W sierpniu sklepy prowadzone przez Amazon okazały się najczęściej odwiedzanymi witrynami zakupowymi w Szwecji, gdzie łącznie strony e-detalistów odwiedziło 12% więcej klientów niż miesiąc wcześniej – wynika z ostatniego badania przeprowadzonego przez comScore.

Amerykański gigant przyciągnął pięć milionów unikalnych użytkowników, czyli ponad 50% całej ludności kraju. Daleko za nim uplasowała się strona CDON Group z 1,7 mln wizyt, a na trzecim – IKEA z 793 tys. unikalnych wejść. Mimo tak licznych rzeszy odwiedzających, to innym e-sklepom – Kering i HM.com – udawało się przyciągnąć uwagę internatów przez najdłuższy czas.

W 2011 roku zakupy w sieci robiło ponad 80% Szwedów, którzy wydali w ten sposób łącznie prawie trzy miliardy dolarów – wynika z raportu firmy Postnord. Ze względu na dojrzałość i wielosektorowość krajowego e-rynku, Szwedzi są wyjątkowo przywiązani do rodzimych sklepów internetowych. Zaledwie 30% przyznaje, że kupuje w zagranicznych e-sklepach, co daje najniższy wynik wśród wszystkich krajów skandynawskich. Jeśli czegoś jednak nie udaje się znaleźć na lokalnych platformach, Szwedzi najczęściej kupują u detalistów internetowych w Wielkiej Brytanii (53%), Stanach Zjednoczonych (51%) i Niemczech (27%).

Ten swoisty patriotyzm e-handlowy to nie jedyna cecha charakterystyczna szwedzkich konsumentów. Wyróżniają ich też upodobania dotyczące płatności za wirtualne zakupy. Szwedzi najczęściej płacą dopiero po dostarczeniu towaru i faktury (40%) lub przedpłaconym przelewem bankowym (25%). Jedynie 25% wybiera karty kredytowe lub płatnicze do wcześniejszego uregulowania rachunku. Zakupy online cieszą się największą popularnością wśród młodych ludzi w wieku 18-29 lat. Aż 95% z nich regularnie kupuje online – oceniają analitycy.

Według Światowej Organizacji Handlu szwedzki rynek e-commerce pozytywnie wyróżnia się na tle innych krajów, szczególnie jeśli chodzi o przejrzystość prowadzenia handlu online oraz przepisy regulujące ten sektor.