Newsletter SCF News
Dołącz do 7000 odbiorców!

PARTNERZY SERWISU

Metro Properties
Designer Outlet Kraków

[WYWIAD] Marcin Langowski, Dealz Poland: Nasz cel to posiadanie ponad tysiąca sklepów w kolejnych 4 latach

W tym roku zamierzamy otworzyć nasz 300. sklep w Polsce, co oznacza radykalne przyspieszenie rozwoju firmy. Nasz cel to posiadanie ponad tysiąca sklepów w kolejnych 4 latach, nie tylko w Polsce, ale również w kilku krajach Europy Środkowo-Wschodniej – mówi w rozmowie z Retailnet Marcin Langowski, Managing Director Dealz Poland

2023 to rok przełomowy dla Dealz ze względu na dwie ważne okoliczności: piątą rocznicę działalności firmy oraz otwarcie dwusetnego sklepu. Dodatkowo, w tym roku uruchomione zostało pierwsze centrum dystrybucyjne. Czy mógłby Pan opowiedzieć o ważnych wydarzeniach w firmie oraz podsumować pięć lat działalności sieci na polskim rynku?

Jeśli chodzi o bieżący rok wypadałoby rozpocząć od nawiązania do kontekstu zewnętrznego, który niestety pozostaje daleki od idealnego i normalnego. Trwająca wojna w Ukrainie oraz inflacja (której końca nie widać), stanowią znaczące wyzwanie dla naszych Klientów, kształtując tym samym rynek sprzedaży detalicznej. Dealz kontynuuje realizację założonej strategii dynamicznego rozwoju, która już przynosi wiele zauważalnych i pozytywnych efektów. Przykładowo w połowie lutego otworzyliśmy nowe centrum dystrybucyjne w Łyszkowicach, w tym samym miesiącu wprowadziliśmy nową odsłonę sklepu. W drugiej połowie marca, po niespełna pięciu latach obecności na rynku, otworzyliśmy 200. sklep w Kłodzku. To są widoczne i konkretne elementy naszego sukcesu.

Myślę, że jest to także świetna okazja, aby gorąco podziękować wszystkim pracownikom i mojemu zespołowi za ich zaangażowanie w budowę naszej marki Dealz, szczególnie w kontekście 5. rocznicy otwarcia pierwszego sklepu. Ich wkład jest nieoceniony, a widoczny w postaci zadowolonych i powracających do nas klientów. To dzięki nim Dealz może kontynuować dynamiczny rozwój i zwiększać swoją popularność.

Dealz
Dealz

Jakie są zatem plany rozwoju sieci w Polsce?

Przede wszystkim chcemy dalej zacieśniać integrację w ramach grupy, korzystając z jej synergii, skali oddziaływania oraz bogatych doświadczeń, w tym m.in Pepco. Obie marki mają swoje siedziby w Poznaniu i już teraz widać efekty tej synergii, na przykład w Dziale Property, który obsługuje zarówno Pepco, jak i Dealza. W tym roku zamierzamy otworzyć nasz 300. sklep w Polsce, co oznacza radykalne przyspieszenie rozwoju firmy. Nasz cel to posiadanie ponad tysiąca sklepów w kolejnych 4 latach, nie tylko w Polsce, ale również w kilku krajach Europy Środkowo-wschodniej. Już w przyszłym roku zamierzamy wejść na nowe rynki zagraniczne. Idziemy tutaj w podobnym kierunku do Pepco.

Można powiedzieć, że marki takie jak Pepco i Dealz są obecnie bardzo pożądane ze względu na zmieniające się nawyki zakupowe klientów w wyniku pandemii i innych problemów, takich jak inflacja. Klienci szukają teraz sieci oferujących dobre ceny, co zdecydowanie Wam sprzyja.

Tak, zdecydowanie. Widać duże zainteresowanie sklepami, które oferują dobrej jakości produkty i marki w przystępnych cenach. Odnosi się to też zarówno do Pepco, jak i Dealz. W tym okresie jest to szczególnie atrakcyjne dla klientów, którzy szukają sposobów na tańsze zakupy nie rezygnując z jakości. Oczywiście, niektórzy z nich wybierają też marki własne. jednak format dyskontowy jest bardzo popularny zarówno w okresie dobrej koniunktury, jak i w trudnych czasach gospodarczych. Potwierdza to też nasz bardzo mocny wynik like-for-like, który świadczy o tym, że klienci szukają okazji i chętnie wybierają naszą ofertę.

Jak Pan szacuje, jak długo ten format dyskontowy będzie odnosił sukcesy?

Pamiętajmy, że sam format handlowy jest wynikiem ewolucji zachowań zakupowych klientów, ale też w dużym stopniu zmian generacyjnych. Jest to koncepcja, która ma świetlane perspektywy, podczas gdy hipermarkety oraz większe sklepy tracą na znaczeniu. To jedynie potwierdza, że obrany przez nas kierunek rozwoju jest słuszny. Klienci chcą robić zakupy blisko swojego miejsca zamieszkania, szukają ofert atrakcyjnych cenowo, dobrych jakościowo, więc propozycje Dealz i Pepco są nich idealnym rozwiązaniem. Perspektywa na kolejne lata wygląda bardzo optymistycznie. Koncept sklepów takich jak nasze będzie dalej zyskiwał na popularności i pozostanie przyszłością handlu.

Polski rynek i możliwości rozwoju na nim dynamicznie się zmieniają. Pojawia się bardzo dużo projektów typu retail park i centrów convenience, ale za to mniej albo wcale buduje się tradycyjnych, dużych galerii. Jak ocenia Pan dostępność powierzchni handlowej pod kątem rozwoju sieci sklepów Dealz?

