AmRest powiększy sieć o 90 lokali w regionie CEE

– Najwięcej otwarć planujemy dla marki KFC. Dynamiczny rozwój odnotuje również sieć Starbucks, którą planujemy powiększyć o około 30 punktów w regionie CEE – mówi Jerzy Tymofiejew, Development Director AmRest CE

Retailnet.pl: 2015 rok był bardzo dynamiczny pod względem rozwoju dla Grupy AmRest.

Jerzy Tymofiejew: W zeszłym roku AmRest uruchomił łącznie 99 lokali na wszystkich swoich rynkach, z czego 44 punkty w Europie Środkowo-Wschodniej. Mowa tu oczywiście o czterech kluczowych dla nas markach – KFC, Burger King, Pizza Hut i Starbucks.

W zeszłym roku podjęliście również działania związane z przejęciami sieci handlowych w Europie

W 2015 r. weszliśmy na rynek rumuński i bułgarski poprzez przejęcie tamtejszych operatorów marki Starbucks. Nowe kawiarnie Starbucks w Rumunii i Bułgarii planujemy otwierać na przełomie pierwszego i drugiego półrocza bieżącego roku.

Czy w 2016 roku będziecie otwierać restauracje innych brandów na tych rynkach?

Priorytetem jest dla nas integracja biznesu Starbucks w Rumunii i Bułgarii ze strukturą AmRest i na tym obecnie koncentrujemy nasze działania w tych krajach.

W 2016 roku AmRest planuje powiększyć portfel restauracji o co najmniej 140 kolejnych lokali?

Rzeczywiście w tym roku planujemy intensywny rozwój. W regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), za który jestem odpowiedzialny, zaplanowaliśmy otwarcie około 90 placówek. Do tego dochodzą renowacje istniejących już lokali, co sprawia, że jest to dla nas intensywny czas.

Która marka gastronomiczna z portfela Grupy AmRest powiększy się o najwięcej nowych lokalizacji w regionie CEE?

Najwięcej otwarć planujemy dla marki KFC. Dynamiczny rozwój odnotuje również sieć Starbucks, którą planujemy powiększyć o około 30 punktów w regionie CEE. Co więcej, z marką Starbucks wchodzimy na rynek słowacki, gdzie mamy wyłączność na jej rozwój, a tym samym na otwieranie nowych kawiarni.

Czy w przypadku marki KFC w Polsce nadal będziecie otwierać restauracje w galeriach, czy również będziecie wchodzić w lokalizacje przy ulicach handlowych?

Mimo iż największe galerie mają już za sobą czas dynamicznego rozwoju, planujemy nowe otwarcia w nowo budowanych centrach handlowych największych miast takich jak np. Posnania. Obecnie wchodzimy też do mniejszych galerii, w miastach liczących 50-60 tys. mieszkańców. Przy czym, w tych obiektach ważny jest dla nas „tenant-mix” oraz lokalizacja w samej strefie food court. Natomiast lokalizacje uliczne są o wiele trudniejsze do zdobycia ze względu na uregulowania prawne. Ważne, aby te dwa formaty restauracji wzajemnie się uzupełniały.

Czy większość umów na lokale KFC macie już podpisane na ten rok?

Większość umów na 2016 rok mamy już zabezpieczonych.  Natomiast cały czas poszukujemy nowych lokalizacji w atrakcyjnych miejscach i negocjujemy kolejne umowy, realizując strategię dynamicznego rozwoju AmRest.

Jak jest potencjał marki KFC pod względem liczby placówek na polskim rynku?

Liczba restauracji jest określona w naszej strategii, którą co roku aktualizujemy. Wejście do mniejszych galerii handlowych w miastach 50-60 tys. mieszkańców, wprowadzenie nowych konceptów typu KFC  Go o powierzchni około 75 mkw. w strefach food court powoduje, że znacząco rośnie liczba tzw. trade zones.

Czy koncepty restauracyjne KFC przy ulicach zdecydowanie się różnią pod względem powierzchni od tych w centrach handlowych?

Lokale przy głównych  ulicach, czyli tzw. in-line street mają znacznie większą  powierzchnię, liczącą około 300 mkw., z dużą salą restauracyjną. Z tym wiąże się wyższy czynsz i wyższe nakłady finansowe na adaptację danego lokalu do naszego konceptu.

W centrach handlowych jesteście najemcą, który generuje footfall i dzięki temu uzyskujecie fit-outy, a jak to wygląda w lokalizacjach przy ulicach?

Punkty gastronomiczne zlokalizowane przy ulicach mają trudniejszą sytuację pod tym względem. Dużym wyzwaniem są tutaj kwestie prawne. Wynajmujący są mniej elastyczni, a negocjacje dużo trudniejsze. Ponadto adaptacja lokalu jest czasochłonna w porównaniu do lokali w food courtach.

Jak ta sytuacja wygląda w innych krajach Europy?

W Czechach i na Węgrzech otwieramy głównie wolnostojące restauracje KFC typy Drive Thru, punkty w food courtach i KFC Go.

Jak będą rozwijać się pozostałe marki na rynku CEE?

Przede wszystkim będziemy otwierać restauracje KFC, a drugim motorem rozwoju w tym regionie będzie Starbucks. W Pizza Hut stawiamy na 3 koncepty: Dine In (z salą  restauracyjną),  kanał dostawy Pizza Delivery oraz szczególnie mocno na Pizza Expres, który jest typowym formatem do food courtu.  Dlatego poszukujemy nowych lokalizacji w odpowiednich strefach i o określonych parametrach, głównie w większych miastach.

Czy Amrest ma w planach nabycie kolejnych sieci gastronomicznych w Europie?

Uważnie obserwujemy rynek sieci gastronomicznych w Europie, przyglądamy się operatorom, którzy mają w swoich portfelach marki z naszej grupy.  Warto podkreślić, że ostatnio ogłosiliśmy podpisanie umowy dotyczącej nabycia sieci 144 kawiarni Starbucks w Niemczech. To podwoi skalę naszego biznesu w branży kawowej i wzmocni udział tej marki w naszym portfelu.

Ostanie pytanie, jak rozwija się zamówienia online?

Wśród naszych marek kanał dostawy online najmocniej rozwinęła sieć KFC.  Obecnie każda nowo powstała restauracja KFC w Polsce jest dostosowywana do uruchomienia zamówień przez internet czy aplikację mobilną. Online to bardzo perspektywiczny kanał. Jesteśmy świadomi rosnącej roli mediów społecznościowych i komunikacji digitalowej, dlatego inwestujemy w rozwój tej dziedziny w naszej firmie.

Rozmawiał: Wojciech Wojnowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl