. 

Jesteśmy głównie w miejscowościach poniżej 100 tys. mieszkańców, w parkach handlowych lub budynkach usługowo-handlowych o powierzchni od 1000 do 4000 mkw. 

Jaką powierzchnię zajmują Wasze kluby?

Między 500 a 1500 mkw. Zazwyczaj na jednym poziomie, ale zdarzają się kluby, które działają na dwóch, a nawet trzech kondygnacjach. 

Czy to jest tak, że Wy w tej chwili nie poszukujecie w aktywny sposób  lokalizacji w dużych galeriach handlowych? Gdy coś się trafi, to bierzecie taką lokalizację pod uwagę, ale to nie jest Wasz priorytet? 

Dokładnie tak. Natomiast parki handlowe są naszym targetem. Poszukujemy takich lokalizacji, w wielu miejscowościach rozmawiamy o współpracy z developerami, z pośrednikami. Mamy wiele kryteriów, którymi kierujemy się przy wyborze danej lokalizacji. W przypadku parków handlowych niezwykle istotnym ich atutem są duże parkingi. Czasy pandemii wpłynęły na zwiększenie liczby odpowiadających nam lokalizacji w parkach handlowych.

W jakiej części Wasz rozwój w najbliższym roku, będzie realizowany właśnie w oparciu o parki handlowe?

 Planujemy 30-40% naszych lokalizacji w parkach handlowych.

Czyli przy planach rozwoju na poziomie nawet kilkudziesięciu nowych klubów w skali roku, to możemy mówić o kilkunastu lokalizacjach w parkach handlowych.

Dokładnie taki jest plan.

Kiedy patrzę na mapę Polski i  Wasze kluby, to widzę jak idziecie z południa na północ. Z firmy działającej głównie na południu kraju stajecie się firmą ogólnokrajową.

Tak, otwieramy się już w całej Polsce. Faktycznie ten pierwszy etap ekspansji to było południe, wzdłuż autostrady A4. Pochodzimy z Tarnowa, więc tu był pierwszy klub. Teraz, po wielu latach prowadzenia biznesu jesteśmy gotowi na dynamiczniejszą ekspansję na całą Polskę. Wchodzimy do województw na północy Polski. Już teraz mamy klub w Szczytnie w warmińsko-mazurskim i w Białogardzie w zachodniopomorskim.

W takich województwach, jak małopolskie czy śląskie macie po kilkanaście lokalizacji. Są województwa na północy kraju, pomorskie, podlaskie, kujawsko-pomorskie czy lubuskie, gdzie na razie jeszcze waszych klubów nie ma. Czy macie ambicje, żeby tam docelowo również otworzyć kluby, żeby tam było to samo nasycenie, co na północy?

W Polsce nasycenie klubami fitness jest jeszcze stosunkowo niskie. Tylko 8 procent Polaków należy do klubu fitness. Tymczasem w krajach bardziej rozwiniętych, jak Niemcy, Hiszpania, Francja to jest około 14-15 procent. W krajach skandynawskich czy Anglia, Stany, to jest ponad 20 procent. W Niemczech, w okresie 5 lat przed pandemią, liczba klubów fitness podwoiła się. Ta branża, ten rynek, musi się rozwijać.

Warunkiem Waszego rozwoju jest pozyskiwanie odpowiednich franczyzobiorców, którzy udźwigną ten ciężar współpracy w ramach Waszego systemu. Jakie jest zainteresowanie współpracą z Wami ze strony potencjalnych franczyzobiorców?

Jest ono bardzo duże. Ci, którzy prowadzą kluby, podpisują kolejne lokalizacje. To jest dowód na to, że model biznesowy działa. Oni chcą podpisywać umowy na kolejne lokalizacje, ponieważ wiedzą, że cała struktura, zbudowana wokół naszego modelu jest skuteczna. 

Kto zawiera umowę najmu? Wy czy franczyzobiorca? 

My jesteśmy najemcą. To my jesteśmy odpowiedzialni za umowę najmu i dotrzymywanie warunków cznyszowych. 

Czy na każdą lokalizację jest oddzielna spółka czy też to jest w ramach jednej firmy?

W ramach jednej firmy.

To jest ważna informacja, bo to daje wynajmującemu poczucie pewnej stabilizacji.

Tak. To jest jedna firma matka, która ma pod sobą kilkadziesiąt umów najmu. 

W jakim tempie Wasz biznes odbudowuje się po pandemii? 

Nasz biznes rósł nawet w czasach pandemii. Nie są to jakieś spektakularne wzrosty, ale nie jest to spadek. Frekwencja w klubach po każdym lockdownie szybko wracała do stanu przed zamknięcia. Mamy klubowiczów, którzy tworzą społeczność. Co ważne, nie bazujemy na operatorach kart sportowych, którzy są pośrednikami usług fitness. Nie mamy klienta okazjonalnego, który przyjdzie na trening raz na jakiś czas. Nasz klubowicz w karnecie ma dostęp do aplikacji na telefon, platformy treningowej VOD i dostępu do wszystkich klubów w całej Polsce. Ludzie docenili te dodatkowe wartości w karnecie i czują się częścią naszej społeczności.

W jaki sposób mogą się skontaktować z wami zainteresowani wynajmujący?

Zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy na adres: lokale@xtremefitness.pl 

Rozmawiał: Radosław Rybiński