W Galerii Źródlanej w Zielonej Górze ruszył nowy klub Xtreme Fitness Gyms. Na mieszkańców czeka 586 m² przestrzeni treningowej, siedem stref ćwiczeń i ponad 60 zajęć grupowych tygodniowo. To 169. lokalizacja sieci w Polsce i siódmy obiekt marki w województwie lubuskim.
Przy ul. Rzeźniczaka 3B, na granicy osiedli Zdrojowego i Batorego, otwarto nowy klub Xtreme Fitness Gyms. To kolejna inwestycja fitness w tej części Zielonej Góry, ale skala przedsięwzięcia jest wyraźna: 586 m² powierzchni, siedem stref treningowych, nowoczesny sprzęt marki MATRIX i rozbudowany grafik zajęć grupowych. Klub działa w Galerii Źródlanej i został oficjalnie otwarty 14 kwietnia.
Z punktu widzenia mieszkańców znaczenie ma nie tylko sama oferta, ale także lokalizacja – nowy obiekt powstał w miejscu, które łatwo włączyć w codzienny plan dnia.
Nowy klub po sąsiedzku
Rzeźniczaka to dziś jedna z tych części Zielonej Góry, które szybko się zmieniają. Przybywa mieszkańców, rozwija się zabudowa, a wraz z nią rośnie zapotrzebowanie na miejsca, które nie są tylko dodatkiem do miasta, ale zaczynają realnie obsługiwać jego codzienność. Nowy klub fitness w Galerii Źródlanej dobrze wpisuje się właśnie w taki lokalny porządek.
Nie chodzi zresztą wyłącznie o to, że powstał kolejny punkt na mapie usług. W przypadku klubów fitness coraz częściej liczy się nie sam fakt istnienia, ale to, czy da się z nich korzystać bez specjalnego planowania całego dnia. Klub przy Rzeźniczaka ma pod tym względem przewagę prostą, ale ważną – jest blisko osiedli, sklepów i tras, którymi mieszkańcy poruszają się na co dzień.
W praktyce to właśnie takie szczegóły decydują później o regularności. Nie każdy będzie jechał przez pół miasta, żeby zrobić trening. Dużo więcej osób wybierze miejsce, do którego można zajść po pracy, rano przed obowiązkami albo przy okazji codziennych spraw.
Siedem stref i ponad 60 zajęć tygodniowo
Nowy klub ma 586 mkw. powierzchni. W środku przygotowano siedem stref treningowych, w tym przestrzeń do ćwiczeń siłowych, cardio i treningu funkcjonalnego, a także salę do zajęć grupowych. Klub wyposażono w sprzęt marki MATRIX.
Jednym z mocniejszych punktów oferty ma być właśnie grafik zajęć. W tygodniu zaplanowano ich ponad 60. To propozycja dla osób, które wolą ćwiczyć według konkretnego planu, ale też dla tych, którzy chcą po prostu mieć wybór i dopasować aktywność do własnego rytmu dnia.
W harmonogramie znalazły się m.in. aktywny senior, power cross, joga, pilates, fat burning, strong woman oraz X Start – autorskie zajęcia sieci przygotowane z myślą o osobach początkujących. Zajęcia odbywają się rano, po południu i wieczorem. Taki układ nie jest przypadkowy – ma odpowiadać na różne tryby życia i różne potrzeby użytkowników.
Także dla tych, którzy dopiero zaczynają
Nowy klub nie jest skierowany wyłącznie do osób, które od dawna trenują i dobrze czują się na siłowni. Sporo miejsca poświęcono też tym, którzy dopiero chcą wrócić do aktywności albo po prostu zacząć.
Temu mają służyć m.in. zajęcia X Start. Ich celem jest oswojenie osób początkujących z przestrzenią klubu, sprzętem i podstawami ćwiczeń. To ważne, bo dla wielu ludzi największym problemem nie jest brak chęci, tylko poczucie, że nie bardzo wiadomo, od czego zacząć. W takich miejscach łatwo poczuć się zagubionym, jeśli wszystko wygląda na przygotowane głównie dla zaawansowanych.
Klub oferuje też bezpłatne wejście na pierwszą wizytę. To rozwiązanie praktyczne – pozwala po prostu sprawdzić miejsce bez zobowiązań i ocenić, czy taka forma aktywności rzeczywiście komuś odpowiada.
W ofercie są również zajęcia HYROX, czyli treningi łączące wytrzymałość, siłę i elementy funkcjonalne. To propozycja dla tych, którzy szukają bardziej intensywnego formatu niż klasyczne zajęcia fitness.
Trzeci klub tego samego franczyzobiorcy
Za nową lokalizacją stoi Tadeusz Zawadzki, partner franczyzowy Xtreme Fitness Gyms. Zielona Góra jest jego trzecim klubem – wcześniej uruchomił już obiekty w Lesznowoli i Węgrowie.
„Jako trener personalny od dawna myślałem o otwarciu własnej siłowni. Chciałem jednak, by nie było to jedynie miejsce dbania o ciało, ale także o relacje, o ludzi. By użytkownicy, przekraczając próg klubu, czuli się swobodnie – niemal jak w domu. Mimo że to już mój trzeci klub Xtreme – po Lesznowoli i Węgrowie, które prowadzę wraz z moim partnerem biznesowym – żaden z nich nie kwalifikuje się do miana klubu korporacyjnego. To jest wielka siła Xtreme. W każdym z klubów na pierwszym miejscu są użytkownik, dobra atmosfera i relacje. Nasz apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia i już w maju otwieramy kolejną lokalizację – tym razem w Lubsku” – mówi Tadeusz Zawadzki, partner franczyzowy Xtreme Fitness Gyms.
Ta wypowiedź dobrze pokazuje kierunek, w jakim sieć próbuje rozwijać swoje kluby. Z jednej strony ma być standard, zaplecze i rozpoznawalna marka. Z drugiej – lokalny charakter i atmosfera miejsca, które nie działa jak anonimowy punkt usługowy.
Zielona Góra na mapie rozwijającej się sieci
Klub przy Rzeźniczaka 3B jest 169. lokalizacją Xtreme Fitness Gyms w Polsce i siódmą w województwie lubuskim. Sieć rozwija się w modelu franczyzowym i należy do grupy Xtreme Brands. Dla mieszkańców Zielonej Góry ważniejsze od samej skali sieci będzie jednak zapewne to, czy nowy klub rzeczywiście odpowie na lokalne potrzeby.
Pierwsze wrażenie jest takie, że przy Rzeźniczaka powstało miejsce pomyślane nie tylko jako kolejny adres treningowy, ale jako klub, z którego da się korzystać regularnie – bez wielkich deklaracji, za to całkiem praktycznie.



