Acteeum: rynek białoruski czeka na polskich detalistów

Arne Bongenaar, Acteeum Group

Arne Bongenaar, Acteeum Group

W rozmowie z redakcją Retailnet Arne Bongenaar, Managing Director firmy Acteeum Group, zdradził, dlaczego firma zdecydowała się rozpocząć działalność na Białorusi

– Rozpoczęliśmy świadczenie usług doradczych w zakresie rozwijania centrów handlowych na Białorusi i będziemy zaangażowani w fundusz inwestujący w sektor centrów handlowych. Na Białorusi nie ma wielu polskich detalistów, są za to centra handlowe i brakuje produktów wysokiej jakości. To powód, dla którego na przygranicznych obszarach Polski jest tak dużo klientów z tego kraju. Gdyby na wejście na Białoruś zdecydowali się tacy polscy potentaci, jak LPP czy EM&F, to na pewno odnieśliby sukces. Na tamtejszym rynku są dziś obecni detaliści z Rosji i krajów bałtyckich – mówi Arne Bongenaar, Managing Director firmy Acteeum Group.

– Pracujemy nad projektem w Mińsku. Badamy sytuację w Witebsku, Grodnie i innych miastach regionalnych. Rozważając inwestycje na Białorusi, oczywiście trzeba wziąć pod uwagę stabilność systemu gospodarczego i politycznego tego kraju. Inwestorzy, banki, deweloperzy, sieci handlowe zadają sobie pytanie, czy docelowo będzie to kraj zbliżający się ku zachodowi, czy pozostanie pod wpływem Rosji. Sytuacja będzie rozwijała się dynamicznie: przejście ze stadium rynku wschodzącego do rozwiniętego nie zajmie tak, jak w Polsce, 15 lat. Tutaj ten proces będzie trwał 5 lat – dodaje.

Przykładem polskiej firmy, która zdecydowała się na wejście na Białoruś, jest Grupa Redan. W listopadzie 2013 roku otwarto dwa nowe sklepy franczyzowe Top Secret w Mińsku. Nowe salony pojawiły się w centrach handlowych Zamek i Galileo. Natomiast otwarcie kolejnego sklepu zaplanowano na grudzień w Brześciu.

 

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016