Obecnie Dealz rozwija się w 3 formatach handlowych, czyli w retail parkach, dużych mallach oraz w centrach handlowych – obecność w każdym z nich sprawdza się nam bardzo dobrze. Oczywiście wyniki oraz rentowność poszczególnych sklepów mogą się nieco różnić w zależności od wybranej lokalizacji.

Rynek nie znosi próżni, korzystamy więc z lokalizacji, które są już w fazie projektowania lub zostały zwolnione przez poprzednich najemców. To pozwala nam na efektywnie rozwijać naszą działalność. Sklep Dealz jest „traffic driverem” w każdej lokalizacji.

Jak wygląda Państwa współpraca z wynajmującymi Wam powierzchnię handlową?

Wynajmujący mają świadomość jak silna jest oferta handlowa Dealz, jak mocna jest oferta Pepco. Te dwie marki generują bardzo duży ruch Klientów w centrach handlowych. Pracujemy jako grupa, więc nie rozróżniamy już tych relacji na te z marką Dealz a Pepco. Nasz zespół ds. nieruchomości ma za zadanie wynajmowanie większych powierzchni handlowych dla obu marek, a nie oddzielnie dla każdej z nich. W tym zakresie, relacje i funkcjonowanie w określonych miejscach handlowych pomiędzy Pepco i Dealz są ściśle określone. Pomoc ze strony Pepco jest bardzo przydatna, szczególnie tam, gdzie sklep Dealz nie jest jeszcze obecny, ale jest już Pepco. Mamy tu większą możliwość ulokowania także drugiej marki.

Pytając o relacje na linii najemca-wynajmujący nie sposób nie zauważyć, że pozycja marki Dealz w ostatnim czasie mocno urosła. Mam wrażenie, że kiedyś nie byliście zbyt pożądanym najemcą szczególnie w centrach handlowych, w których stawiano głównie na marki premium czy modowe. Dealz i Pepco pojawiały się przede wszystkim w retail parkach.

Te czasy dawno są już za nami. Świadomość obu brandów jest obecnie bardzo wysoka. Zarówno Dealz jak i Pepco są bardzo pożądanymi markami przez Klientów i Wynajmujących. Ponadto nowy koncept sklepu jest bardziej nowoczesny, co przekłada się na większy ruch klientów, dzięki temu jesteśmy dużo atrakcyjniejsi dla wynajmujących, w tym także dla dużych centrów handlowych.

Dealz
Dealz

Co jest dla Pana najważniejsze przy podpisywaniu umowy najmu? Na jakich warunkach Pepco, Dealz chciałyby podpisywać umowy najmu?

Oczywiście decydujące są tutaj koszty i lokalizacja, które są kluczowymi czynnikami naszego rozwoju. Niższe koszty czynszów przekładają się bezpośrednio na niższe ceny dla Klienta, a niższe ceny generują „traffic”. To bardzo prosty mechanizm.

Sieć Dealz niedawno zaprezentowała nowy koncept wizualny swoich sklepów. Zmiany obejmują między innymi nowy branding, nawigację i komunikację w sklepach, a także nowe linie produktowe. Jak zmienią się sklepy i jak wygląda harmonogram tego rebrandingu?

Jako pierwszy nowy wygląd zyskał sklep Dealz działający w Galerii Pestka w Poznaniu. Nowy koncept można podziwiać także m.in. w Zamościu, Kłodzku, Gorzowie Wielkopolskim oraz we wszystkich nowo otwieranych sklepach Dealz, co jest naturalne i oczywiste. Natomiast rollout pozostałych placówek nastąpi w pierwszej połowie przyszłego roku. Obecnie nie widzimy potrzeby zmiany formatu lub powierzchni sklepów. Skupiamy się na rozwijaniu kategorii produktów, które są już silne w Dealz. Będziemy też dalej wzmacniać ofertę artykułów do codziennego użytku oraz wprowadzać większy wybór asortymentu convenience.

W tym roku uruchomione zostało pierwsze centrum dystrybucyjne Dealz. To na pewno element optymalizacji łańcuch dostaw, ale czy także pierwszy krok do uruchomienia sprzedaży online?

Na dziś Dealz nie planuje wdrożenia sprzedaży online. Centrum dystrybucyjne będzie obsługiwało wszystkie sklepy sieci. Optymalizacja polegała na zbudowaniu magazynu, który spełni nasze potrzeby i będzie dostosowany do specyfiki produktu. Umiejscowienie go w centralnej Polsce pozwala nam optymalizować koszty transportu oraz skrócić średni dystans do sklepów. Natomiast wprowadzenie nowych procesów w magazynie podnosi jego efektywność operacyjną.

Na koniec chciałam Pana zapytać o największe wyzwania, które stoją teraz przed siecią Dealz

W ubiegłym roku wszyscy odczuwaliśmy jeszcze ograniczenia i trudności związane z pandemią Covid-19, gdy nagle pojawiły się jeszcze większe wyzwania. Wojna w Ukrainie, brak dostępności komponentów, kryzys energetyczny i inflacyjny, zacieśnianie pasa przez klientów, opóźnienia w inwestycjach, to wszystko wpłynęło negatywnie na sytuację rynkową, czego skutki jako firmy i społeczeństwo odczuwamy do dzisiaj.

Mimo to Dealz poradził sobie z tymi wyzwaniami bardzo dobrze, dostosowując swoją strategię handlową, logistykę i zakupy do dynamicznie zmieniającego się otoczenia. W ubiegłym roku wynik like-for-like był bardzo mocny, a w tym roku zakładamy jego dwucyfrowy wzrost, i jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu. Nasza polityka, strategia i egzekucja są na bardzo dobrym poziomie i pozwalają nam radzić sobie z trudnościami.

Rozmawiała: Katarzyna Łabuz