[KOMENTARZ] Średni tygodniowy przychód w branży online wzrósł o 52 proc. rok do roku

Na ile obecna sytuacja związana z koronawirusem może wzmocnić trend rozwoju e-commerce? Od kilku dni obserwujemy pośpieszną migrację tradycyjnych firm do sfery online. Zmiana odbywa się nie tylko w Polsce, ale też we wszystkich krajach Europy i większości państw na świecie – pisze w komentarzu dla redakcji Retailnet.pl Tomasz Buraś, Dyrektor Zarządzający DHL Express Poland

E-commerce może być odpowiedzią na obecne potrzeby konsumentów w sytuacji, gdy wiele obiektów zostało zamkniętych, a korzystanie z otwartych sklepów stacjonarnych może wiązać się z zagrożeniem dla zdrowia. Widać to na przykładzie konsumentów w Stanach Zjednoczonych: ponad połowa unika tłumów, a 32 proc. znacznie rzadziej opuszcza swój dom – tak wynika z danych Technomic.

Z offline do online

Od kilku dni obserwujemy pośpieszną migrację tradycyjnych firm do sfery online. Zmiana odbywa się nie tylko w Polsce, ale też we wszystkich krajach Europy i większości państw na świecie. Dotyczy to m.in. branży kosmetycznej, która do tej pory stawiała głównie na sklepy stacjonarne. Z kolei firmy, które już mają ustabilizowane kanały sprzedaży w sieci, informują o zwiększonej sprzedaży internetowej oraz rosnącym ruchu na stronach – nawet o kilkadziesiąt procent. Na szczegółowe statystyki w Polsce musimy jeszcze poczekać, ale już teraz wiemy, że w Stanach Zjednoczonych średni tygodniowy przychód w branży online wzrósł o 52 proc. w porównaniu do analogicznego okresu rok temu – podaje Quantum Metric.

To na pewno jest dobry czas na kształtowanie nawyków klientów i przyzwyczajanie ich do kupowania towarów w sieci. Wiele mogą wygrać przedsiębiorstwa, które teraz wykorzystają okazję i zademonstrują, że zakupy online wcale nie muszą się wiązać ze spadkiem jakości obsługi. Warto tutaj podkreślić, że nie tylko konsumenci są motorem napędowym rozwoju sieciowego handlu. Uczestnikami rynku e-commerce są również firmy, które kupują towary za granicą i sprowadzają je do Polski oraz międzynarodowe sklepy z siedzibą w kraju, które wysyłają towary na cały świat.

Wyzwanie logistyczne

Dlaczego to ma znaczenie? Już teraz 34 proc. przedsiębiorstw zgłasza problemy z otrzymywaniem na czas zamówionych produktów od podwykonawców, podczas gdy 18 proc. odnotowuje braki magazynowe (dane: Francusko-Polska Izba Gospodarcza). W innych krajach sytuacja wygląda podobnie.

Co za tym idzie, podczas podejmowania decyzji o zakupie w sieci, dla wielu klientów – zarówno konsumentów, jak i biznesowych – kluczowe będzie zaufanie do e-sklepu, że zamówiony towar rzeczywiście dotrze do odbiorcy w określonym czasie. To oznacza, że będą kupowali głównie u sprawdzonych sprzedawców współpracujących z zaufanymi usługodawcami, którzy zapewnią stabilność realizacji dostaw nawet w tych trudnych czasach, gdy większość państw zamyka swoje granice z powodu koronawirusa. W takim układzie dobry partner logistyczny może nie tylko pomóc w zachowaniu wysokiej jakości obsługi klienta (co odgrywa kluczową rolę np. w branży produktów premium), ale również zagwarantować, że przesyłka zostanie doręczona w odpowiednie miejsce i w odpowiednim czasie.

Autorem komentarza jest Tomasz Buraś, Dyrektor Zarządzający DHL Express Poland.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.