Google uruchomił Helpouts, nową platformę wideo która pomoże konsumentom w rozwiązywaniu ich problemów. „Pomocowy” serwis online umozliwi e-sprzedawcom wykorzystanie konsultacji na żywo do skuteczniejszego angażowania klientów w interakcję z marką.

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K-VFC9AQM1k

Helpouts to usługa umożliwiająca znalezienie osób, które za darmo lub za drobną opłatą doradzą nam lub pomogą w dziedzinie, na której znają się znacznie lepiej od nas. Funkcja z wyglądu przypomina dostępny na Google+ chat Hangouts, jednak altruistyczny charakter zdecydowanie wyróżnia ją na rynku.

Platforma sprawdzi się doskonale we świadczeniu usług wymagających kontaktu twarzą w twarz – w nauce nowych umiejętności, czy błyskawicznym rozwiązywaniu trudnych do wytłumaczenia przy pomocy słów problemów. „Chcemy aby wygoda i wydajność, jakie płyną z pomagania sobie przez sieć mogły być dostępne dla każdego, bez względu na miejsce i porę” – podała firma ogłaszając start nowej usługi.

W spocie reklamowym Google posługuje się przykładem wideo-nauki gry na gitarze, prowadzenia na odległość zajęć jogi, czy udzielania w ten sposób porad makijażowych. Jednak, jak zauważa Google, sposób wykorzystania platformy uzależniony jest tylko od granic wyobraźni jej użytkowników.

Szukający pomocy w danej dziedzinie użytkownicy znajdą na stronie Helpout listę gotowych do jej udzielenia osób. Wybór tej, która najlepiej nam  pomoże z danym zadaniem ułatwi opcja wyszukiwania po dostępności, cenie, czy ocenach innych użytkowników.

Jeśli dana usługa pomocowa jest odpłatna, płatność będziemy mogli uregulować za pomocą mobilnego portfela Google. Firma udostępniła też opcję natychmiastowego połączenia wideo z interesującymi nas „pomagającymi” oraz możliwość rezerwacji sesji z nimi z odpowiednim wyprzedzeniem.

Helpouts nie ogranicza się do wideo-chatu. Wśród opcji ułatwiających kontakt na odległość dostępne jest m.in. dzielenie ekranu z osobą udzielającą nam porad, czy możliwość wspólnej edycji plików, a nawet nagrywania sesji do późniejszego odtworzenia. Dla tych użytkowników, którzy mimo takich ułatwień nie będą zadowoleni z oferowanej im pomocy, Google przewidział zwrot pieniędzy.

Na skorzystanie z tej nietypowej metody dotarcia z pomocą lub poradą do klientów zdecydowało się już ponad tysiąc firm, w tym marki takie jak Sephora, One Medical, Weight Watchers, Redbeacon (firma należąca do Home Depot), czy Rosetta Stone. Wśród tutoriali proponowanych przez drogerię Sephora znajdziemy darmowe porady kosmetyczne. Rosetta Stone proponuje naukę języków obcych z cenie 30 dolarów za sesję, a Redbeacon oferuje za darmo wszelką pomoc związaną z urządzaniem domu – od instrukcji na żywo jak pomalować przedpokój po sesje aranżacji wnętrz z projektantem.

Wszyscy oferujący swoje usługi pomocowe na platformie muszą przejść proces weryfikacji prowadzony przez Google, a firmy zapraszane są do współpracy indywidualnie.

“To dopiero początek. Zaczynamy od małego projektu i kilku kategorii tematycznych. Ale liczba osób oferujących swoją pomoc przez Helpouts, jak i jej zakres, będzie się stopniowo rozwijać. Helpouts na pewno nie będzie nadawać się do każdego rodzaju pomocy, a większość osób będzie potrzebować czasu, aby przyzwyczaić się do kontaktu wideo w czasie rzeczywistym. Jednak mamy nadzieję, że korzyści płynące z nowej usługi oraz jej globalny zasięg z czasem przekonają do niej coraz więcej osób” – czytamy na blogu Google.