Alibaba ShopRunner online commerce
Shutterstock

Chodzi o platformę sprzedażową ShopRunner. Warta 206 milionów inwestycja doszła do skutku, po tym, jak eBay odsprzedał swoje udziały w firmie (30%). Przejeła je chińska grupa Alibaba, American Express oraz nieujawnieni publicznie inwestorzy. Obecnie platforma handlowa jest wyceniana na 600 mln dolarów.

To nie pierwszy raz, kiedy chiński gigant inwestuje w ShopRunner. W sierpniu tego roku Alibaba zapłacił 75 mln dolarów za udziały w spółce. Udział większościowy pozostaje w rękach Scotta Thompsona, byłego szefa Yahoo, a prawie 25% firmy należy do Yahoo – wylicza w swoim artykule dziennik Wall Street Journal.

Sklep jest bardzo podobny do Tmall, należącej do Alibaby chińskiej platformy handlowej, przez którą tradycyjni sprzedawcy mogą oferować swoje produkty w sieci. Swoim klientom ShopRunner oferuje produkty takich sprzedawców jak np. Toys ‘R’ Us i RadioShack.

Dzięki przejęciu udziałów w amerykańskiej firmie, Alibaba zamierza wzmocnić swoją obecnośćna tamtejszym rynku sprzedaży online, zdominowanym obecnie przez Amazon. Obserwatorzy sektora e-commerce przewidują, że to dopiero początek dużych przejęć zagranicznych sklepów online, jakie planuje chiński gigant, poważnie zainteresowany międzynarodową ekspansją.

Jak dotąd inwestycja jest największą tego typu transakcją Alibaby w Stanach Zjednoczonych. W tym roku firma wykupiła udział w amerykańskim sklepie z ubraniami sportowymi Fanatics, a wśród ostatnich nabytków firmy są też m.in. wyszukiwarki internetowe, firmy świadczące usługi IT w chmurze i aplikacje mobilne.

Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że nie jest to inwestycja ostatnia. Pytanie kto teraz znalazł się na celowniku chińskiego koncernu?