Strona główna Newsletter SCF 2023 Spring

[WYWIAD] Marcin Mordak, Komputronik: Płatność spojrzeniem to najbardziej zaawansowany system płatności

Nową usługę wdrożyliśmy na razie pilotażowo w naszych wrocławskich sklepach tj. w centrum handlowym Korona i w CH Magnolia Park. Jeżeli zbierzemy pozytywny feedback od naszych klientów i od sprzedawców, to zapewne będziemy dalej rozwijali tę metodę płatności w naszej sieci. Natomiast jeśli chodzi o sieci detaliczne, to według mojej wiedzy, jesteśmy pierwsi w Polsce i prawdopodobnie pierwsi na świecie jako sieć, która zdecydowała się na to wdrożenie – mówi w rozmowie z Retailnet Marcin Mordak, Dyrektor Sieci Sprzedaży Komputronik.

Komputronik właśnie poinformował o wprowadzeniu nowej innowacyjnej formy płatności spojrzeniem. Na czym polega ta usługa?

Sama idea płatności spojrzeniem polega na tym, że klient nie musi używać karty płatniczej, kredytowej, a jedynie wystarczy, że spojrzy w terminal, który jest zainstalowany w sklepie. Technologię do obsługi specjalnego terminala dostarcza nam firma PayEye z Wrocławia, innowator w tej dziedzinie. Według mojej wiedzy, jest to w tej chwili najbardziej zaawansowany system do weryfikacji biometrycznej połączonej z płatnościami na skalę nie tylko Polski, ale również na skalę globalną.

Płatność spojrzeniem następuje poprzez autoryzację biometryczną na podstawie fuzji skanu tęczówki oka i twarzy. Działa to tak, że sprzedawca przygotowuje zestaw sprzętu do zakupu, u nas najczęściej akurat z usługami, i w momencie, kiedy dochodzi do płatności, to klient zamiast przyłożyć kartę do terminala, spogląda w terminal. Terminal rozpoznaje siatkówkę oka i twarz i płatność jest wykonana.

Pierwsze wdrożenie płatności okiem miało miejsce w połowie października w jednym z Waszych salonów. Czy usługa będzie dostępna w całej sieci?

Nową usługę wdrożyliśmy na razie pilotażowo w naszych wrocławskich sklepach tj. w centrum handlowym Korona i w CH Magnolia Park. Jeżeli zbierzemy pozytywny feedback od naszych klientów i od sprzedawców, to zapewne będziemy dalej rozwijali tę metodę płatności w naszej sieci.

Natomiast jeśli chodzi o sieci detaliczne, to według mojej wiedzy, jesteśmy pierwsi w Polsce i prawdopodobnie pierwsi na świecie jako sieć, która zdecydowała się na to wdrożenie. Oczywiście mówimy tutaj o wdrożeniu, bo projekt będzie wymagał developmentu naszego systemu w celu integracji.

Myślę, że to był bardzo dobry ruch i zakładam też, że również, dla PayEye, też jest to znaczący krok do przodu, ponieważ, do tej pory mieli kilkadziesiąt punktów płatności, ale to były pojedyncze punkty i nie mieli styczności z większym handlem sieciowym, detalicznym.

Jak nowa usługa została przyjęta przez klientów? Domyślam się, że początkowo mogą się pojawić opory przed korzystaniem z takiej formy płatności.

Na pewno sama forma płatności wzbudza wśród naszych klientów spore zainteresowanie, często połączone z niedowierzaniem. Mamy też relację ze sklepu, że klienci są nieco przestraszeni. Obawiają się co się stanie, gdy ktoś inny zeskanuje ich tęczówkę i będzie mógł dzięki temu gdzieś płacić. Ale jak zapewnia nasz partner, to jest absolutnie bezpieczna metoda. Autoryzacja następuje poprzez autoryzację biometryczną na podstawie skanu tęczówki oka więc jest nie do podważenia.

