Amazon sprzedaż online

Partnerstwo pomiędzy internetowym gigantem i dwoma spośród jego stacjonarnych konkurentów dobiegło końca. Sklepy Staples i RadioShack wycofały się z programu Amazon’s Locker Programme. Eksperci tłumaczą, że firmy nie osiągnęły biznesowych celów, które przyświecały im gdy podejmowały współpracę z Amazonem. Miała ona pomóc im zwiększyć obroty, jednak ponieważ plan się nie powiódł, firmy nie zamierzają dłużej przechowywać towarów zamówionych przez klientów internetowego konkurenta.

Obie firmy zdecydowały się dołączyć do programu rok temu. Staples, sieciowy dostawca artykułów biurowych oraz RadioShack, amerykański dostawca sprzętu elektronicznego stanowią stacjonarną konkurencję dla Amazona. Dlatego sporym zaskoczeniem był fakt, że obie firmy zdecydowały się na partnerstwo z liderem amerykańskiego rynku e-commerce. Program, do którego dołączyli polega na tym, że klienci Amazona mają możliwość odebrania zakupionego online towaru w sklepie stacjonarnym, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. W ten sposób mogą uniknąć niedogodności, z którymi wiąże się oczekiwanie na przesyłkę np. w godzinach pracy. Podczas gdy korzyści, jakie odnosił z tej współpracy Amazon były oczywiste, ciężko znaleźć je po stronie stacjonarnych konkurentów internetowej platformy. Według ekspertów od sprzedaży, przyczyną, dla której sieciowe sklepy nawiązały współpracę ze swoim największym konkurentem była nadzieja na wzrost obrotów. Miał on być spowodowany faktem, że klienci Amazona, odbierając przesyłkę, zawitają do ich sklepu i być może skuszą się na dokupienie dodatkowych akcesoriów.

Jak poinformował Bloomberg, obydwie firmy wycofały swoje uczestnictwo w Amazon Locker Programme. Oznacza to, że w przeciągu roku współpracy detaliści nie zaobserwowali wzrostu sprzedaży. Ponieważ konkurencja z sektorem online przybiera na sile, nie mają zamiaru dłużej składować towarów sprzedawanych przez Amazon. Staples oficjalnie tłumaczy, że współpraca ta „nie spełniała przyjętych kryteriów”, RadioShack z kolei twierdzi, że program „nie wpisywał się w strategię firmy”. Amazon nie skomentował decyzji swoich byłych partnerów.