PARTNER PORTALU

Mallson Property Group

Retail Institute: wydatki Polaków rosną, ale handel coraz mocniej się dzieli

Polski rynek wydatków konsumenckich rósł w kwietniu 2026 roku, jednak wzrost ten był maskowany przez głębokie, strukturalne rozwarstwienie między kanałami sprzedaży – wynika z danych Retail Institute.

Dane te obejmują ponad 500 milionów transakcji miesięcznie, stanowiących około 40% wszystkich transakcji realizowanych w Polsce, z ponad 2050 obiektów handlowych, ulic handlowych i kanałów eCommerce w 320 miastach. Łączne wydatki konsumentów we wszystkich kanałach zwiększyły się o 4,7% rok do roku, liczba transakcji o 1,7%, a liczba kupujących o 2,3%.

Pod względem aktywności zakupowej najszybciej rosnącym kanałem pozostaje handel internetowy. Choć wydatki w eCommerce w kwietniu nieznacznie spadły o 1,6 YoY w ujęciu ogólnym w tym samym czasie liczba kupujących online zwiększyła się o 18,6%, a liczba transakcji o 16,8%. Jednocześnie średnia wartość transakcji online spadła o 15,8% YoY. W sieci konsumenci kupują więcej, ale wartość paragonów jest niższa. Handel internetowy przestaje być domeną dużych, przemyślanych zakupów, lecz staje się kanałem codziennym, nawykowym, również drobnych produktów. Retail parki odnotowały spadek wydatków o 1,4% YoY, przy kurczeniu się bazy kupujących o 1,1%. Centra handlowe zanotowały spadek wydatków o 3,4% YoY i zmniejszenie liczby kupujących o 3,2%. Co istotne, w obu formatach rośnie natomiast średnia wartość transakcji. W retail parkach wzrost wynosi 1,1%, w galeriach osiągnął 2,9%. Wzrosła też wartość wydatków przypadająca na jednego klienta. Klientów jest mniej, ale ci, którzy przychodzą, wydają więcej. Ulice handlowe jako jedyny kanał fizyczny utrzymały wyraźnie dodatnią dynamikę. Wydatki wzrosły o 2,7% YoY, liczba kupujących o 1,0%. Handel lokalny, blisko konsumenta, pozostaje odporny na szersze trendy odpływu. To lekcja dla obiektów wielkopowierzchniowych: przewaga convenience i bliskości jest doceniana przez konsumenta.

„To wzorzec charakterystyczny dla rynku w fazie selekcji. Centra handlowe tracą ruch masowy, zatrzymują jednak klientów o wyższej sile nabywczej i wyraźnej intencji zakupowej. Dla zarządzających to jednocześnie sygnał ostrzegawczy i strategiczna wskazówka, że przyszłość obiektów fizycznych leży nie tylko w odzyskaniu utraconego ruchu masowego, lecz w świadomym budowaniu oferty dla węższego, ale bardziej wartościowego klienta. Wymaga to precyzyjnej wiedzy o tym, które kategorie w danym obiekcie i danym mieście jeszcze rosną, które stabilizują się, a które weszły w trwały trend spadkowy – mówi Anna Szmeja, prezes Retail Institute.

„Retail parki powinny natomiast szczególnie uważnie analizować, czy ich przewaga convenience nadal przekłada się na wzrost liczby kupujących. Spadek bazy klientów przy relatywnie łagodniejszym spadku wydatków sugeruje, że sam format wygodnych, szybkich zakupów przestaje być wystarczającą przewagą”- podkreśla Anna Szmeja.

Efekt kalendarza i pogody zaburza obraz rynku

Za tym pozornie spokojnym wynikiem kryją się radykalnie odmienne trajektorie poszczególnych kanałów handlu. W kwietniu wpływ na handel miały dwa ważne czynniki zewnętrzne. Wielkanoc 2026 przypadła 15 dni wcześniej niż w 2025 roku. To oznacza, że szczyt zakupów przedświątecznych przesunął się na marzec, statystycznie zaniżając wyniki kategorii sezonowych w bieżącym odczycie. Jednocześnie kwiecień 2025 był drugim najcieplejszym w historii pomiarów w Polsce, podczas gdy kwiecień 2026 pozostawał w granicach normy wieloletniej. Oba te czynniki wpływają istotnie na zaniżenie wyników YoY (Year On Year/ rok do roku). Rzeczywista skala strukturalnych zmian jest więc prawdopodobnie nieco mniejsza, niż sugerują surowe liczby.

Wydatki konsumenckie. Moda pod presją w galeriach, a spożywka rośnie w internecie
Dane za kwiecień 2026 pokazują wyraźne zróżnicowanie między kategoriami, których Retail Institute analizuje aż 60. Odzież i obuwie znalazły się pod silną presją w kanałach fizycznych. Łączne wydatki w kategorii fashion spadły o 4,7% YoY, liczba kupujących o 6,3%, a liczba transakcji o 7,6%. Centra handlowe tracą w tej kategorii 9,3% wydatków, retail parki 11,5%. Jedynym rosnącym kanałem pozostaje eCommerce. Wydatki wzrosły tu o 16,4% YoY, liczba kupujących o 20,8%. Paradoksalnie, mimo malejącego ruchu, średnia wartość transakcji w galeriach rośnie o 2,8%. Klient, który po modę przyjeżdża do centrum handlowego, przyjeżdża coraz rzadziej, ale z konkretnym, wyższym budżetem.

Sektor spożywczy przynosi najbardziej złożony obraz. Łączne wydatki są niemal płaskie: -0,6% YoY, przy wzroście liczby kupujących o zaledwie 1,0%. Za wynikami kryje się jednak gwałtowna redystrybucja kanałowa. eCommerce spożywczy rośnie o 68,4% YoY w wydatkach i 54,9% w liczbie kupujących. To najdynamiczniej rosnący segment online spośród wszystkich analizowanych kategorii, ale również efekt niskiej bazy. Polska e-grocery wchodzi w fazę masowej adopcji. Jednocześnie retail parki tracą 2,4% wydatków w tej kategorii, centra handlowe 3,1%. Warto odnotować, że średnia wartość transakcji online w spożywczym rośnie o 23,2% Zakupy przez internet wciąż mają charakter planowany i koszykowy, nie impulsowy.

„Rekomendowanym kierunkiem dla zarządzających jest regularna analiza udziału obiektu i jego wyników w lokalnym rynku wydatków konsumenckich – nie tylko w odniesieniu do innych centrów handlowych lub retail parków, ale wobec wszystkich kanałów sprzedaży dostępnych dla mieszkańców miasta. Dopiero taka perspektywa pozwala ocenić, czy obiekt traci dlatego, że słabnie dana kategoria, czy dlatego, że konsumenci wybierają inne miejsca zakupu. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla decyzji inwestycyjnych, leasingowych i marketingowych” – podsumowuje Anna Szmeja, prezes Retail Institute.