Brytyjska sieć Sainsbury’s testuje cyfrowe etykiety

sainsburys aplikacja zakupy omnichannelBrytyjska sieć supermarketów Sainsbury’s prowadzi testy cyfrowych wyświetlaczy w technologii e-Ink. Umożliwiają one m.in. automatyczne zmienianie cen poszczególnych produktów.

Jak przekonuje Jon Rudoe, dyrektor ds. technologii w sieci Sainsbury’s, wprowadzenie cyfrowych etykiet ma dwa podstawowe cele.

“Nowe rozwiązanie ma usprawnić i ułatwić pracę naszego personelu. Chodzi przede wszystkim o oszczędność czasu, który muszą normalnie poświęcić na ręczne wprowadzanie cen poszczególnych produktów znajdujących się w naszej ofercie. Drugim aspektem jest ekologia. Dzięki cyfrowym wyświetlaczom spadnie zapotrzebowanie na papierowe etykiety” – tłumaczy Jon Rudoe.

Ekonomia i ekologia

Cyfrowe etykiety bazują na technologii e-Ink, czyli cyfrowego tuszu. Ich działanie zarządzane jest przez centralny system, dzięki czemu ceny poszczególnych produktów znajdujących się na półkach mogą być w każdej chwili automatycznie zmienione. Oprogramowanie zawiera specjalne zabezpieczenia, które uniemożliwiają zmianę wpisów wyświetlających się na etykietach przez niepowołane osoby. Są także odporne na niskie temperatury, mogą więc być stosowane w chłodniach i zamrażalkach.

Na razie cyfrowe etykiety zostały zainstalowane w londyńskim sklepie Sainsbury’s zlokalizowanym w dzielnicy Shoreditch. Jeżeli testy przyniosą pozytywne rezultaty, sieć zamierza wprowadzić to rozwiązanie w kolejnych sklepach.

Zdaniem ekspertów w przyszłości cyfrowe etykiety mogą znaleźć szersze zastosowanie, niż tylko automatyczne wyświetlanie cen. Można je np. wykorzystać do wyświetlania spersonalizowanych ofert i specjalnych promocji przeznaczonych dla stałych klientów czy posiadaczy kart członkowskich. Jeżeli taka osoba pojawiłaby się przy półce, zostałaby rozpoznana dzięki technologii geolokalizacji, a na wyświetlaczu pojawiłaby się nowa, promocyjna cena.

sainsbury elektroniczne etykiety technologie

Nowe technologie usprawniają zakupy

To nie pierwsza inwestycja Sainsbury’s w nowe technologie, które mają ułatwić życie zarówno pracownikom jak i klientom. Przykład? Pod koniec 2014 roku sieć rozpoczęła testy nowej aplikacji, która prowadzi klientów do wybranych produktów i pozwala zrobić zakupy bez stania w kolejce do kasy.

Wystarczy dodać produkty do koszyka poprzez aplikację w telefonie i pozwolić, by program poprowadził nas po sklepie niczym nawigacja satelitarna w terenie. Po znalezieniu wybranych produktów, wystarczy je zeskanować telefonem i zapłacić mobilnie stojąc jeszcze przy sklepowej półce. W ten sposób kolejki do kas, zmora każdego klienta supermarketu, już wkrótce mogą przejść do historii.

sainsburys in store shopping app infographic

„Z punktu widzenia klientów zakupy wcale nie rozpoczynają się na progu naszych sklepów. Kupujący, zwłaszcza ci robiący zakupy cyklicznie, mając ograniczoną ilość czasu, wcześniej przygotowują listę zakupów. Te same osoby cenią sobie przy tym doświadczenie jakim są zakupy tradycyjne. Dlatego stawiamy na rozwiązania i technologie, które w rewolucyjny sposób zmieniają proces zakupowy” – mówi Jon Rudoe.

Dzięki nowej aplikacji klienci będą też mogli zapełnić wirtualny koszyk używając urządzenia mobilnego, jeszcze przed pójściem do sklepu. W sklepie aplikacja błyskawicznie pokieruje klientów do wybranych produktów.

Siec supermarketów Sainsbury’s zajmuje trzecie miejsce pod względem udziału w brytyjskim rynku (16,4%), po Tesco (32%) i Asdzie (16,6%). Sieć powstała ponad 130 lat temu i zatrudnia około 150 tys. osób w 769 sklepach.

Pierwotnie tekst został opublikowany na portalu Evigo.pl

Reklama

Galeria Jurajska