Według najnowszego raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito, wzrost cen codziennych zakupów wyraźnie wyhamował. Badany koszyk 17 najczęściej kupowanych kategorii produktów w lipcu br. podrożał rok do roku średnio o 1,9%. W czerwcu zanotowano 2,7% rdr. na plusie, a w maju – 3,4%. Podobny trend dotyczył żywności, której ceny ostatnio rdr. poszły do góry o 1,2%, po wzrostach o 1,9% w czerwcu i 2,4% w maju. Tak wynika z analizy ponad 103 tys. cen regularnych i promocyjnych pozyskanych z przeszło 47 tys. sklepów detalicznych.
Przedstawione dane pokazują dalsze osłabienie dynamiki podwyżek, mimo utrzymujących się napięć geopolitycznych i zmian na rynkach paliw, energii oraz surowców.
Jak wynika z najnowszego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito, w lipcu br. codzienne zakupy zdrożały o 1,9% rdr. Analiza objęła 17 kategorii najczęściej kupowanych przez Polaków produktów, w tym m.in. żywność, napoje i pozostały asortyment. Zestawiono ze sobą w sumie 103 tys. cen zarówno regularnych, jak i promocyjnych. Dla porównania w czerwcu ogólny wzrost rok do roku wyniósł 2,7%, a w maju – 3,4%.
„Poziom wskaźnika inflacji sklepowej w lipcu 2026 roku osiągnął najprawdopodobniej swoje historyczne minimum. Jednak obawiam się, że nie powinniśmy się do niego przyzwyczajać. Ogólna inflacja GUS-owska jest nieco wyższa, co w dłuższym okresie jest ewenementem, bo z reguły koszty codziennych zakupów rosły szybciej niż ogólne ceny. Do tego dane NBP wskazują na wyraźny wzrost zasobów pieniądza w gospodarce. To z pewnością nie pozostanie bez wpływu na podwyżki cen w perspektywie kilkumiesięcznej przyszłości” – mówi dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.
Ceny samej żywności wzrosły rok do roku w lipcu średnio o 1,2%, w czerwcu – o 1,9%, a w maju – o 2,4%. – Osłabienie dynamiki wzrostu cen żywności możemy uznać za sezonowe. Okres wiosenno-letni charakteryzował się większą podażą świeżych warzyw i owoców, co przełożyło się zdecydowanie na niższe ceny i wyższą konkurencyjność między sklepami różnych formatów – stwierdza dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.
W lipcu żywność podrożała średnio o 1,2% rdr. Natomiast ceny wszystkich analizowanych kategorii wzrosły o 1,9% rdr. Różnica między tymi wskaźnikami utrzymuje się więc kolejny miesiąc. Jak komentuje dr Marek Szymański, wzrost cen żywności niższy od ogólnego wskaźnika w sklepach detalicznych to efekt dwóch powiązanych ze sobą czynników.
” Po pierwsze, od jesieni 2025 roku ceny producenckie art. spożywczych spadają. Daje to sieciom handlowym przestrzeń do utrzymywania relatywnie niskich cen. Po drugie, sklepy chętnie z tego korzystają, gdyż żywność to podstawowa kategoria produktów i jej niskie ceny najlepiej przyciągają klientów” – dodaje ekspert z Uniwersytetu WSB Merito.
Z kolei analitycy z UCE Research podkreślają, że lipcowe dane pokazują dalsze wyhamowanie wzrostu cen, mimo utrzymujących się napięć geopolitycznych oraz zmian na rynkach paliw, energii i surowców.
„Wydaje się, że z napięciami na rynkach surowców energetycznych Polska poradziła sobie dość dobrze, choć koszty projektu CPN nie były niskie – prawie 5 mld złotych. Mimo to wyniki raportu są w pewnym stopniu zaskakujące” – przyznaje dr Marek Szymański.
Dynamika wzrostu cen w relacji rocznej w badanym koszyku sklepów detalicznych spadła z 2,7% w czerwcu do 1,9% w lipcu. Tymczasem szybki szacunek GUS pokazuje wzrost inflacji konsumenckiej z 2,5% do 3,0% rdr. Jednocześnie – według raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito – żywność podrożała o 1,2% rdr. Natomiast GUS wskazał na spadek cen żywności i napojów bezalkoholowych o 0,4% rdr.
„Lipcowy wzrost inflacji był napędzany głównie przez towary i usługi spoza badanego przez UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito koszyka zakupów detalicznych. Do tej sytuacji przyczyniły się wyższe ceny paliw po wygaśnięciu programu CPN i wzroście cen ropy naftowej na światowych rynkach. Wskaźnik CPI poszedł do góry, bo wynikało to z aspektu regulacyjno-podatkowego cen paliw” – podsumowuje dr Justyna Rybacka.
Metodologia badania
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” (powstającego co miesiąc od ponad 9 lat), autorstwa UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza pokazuje średnią wartość cenową (cen regularnych oraz w promocjach), notowaną miesiąc do miesiąca i rok do roku.
W najnowszej odsłonie porównano wyniki z lipca 2026 r. i tego samego okresu z 2025 r. Dotyczyło to 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 103 tys. cen detalicznych z ponad 47,3 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.