Wracając jednak do reakcji na nową usługę, muszę powiedzieć, że niektórzy klienci nawiązują nawet do filmów science fiction, gdzie faktycznie na podstawie skanu tęczówki oka sporo informacji można było o człowieku zdobyć. To jednak nie przeszkadza im w testowaniu tej nowinki. Mieliśmy sporo takich klientów, którzy już mieli styczność z PayEye i mieli swoją aplikację w telefonie i założone konto. Chętnie pokazywali innym, jak to działa, informowali, że wystarczy spojrzeć w ekran i płatność jest realizowana. Wielu klientów przekonało się płatności spojrzeniem, ponieważ zorganizowaliśmy fajną promocję za płatności okiem. Wielu klientów zdecydowało się po prostu uruchomić ten system płatności w czasie, kiedy byli u nas w sklepie i się o tym dowiedzieli.

Czy te płatności są szybsze niż normalnie?

Ten proces jest szybki i naprawdę ciekawy – wystarczy spojrzeć, aby zapłacić. Sama rejestracja nowego użytkownika nie trwa dłużej niż minutę – klient skanuje QR Code, podaje podstawowe dane, imię, nazwisko, mail, telefon, i wskazuje kartę płatniczą, kredytową i już może płacić spojrzeniem. Patrząc z perspektywy wygody, jest to bardzo zbliżone do płatności NFC, czyli zbliżeniowej.

Co ma na celu projekt PayEye?

PayEye zupełnie realnie przekłada się na nasz codzienny biznes. Bardzo nam po drodze z tym wdrożeniem. Będziemy je oczywiście jeszcze testowali, zbierali feedback od klientów, ale ponieważ jesteśmy ogólnopolską siecią specjalistyczną skupiającą się na rozwiązaniach IT, na nowych technologiach, na smart home i na doradztwie klientom, to bardzo nam po drodze z udostępnieniem czegoś, co jest absolutną nowością na rynku. Jesteśmy dumni, że możemy udostępniać najnowszy model płatności w naszych sklepach. I jeżeli ten test zakończy się powodzeniem, jeżeli zbierzemy pozytywny feedback od naszych klientów i od sprzedawców, to pewnie będziemy dalej rozwijali tą metodę płatności w naszej sieci.

Na jaki zwrot z inwestycji liczy Komputronik?

Myślę, że to jest bardzo trudne do oszacowania i nie chciałbym się podejmować nawet takiej próby, natomiast zakładamy wspólnie z naszym partnerem – PayEye, że spora liczba klientów przyjdzie do salonów z ciekawości i zobaczyć, jak to działa, czy chociażby po to, by zobaczyć, jak wygląda terminal. Więc czy to będzie miało przełożenie na sprzedaż? Zakładamy wspólnie, że tak, ale jakie, nie podejmę się takiego szacunku.

A jakie plany ma Komputronik na najbliższy czas i na przyszły rok? Czym będziecie jeszcze zaskakiwać klientów?

Będziemy bardzo dokładnie obserwować to, co się dzieje na rynku, jakie są trendy, jakie są zachowania klientów. Raczej spodziewamy się zmniejszonego popytu na nowy sprzęt ze względu na sytuację globalną, gospodarczą i polityczną. Niestety z powodu wojny na Wschodzie, inflacji i innych czynników, te nastroje konsumenckie nie są najlepsze. Bardzo wysoka inflacja, która jest szacowana na przełom roku na 20%, hamuje klientów przed wydawaniem pieniędzy na rzeczy inne niż konieczne. Ale jesteśmy przygotowani na spowolnienie popytu, które przewidujemy.

Przygotowujemy line up produktowy, z którym zamierzamy dotrzeć również do tych mniej zamożnych klientów. Jesteśmy gotowi na finansowanie zakupów na dobrych warunkach dla klienta, a przede wszystkim na przyszły rok nastawiamy się bardzo mocno na wsparcie klientów w użytkowaniu ich dotychczasowych sprzętów, które najczęściej u nas kupili. I nastawiamy się tutaj na odświeżanie, rozszerzanie pamięci, wymianę dysków na szybsze po to, żeby pozwolić klientom pracować na sprzęcie, który być może niewielkim nakładem będzie można im zupgradować.

Podsumowując mocno się nastawiamy, poszerzając portfolio naszych usług, na pomaganie klientom w usprawnianiu i używaniu dostępnego starszego sprzętu jeszcze przez chwilę.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz